Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta i odżywianie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta i odżywianie. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lutego 2013

Jak w każdej innej chorobie tak i w tej są produkty zalecane i takie których powinno się szczególnie unikać. Przez stosowanie się do poniższych zaleceń można naprawdę oszczędzić sobie bólu i uniknąć pogorszenia własnego stanu. 

ZASADY FUNDAMENTALNE:
Zawsze powinniśmy pamiętać by zjadać takie pokarmy, które nie zalegają nam przez długi czas w żołądku, a są łatwo przyswajalne. Należy również unikać produktów, które wzmagają wydzielanie soku żołądkowego.

NIE PRZEJADAJ SIĘ: Jako, że każdy posiłek który trafia do naszego żołądka neutralizuje jego treść na około godzinę. Korzystne jest więc tak podzielić posiłki aby zjadać je systematycznie w mniejszych ilościach. Zalecane około 5-6 posiłków w ciągu dnia.

UNIKAJ:

  • alkoholu
  • mocnej kawy i herbaty
  • tłustych potraw z - ryb, mięsa: wieprzowiny, baraniny, śledzia
  • rosołu i zup na bazie bulionów naturalnych
  • tłustych i wędzonych wędlin, podrobów
  • potraw smażonych unikaj w szczególności!
  • tłustych kremów cukierniczych, ciastek
  • owoców i warzyw niedojrzałych lub surowych
  • warzyw takich jak: kapusta, ogórki, cebula, papryka - które zawierają błonnik
  • ostrych przypraw : pieprz, chrzan, ocet, curry, musztarda, tabasco
TO CI NIE ZASZKODZI:
  • chude ryby takie jak : dorsz, sandacz, szczupak, pstrąg
  • biszkopty, herbatniki, ciasto drożdżowe, 
  • pieczywo pszenne
  • owoce dojrzałe
  • soki owocowe - najlepiej rozcieńczone
  • przyprawy łagodne: majeranek, kminek, pietruszka
  • świeże masło, miękkie margaryny
  • chude mięsa : cielęcina, indyk, kurczak
  • szynka
  • jajka ugotowane na miękko, białka jaj
Uważaj ze spożywaniem mleka, śmietany i serów twarogowych. Dawniej uważane za nieszkodliwe, a wręcz pożądane w chorobie wrzodowej - dziś stawiane są w zupełnie innym świetle. Możesz o tym przeczytać w artykule: http://wasze-zdrowie.blogspot.com/2013/02/choroba-wrzodowa-nie-pij-mleka.html

Dieta w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy

Jak w każdej innej chorobie tak i w tej są produkty zalecane i takie których powinno się szczególnie unikać. Przez stosowanie się do poniższych zaleceń można naprawdę oszczędzić sobie bólu i uniknąć pogorszenia własnego stanu. 

ZASADY FUNDAMENTALNE:
Zawsze powinniśmy pamiętać by zjadać takie pokarmy, które nie zalegają nam przez długi czas w żołądku, a są łatwo przyswajalne. Należy również unikać produktów, które wzmagają wydzielanie soku żołądkowego.

NIE PRZEJADAJ SIĘ: Jako, że każdy posiłek który trafia do naszego żołądka neutralizuje jego treść na około godzinę. Korzystne jest więc tak podzielić posiłki aby zjadać je systematycznie w mniejszych ilościach. Zalecane około 5-6 posiłków w ciągu dnia.

UNIKAJ:

  • alkoholu
  • mocnej kawy i herbaty
  • tłustych potraw z - ryb, mięsa: wieprzowiny, baraniny, śledzia
  • rosołu i zup na bazie bulionów naturalnych
  • tłustych i wędzonych wędlin, podrobów
  • potraw smażonych unikaj w szczególności!
  • tłustych kremów cukierniczych, ciastek
  • owoców i warzyw niedojrzałych lub surowych
  • warzyw takich jak: kapusta, ogórki, cebula, papryka - które zawierają błonnik
  • ostrych przypraw : pieprz, chrzan, ocet, curry, musztarda, tabasco
TO CI NIE ZASZKODZI:
  • chude ryby takie jak : dorsz, sandacz, szczupak, pstrąg
  • biszkopty, herbatniki, ciasto drożdżowe, 
  • pieczywo pszenne
  • owoce dojrzałe
  • soki owocowe - najlepiej rozcieńczone
  • przyprawy łagodne: majeranek, kminek, pietruszka
  • świeże masło, miękkie margaryny
  • chude mięsa : cielęcina, indyk, kurczak
  • szynka
  • jajka ugotowane na miękko, białka jaj
Uważaj ze spożywaniem mleka, śmietany i serów twarogowych. Dawniej uważane za nieszkodliwe, a wręcz pożądane w chorobie wrzodowej - dziś stawiane są w zupełnie innym świetle. Możesz o tym przeczytać w artykule: http://wasze-zdrowie.blogspot.com/2013/02/choroba-wrzodowa-nie-pij-mleka.html

niedziela, 24 lutego 2013

Owsianka - ta prosta i szybka przekąska przygotowana przez zalanie płatków owsianych wrzącym mlekiem dostarcza wiele dobrego dla naszego organizmu. Przypisuje jej się działanie odmładzające.  Przygotowywana jest więc nie tylko do spożycia ale również w celach nałożenia jej na skórę twarzy.

Zwykle wystarczy niewielka miseczka owsianki by się zasycić jest ona bowiem bardzo pożywna, a posiada niski indeks glikemiczny. Płatki po zalaniu zwiększają swoją objętość pochłaniając mleko. Owsianka zawiera silne właściwości wzmacniające, regenerujące, odmładzające. Powinny być składnikiem każdej zdrowej diety. W przypadku nietolerancji mleka można je zastąpić zwykłą wodą lub np. rosołem. 

PŁATKI OWSIANE NA SCHORZENIA ŻOŁĄDKA

W przypadku schorzeń przewodu pokarmowego warto spróbować następującej kuracji: wieczorem zalać ok. 3 łyżki stołowe płatków przegotowaną i ostudzoną wodą, tak by woda jedynie lekko przykrywała płatki. Rano spożywamy przyrządzoną papkę zjadamy na czczo. Można przyprawić sokiem z cytryny lub miodem do smaku. Dzięki dużej zawartości błonnika, przy regularnie stosowanej kuracji, oczyszczony zostaje przewód pokarmowy, wzmacnia się osłona przewodu pokarmowego przed kwasami żołądkowymi. 

WARTOŚCI ODŻYWCZE PŁATKÓW OWSIANYCH

Owsianka zrobiona z mlekiem na poranne śniadanie pozwoli dostarczyć naszemu organizmowi wielu cennych do prawidłowego funkcjonowania aminokwasów, magnezu, żelaza oraz witamin B1, B6, A i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Kwasy te mają właściwości zapobiegające miażdżycy, łagodzące podrażnienia skóry, zapobiegające nowotworom oraz chronią przed powstawaniem zakrzepów. Owsianka ma niewiele kalorii dlatego warto stosować ją w dietach odchudzających. 

Owsianka - źródło zdrowia i energii

Owsianka - ta prosta i szybka przekąska przygotowana przez zalanie płatków owsianych wrzącym mlekiem dostarcza wiele dobrego dla naszego organizmu. Przypisuje jej się działanie odmładzające.  Przygotowywana jest więc nie tylko do spożycia ale również w celach nałożenia jej na skórę twarzy.

Zwykle wystarczy niewielka miseczka owsianki by się zasycić jest ona bowiem bardzo pożywna, a posiada niski indeks glikemiczny. Płatki po zalaniu zwiększają swoją objętość pochłaniając mleko. Owsianka zawiera silne właściwości wzmacniające, regenerujące, odmładzające. Powinny być składnikiem każdej zdrowej diety. W przypadku nietolerancji mleka można je zastąpić zwykłą wodą lub np. rosołem. 

PŁATKI OWSIANE NA SCHORZENIA ŻOŁĄDKA

W przypadku schorzeń przewodu pokarmowego warto spróbować następującej kuracji: wieczorem zalać ok. 3 łyżki stołowe płatków przegotowaną i ostudzoną wodą, tak by woda jedynie lekko przykrywała płatki. Rano spożywamy przyrządzoną papkę zjadamy na czczo. Można przyprawić sokiem z cytryny lub miodem do smaku. Dzięki dużej zawartości błonnika, przy regularnie stosowanej kuracji, oczyszczony zostaje przewód pokarmowy, wzmacnia się osłona przewodu pokarmowego przed kwasami żołądkowymi. 

WARTOŚCI ODŻYWCZE PŁATKÓW OWSIANYCH

Owsianka zrobiona z mlekiem na poranne śniadanie pozwoli dostarczyć naszemu organizmowi wielu cennych do prawidłowego funkcjonowania aminokwasów, magnezu, żelaza oraz witamin B1, B6, A i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Kwasy te mają właściwości zapobiegające miażdżycy, łagodzące podrażnienia skóry, zapobiegające nowotworom oraz chronią przed powstawaniem zakrzepów. Owsianka ma niewiele kalorii dlatego warto stosować ją w dietach odchudzających. 

sobota, 23 lutego 2013

Koktajle są świetnym rozwiązaniem dla osób, które nie przepadają za jedzeniem surowych warzyw czy owoców w całości. Ponadto stanowią dla organizmu swego rodzaju bombę witaminową. Odżywiają naszą skórę i dostarczają energii. Z dodatkiem np. kefiru są zdrowe dla przewodu pokarmowego, gdyż pomagają odbudować florę bakteryjną.
Ich przygotowanie zajmuje nie więcej niż kwadrans, a daje wiele przyjemności i odprężenia. Sam ich smaczny wygląd i możliwość komponowania ze sobą kolorów i smaków zapewnia nam miłe zajęcie.

Koktajle są ponadto dość syte dzięki czemu zastąpić mogą małe posiłki i być składnikiem wielu diet. Najlepiej przygotowywać je oczywiście bez dodatku cukru i śmietany wówczas nie będą tak kaloryczne, a owoce zawierają już cukier (fruktozę) same w sobie - o wiele zdrowszy od zwykłego  przetworzonego cukru. Najlepiej pić je schłodzone, wtedy lepiej smakują i mają lepszą konsystencję. Schłodzony koktajl można również lepiej przyozdobić np. bitą śmietaną, listkami, czy pokrojonymi kawałkami owoców - łatwiej utrzymają się na powierzchni.

PRZEPIS NA PROSTE I ZDROWE KOKTAJLE:


KOKTAJL BANANOWO - MALINOWY

Dwa banany kroimy w plasterki, dodajemy w zależności od preferencji malin, jagód, jeżyn lub truskawek i miksujemy w blenderze z 0,5 litra przegotowanego i schłodzonego mleka. Po uzyskaniu gęstej konsystencji dodajemy kostek lodu i ponownie blendujemy. Możliwości ozdobienia jest wiele zależnie od tego co lubimy dodać możemy dodać sparzonych uprzednio rodzynek lub np. kawałków czekolady. Z bananami dobrze komponuje się smakowo również kakao błyskawiczne oraz bita śmietana.

KOKTAJL Z KIWI I JABŁEK

2 jabłka zetrzeć na drobnej tarce, obrane kiwi zgnieść widelcem na drobną papkę. Zależnie od preferencji dodać cukru lub łyżeczkę miodu. Dolać szklankę jogurtu naturalnego. Składniki wymieszać ze sobą - najlepiej zmiksować. Do przygotowanego koktajlu dodać można kawałki pokrojonego banana, włożyć do lodówki i spożywać po schłodzeniu.


KOKTAJL BANANOWO - KAWOWO - CZEKOLADOWY

2 banany pokrój w plasterki i zblenduj ze szklanką mleka, dodaj rozdrobnione kawałki  gorzkiej czekolady (lub startą czekoladę) i esencje kawy espresso. Po przygotowaniu schładzaj i dla ozdoby na powierzchni nałóż bitą śmietanę np. z dodatkiem kawałków banana i startej czekolady. Do ozdoby wykorzystać możesz również kakao. Aby uzyskać ciekawy smak dodać możesz również odrobinę rumu.



Fajnym pomysłem na przyozdobienie szklanek do koktajli jest zmoczenie górnych brzegów szklanki, a następnie obtoczeniu ich w cukrze. Jak na zdjęciu. Zamiast cukru użyć można również kolorowych posypek do ciasta (wówczas należy brzegi posmarować płynnym miodem by posypka przykleiła się), lub zanurzyć brzegi w płynnej czekoladzie (czekoladowa polewa do ciasta).


KOKTAJLE ODCHUDZAJĄCE I OCZYSZCZAJĄCE ORGANIZM 


Istnieje szeroka gama koktajli o działaniu detoksykującym. Szczególnie wskazane są w diecie odchudzającej bowiem toksyny gromadzą się właśnie w tkance tłuszczowej i z reguły każdą dietę odchudzającą rozpoczyna się od detoksykacji organizmu.  


Koktajle mogą mieć konsystencję zarówno konsystencję jogurtową jak i bardziej płynną. Koktajl płynny zazwyczaj mrozi się i blenduje na drobne kawałeczki. 


KOKTAJL SELEROWO - JABŁKOWY
Rozdrobnić w blenderze 2 pokrojone w plasterki selery i 2 jabłka w kawałkach (oczywiście bez pestek). Gdy uzyskamy już jednolitą masę dodać łyżkę soku z cytryny i wymieszać. Koktajl ten wpływa oczyszczająco na nerki oraz wątrobę. 


KOKTAJL ANANASOWY
Szklankę świeżego soku z ananasa mieszamy z połową szklanki wody. Zamrażamy i blendujemy na drobne kawałeczki. Koktajl ten jest zdrowy ze względu na zawartość w ananasach sporej ilości witamin  C, B1 oraz magnezu.


KOKTAJL Z PAPAI, CYTRYNY I IMBIRU
Sok z 1 wyciśniętej cytryny wymieszać z 1 obraną papają i szczyptą imbiru. Zblendować. W przypadku koktajli oczyszczających odradza się ich dosładzanie. 


SOK ZE ŚWIEŻEJ MARCHWI 
Bardzo dobry w dietach oczyszczających. Jest zarówno zdrowy jak i syty. Świetne źródło naturalnego błonnika oraz witaminy A i C.


KOKTAJL BURACZANO - MARCHWIOWY z dodatkiem PORA
1,5 buraka i 1 dużą marchew zblendować z dodatkiem wody. Dodać utartego 1 pora. Buraki wskazane są także przy anemii podobnie zresztą jak marchew. Koktajl taki zapewnia dużo witaminy A oraz pomaga zachować prawidłowy poziom cholesterolu.



Koktajle dla zdrowia i urody !

Koktajle są świetnym rozwiązaniem dla osób, które nie przepadają za jedzeniem surowych warzyw czy owoców w całości. Ponadto stanowią dla organizmu swego rodzaju bombę witaminową. Odżywiają naszą skórę i dostarczają energii. Z dodatkiem np. kefiru są zdrowe dla przewodu pokarmowego, gdyż pomagają odbudować florę bakteryjną.
Ich przygotowanie zajmuje nie więcej niż kwadrans, a daje wiele przyjemności i odprężenia. Sam ich smaczny wygląd i możliwość komponowania ze sobą kolorów i smaków zapewnia nam miłe zajęcie.

Koktajle są ponadto dość syte dzięki czemu zastąpić mogą małe posiłki i być składnikiem wielu diet. Najlepiej przygotowywać je oczywiście bez dodatku cukru i śmietany wówczas nie będą tak kaloryczne, a owoce zawierają już cukier (fruktozę) same w sobie - o wiele zdrowszy od zwykłego  przetworzonego cukru. Najlepiej pić je schłodzone, wtedy lepiej smakują i mają lepszą konsystencję. Schłodzony koktajl można również lepiej przyozdobić np. bitą śmietaną, listkami, czy pokrojonymi kawałkami owoców - łatwiej utrzymają się na powierzchni.

PRZEPIS NA PROSTE I ZDROWE KOKTAJLE:


KOKTAJL BANANOWO - MALINOWY

Dwa banany kroimy w plasterki, dodajemy w zależności od preferencji malin, jagód, jeżyn lub truskawek i miksujemy w blenderze z 0,5 litra przegotowanego i schłodzonego mleka. Po uzyskaniu gęstej konsystencji dodajemy kostek lodu i ponownie blendujemy. Możliwości ozdobienia jest wiele zależnie od tego co lubimy dodać możemy dodać sparzonych uprzednio rodzynek lub np. kawałków czekolady. Z bananami dobrze komponuje się smakowo również kakao błyskawiczne oraz bita śmietana.

KOKTAJL Z KIWI I JABŁEK

2 jabłka zetrzeć na drobnej tarce, obrane kiwi zgnieść widelcem na drobną papkę. Zależnie od preferencji dodać cukru lub łyżeczkę miodu. Dolać szklankę jogurtu naturalnego. Składniki wymieszać ze sobą - najlepiej zmiksować. Do przygotowanego koktajlu dodać można kawałki pokrojonego banana, włożyć do lodówki i spożywać po schłodzeniu.


KOKTAJL BANANOWO - KAWOWO - CZEKOLADOWY

2 banany pokrój w plasterki i zblenduj ze szklanką mleka, dodaj rozdrobnione kawałki  gorzkiej czekolady (lub startą czekoladę) i esencje kawy espresso. Po przygotowaniu schładzaj i dla ozdoby na powierzchni nałóż bitą śmietanę np. z dodatkiem kawałków banana i startej czekolady. Do ozdoby wykorzystać możesz również kakao. Aby uzyskać ciekawy smak dodać możesz również odrobinę rumu.



Fajnym pomysłem na przyozdobienie szklanek do koktajli jest zmoczenie górnych brzegów szklanki, a następnie obtoczeniu ich w cukrze. Jak na zdjęciu. Zamiast cukru użyć można również kolorowych posypek do ciasta (wówczas należy brzegi posmarować płynnym miodem by posypka przykleiła się), lub zanurzyć brzegi w płynnej czekoladzie (czekoladowa polewa do ciasta).


KOKTAJLE ODCHUDZAJĄCE I OCZYSZCZAJĄCE ORGANIZM 


Istnieje szeroka gama koktajli o działaniu detoksykującym. Szczególnie wskazane są w diecie odchudzającej bowiem toksyny gromadzą się właśnie w tkance tłuszczowej i z reguły każdą dietę odchudzającą rozpoczyna się od detoksykacji organizmu.  


Koktajle mogą mieć konsystencję zarówno konsystencję jogurtową jak i bardziej płynną. Koktajl płynny zazwyczaj mrozi się i blenduje na drobne kawałeczki. 


KOKTAJL SELEROWO - JABŁKOWY
Rozdrobnić w blenderze 2 pokrojone w plasterki selery i 2 jabłka w kawałkach (oczywiście bez pestek). Gdy uzyskamy już jednolitą masę dodać łyżkę soku z cytryny i wymieszać. Koktajl ten wpływa oczyszczająco na nerki oraz wątrobę. 


KOKTAJL ANANASOWY
Szklankę świeżego soku z ananasa mieszamy z połową szklanki wody. Zamrażamy i blendujemy na drobne kawałeczki. Koktajl ten jest zdrowy ze względu na zawartość w ananasach sporej ilości witamin  C, B1 oraz magnezu.


KOKTAJL Z PAPAI, CYTRYNY I IMBIRU
Sok z 1 wyciśniętej cytryny wymieszać z 1 obraną papają i szczyptą imbiru. Zblendować. W przypadku koktajli oczyszczających odradza się ich dosładzanie. 


SOK ZE ŚWIEŻEJ MARCHWI 
Bardzo dobry w dietach oczyszczających. Jest zarówno zdrowy jak i syty. Świetne źródło naturalnego błonnika oraz witaminy A i C.


KOKTAJL BURACZANO - MARCHWIOWY z dodatkiem PORA
1,5 buraka i 1 dużą marchew zblendować z dodatkiem wody. Dodać utartego 1 pora. Buraki wskazane są także przy anemii podobnie zresztą jak marchew. Koktajl taki zapewnia dużo witaminy A oraz pomaga zachować prawidłowy poziom cholesterolu.



czwartek, 21 lutego 2013

Barwnik o skrócie E-120 znany jest również pod nazwą koszenila,  kwas karminowy, czy tez czerwień koszenilowa. W prawdzie nie można mu zarzucić szkodliwości dla zdrowia jednakże zniesmaczenie budzi to z czego jest produkowany. Barwnik ten pozyskuje się z uprzednio zmielonych i wysuszonych robaków o nazwie  Dactylopius coccus - tzw. Czerwiec kaktusowy żerujący m.in na owocach opuncji głównie w Meksyku. To co czyni go tak przydatnym w wielu przemysłach to dobra rozpuszczalność w wodzie, odporność na światło, wysoką temperaturę oraz utlenianie. 

W czym występuje?

Jest to barwnik naturalny powszechnie występujący w przemyśle spożywczym:

  • napojach, czerwonych oranżadach, 
  • czerwonych jogurtach (wiśniowych, truskawkowych), 
  • budyniach instant, 
  • czerwonych cukierkach, gumach do żucia, 
  • czerwonych napojach alkoholowych
  • w nadzieniach do ciast, marmoladach, dżemach
Stosowany jest również w przemyśle kosmetycznym do barwienia: pomadek, cieni do powiek itd.

Jak pozyskiwany jest ten barwnik?


Barwnik wydobywa się z suszonych owadów na drodze ekstrakcji - początkowo ma on konsystencję płynną, lecz po wysuszeniu jest to czerwony proszek.
Jak przypuszczalnie każda substancja spożywcza - również koszenila ma określoną dopuszczalna dzienną dawkę do spożycia - jest to zazwyczaj do 5 mg na kilogram masy ciała.

Można dodać jako ciekawostkę, że z 155 tysięcy owadów uzyskać można zaledwie kilogram proszku. 

Barwnik E-120 - Widziałeś co jesz?

Barwnik o skrócie E-120 znany jest również pod nazwą koszenila,  kwas karminowy, czy tez czerwień koszenilowa. W prawdzie nie można mu zarzucić szkodliwości dla zdrowia jednakże zniesmaczenie budzi to z czego jest produkowany. Barwnik ten pozyskuje się z uprzednio zmielonych i wysuszonych robaków o nazwie  Dactylopius coccus - tzw. Czerwiec kaktusowy żerujący m.in na owocach opuncji głównie w Meksyku. To co czyni go tak przydatnym w wielu przemysłach to dobra rozpuszczalność w wodzie, odporność na światło, wysoką temperaturę oraz utlenianie. 

W czym występuje?

Jest to barwnik naturalny powszechnie występujący w przemyśle spożywczym:

  • napojach, czerwonych oranżadach, 
  • czerwonych jogurtach (wiśniowych, truskawkowych), 
  • budyniach instant, 
  • czerwonych cukierkach, gumach do żucia, 
  • czerwonych napojach alkoholowych
  • w nadzieniach do ciast, marmoladach, dżemach
Stosowany jest również w przemyśle kosmetycznym do barwienia: pomadek, cieni do powiek itd.

Jak pozyskiwany jest ten barwnik?


Barwnik wydobywa się z suszonych owadów na drodze ekstrakcji - początkowo ma on konsystencję płynną, lecz po wysuszeniu jest to czerwony proszek.
Jak przypuszczalnie każda substancja spożywcza - również koszenila ma określoną dopuszczalna dzienną dawkę do spożycia - jest to zazwyczaj do 5 mg na kilogram masy ciała.

Można dodać jako ciekawostkę, że z 155 tysięcy owadów uzyskać można zaledwie kilogram proszku. 

środa, 20 lutego 2013

Jak tłumaczono nam już od szkoły podstawowej - "człowiek w większości składa się z wody". Jej zawartość w naszym organizmie to około 60 - 70% masy ciała. Oczywiście w różnych tkankach jej zawartość jest inna:




  • we krwi jest jej około 80%
  • w tkance mięśniowej około 73%
  • w tkance tłuszczowej 25%
  • w kościach 10% - jest to najmniej uwodniona tkanka

Jaką rolę odgrywa woda w naszym organizmie?

  • jest rozpuszczalnikiem dla związków chemicznych takich jak leki, hormony i oczywiście inne związki, a zarazem spełnia więc funkcję środka transportu
  • pozwala usuwać toksyczne produkty wraz z moczem
  • pełni funkcję termoregulacyjną
  • jest niezbędna do procesów trawienia
  • jest substratem bądź katalizatorem w procesach przemiany materii
Źródłami wody są nie tylko napoje jak by się wydawało, ale również produkty spożywcze o konsystencji stałej (owoce, warzywa, mięso czy np. lody) oraz tzw. woda metaboliczna. 
  • 100 g tłuszczu dostarcza 108 cm3 wody metabolicznej
  • 100 g węglowodanów 58 cm3 wody metabolicznej
  • 100 g białka 44 cm3 wody metabolicznej
ZAPOTRZEBOWANIE DZIENNE NA WODĘ WYNOSI OD 1,5 - 2,5 l 

Bilans wodny organizmu: 

ilość wody dostarczanej i wydalanej powinna mieć wartość bardzo zbliżoną by zapewnić prawidłowe funkcjonowanie organizmu

Ilość wody dostarczanej: 
z napojami dostarczamy ok. 1,5 l
z pożywieniem stałym 1,0 l
woda metaboliczna to ok. 0,3 l
RAZEM: 2,8 l / 24h

Wydalanie wody z organizmu:
z moczem ok. 1,5 l
z kałem ok. 0,15 l
z potem ok. 0,6 l
z wydychanym powietrzem 0,55 l
RAZEM: 2,8 l / 24h


Woda - dlaczego jest tak ważna?

Jak tłumaczono nam już od szkoły podstawowej - "człowiek w większości składa się z wody". Jej zawartość w naszym organizmie to około 60 - 70% masy ciała. Oczywiście w różnych tkankach jej zawartość jest inna:




  • we krwi jest jej około 80%
  • w tkance mięśniowej około 73%
  • w tkance tłuszczowej 25%
  • w kościach 10% - jest to najmniej uwodniona tkanka

Jaką rolę odgrywa woda w naszym organizmie?

  • jest rozpuszczalnikiem dla związków chemicznych takich jak leki, hormony i oczywiście inne związki, a zarazem spełnia więc funkcję środka transportu
  • pozwala usuwać toksyczne produkty wraz z moczem
  • pełni funkcję termoregulacyjną
  • jest niezbędna do procesów trawienia
  • jest substratem bądź katalizatorem w procesach przemiany materii
Źródłami wody są nie tylko napoje jak by się wydawało, ale również produkty spożywcze o konsystencji stałej (owoce, warzywa, mięso czy np. lody) oraz tzw. woda metaboliczna. 
  • 100 g tłuszczu dostarcza 108 cm3 wody metabolicznej
  • 100 g węglowodanów 58 cm3 wody metabolicznej
  • 100 g białka 44 cm3 wody metabolicznej
ZAPOTRZEBOWANIE DZIENNE NA WODĘ WYNOSI OD 1,5 - 2,5 l 

Bilans wodny organizmu: 

ilość wody dostarczanej i wydalanej powinna mieć wartość bardzo zbliżoną by zapewnić prawidłowe funkcjonowanie organizmu

Ilość wody dostarczanej: 
z napojami dostarczamy ok. 1,5 l
z pożywieniem stałym 1,0 l
woda metaboliczna to ok. 0,3 l
RAZEM: 2,8 l / 24h

Wydalanie wody z organizmu:
z moczem ok. 1,5 l
z kałem ok. 0,15 l
z potem ok. 0,6 l
z wydychanym powietrzem 0,55 l
RAZEM: 2,8 l / 24h


wtorek, 19 lutego 2013

Przeciwutleniacze – substancje neutralizujące wolne rodniki Należą do nich : Wit A , C , E , beta-karoten , cynk , selen , a także wiele innych związków nie uważanych za niezbędne dla człowieka tj. ostropest plamisty, piknogenol, bioflawonoidy i wyciąg z czarnych jagód. Dobrze stosować preparaty o szerokim spektrum działania przeciwutleniającego w czasie każdej infekcji . 

WITAMINA A (retinol, beta-karoten)

Funkcja w organizmie: wspomaga odporność, wzmacnia skórę i warstwę nabłonkową, chroni drogi oddechowe i układ pokarmowy przed infekcjami, poprzez wzmocnienie błon komórkowych zapobiega wnikaniu patogenów do wnętrza organizmu. Bierze udział w metabolizowaniu białek, współtworzy rodopsynę - odpowiada za utrzymanie pobudliwości komórek siatkówki oka. Duże dawki tej witaminy są toksyczne. Dawki przekraczające 10 tys. jednostek należy przyjmować tylko i wyłącznie przez krótki okres czasu!

Skąd ją brać: pomidory, marchew, wątróbka, mleko, masło, jaja



WITAMINA C (kwas askorbinowy)


Funkcja w organizmie: działanie przeciwwirusowe, wchłanianie żelaza niehemowego, synteza kolagenu, utrzymanie prawidłowej kondycji naczyń krwionośnych, tworzenie istoty podstawowej kości i zębów, ułatwia zrastanie kości, wzmacnia odporność dzięki działaniu przeciwwirusowemi i przeciwbakteryjnemu, pomoc w syntezie insuliny. Bierze udział w regeneracji witaminy E, hamuje powstawanie rakotwórczych nitrozoamin w żołądku, uczestniczy w wytwarzaniu erytrocytów. Pomaga w wytwarzaniu hormonów nadnerczy. 

Skąd ją brać: warzywa kapustne, czarna porzeczka, kiwi, pomidory, warzywa gotowane na parze, cytrusy, truskawki, aronia. 

Co gdy jej brak: niska odporność, łatwość w łapaniu infekcji, szkorbut (krwawienie i obrzęk dziąseł), bladość skóry oraz błon śluzowych, pękanie drobnych naczynek - tworzenie się tzw. pajączków, bóle mięśni, zmęczenie, powolne gojenie się ran, łamliwość kości, apatia. Nadmiar: sprzyja tworzeniu się kamieni nerkowych, a w przyszłości również osłabieniem, a nawet uszkodzeniem stawów. 



WITAMINA E (tokoferol)

Funkcja w organizmie: witamina z grupy przeciwutleniaczy, neutralizuje wolne rodniki, dobra dla skóry - tzw."witamina młodości" - opóźnia procesy starzenia się skóry, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska, zapobiega niszczenia lipidów skóry oraz włókien kolagenowych i elastyny. Przypisuje się jej również działanie zmiękczające i wygładzające. Stwierdzono także, że spożywanie produktów z witaminą E pomaga lepiej radzić sobie organizmowi z mrozem. Podczas zimna drobne naczynia krwionośne kurczą się, natomiast tokoferol ma lekkie właściwości rozszerzające naczynia. Likwiduje nocne kurcze łydek, gdyż usprawnia krążenie.

Ponadto: pozwala utrzymać nasze krwinki czerwone w lepszej kondycji - opóźnia ich starzenie, ułatwia im wiązanie tlenu. O prawie połowę zmniejsza ryzyko zachorowalności na choroby układu krążenia, ma działanie przeciwzakrzepowe, zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia zawału, choroby niedokrwiennej serca, miażdżycy. Łagodzi uderzenia gorąca i uczucie niepokoju towarzyszące menopauzie. Przyspiesza gojenie się ran i powstawanie nowych tkanek, cenna w leczeniu blizn pooparzeniowych. 

Skąd ją brać: zielone warzywa liściaste, ziarna zbóż, groszek, kukurydza, oleje roślinne, masło, jaja, mleko, sery.



WITAMINA D (cholekalcyferol)

Wytwarzana jest w ludzkim organizmie pod wpływem światła słonecznego, wobec czego rzadko spotykane są jej niedobory. Jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczach może być więc magazynowana w organizmie. 

Funkcja w organizmie: regulacja gospodarki wapniowo-fosforanowej, odpowiada za mineralizację kości, poprawia kondycję kości, zębów. Wspomaga odporność dzięki działaniu antybakteryjnemu. Ma wpływ na stan kosteczek ucha wewnętrznego. 
Działanie przeciwnowotworowe - zapobiega powstawaniu chłoniaka nieziarniczego, raka okrężnicy, piersi, prostaty. Ma korzystny wpływ na układ nerwowy, skurcze mięśni oraz serce. 

Skąd ją brać: głównie ryby (śledź, makrela, tuńczyk, łosoś), ponadto - ser żółty, żółtka jaj, mleko kobiece, tran, oleje rybne, pestki dyni - zalecane szczególnie mężczyznom.

Niedobór: u noworodków powodować może krzywice, u osób starszych może powodować osteoporozę, zbyt niski jej poziom zwiększa ryzyko powstawania komórek rakowych, stany zapalne skóry, zapalenie spojówek, u kobiet w ciąży niedobór może prowadzić do odwapnienia kości - a więc zwiększa się ryzyko złamań, kości są bardziej miękkie.

Na co właściwie te witaminy?

Przeciwutleniacze – substancje neutralizujące wolne rodniki Należą do nich : Wit A , C , E , beta-karoten , cynk , selen , a także wiele innych związków nie uważanych za niezbędne dla człowieka tj. ostropest plamisty, piknogenol, bioflawonoidy i wyciąg z czarnych jagód. Dobrze stosować preparaty o szerokim spektrum działania przeciwutleniającego w czasie każdej infekcji . 

WITAMINA A (retinol, beta-karoten)

Funkcja w organizmie: wspomaga odporność, wzmacnia skórę i warstwę nabłonkową, chroni drogi oddechowe i układ pokarmowy przed infekcjami, poprzez wzmocnienie błon komórkowych zapobiega wnikaniu patogenów do wnętrza organizmu. Bierze udział w metabolizowaniu białek, współtworzy rodopsynę - odpowiada za utrzymanie pobudliwości komórek siatkówki oka. Duże dawki tej witaminy są toksyczne. Dawki przekraczające 10 tys. jednostek należy przyjmować tylko i wyłącznie przez krótki okres czasu!

Skąd ją brać: pomidory, marchew, wątróbka, mleko, masło, jaja



WITAMINA C (kwas askorbinowy)


Funkcja w organizmie: działanie przeciwwirusowe, wchłanianie żelaza niehemowego, synteza kolagenu, utrzymanie prawidłowej kondycji naczyń krwionośnych, tworzenie istoty podstawowej kości i zębów, ułatwia zrastanie kości, wzmacnia odporność dzięki działaniu przeciwwirusowemi i przeciwbakteryjnemu, pomoc w syntezie insuliny. Bierze udział w regeneracji witaminy E, hamuje powstawanie rakotwórczych nitrozoamin w żołądku, uczestniczy w wytwarzaniu erytrocytów. Pomaga w wytwarzaniu hormonów nadnerczy. 

Skąd ją brać: warzywa kapustne, czarna porzeczka, kiwi, pomidory, warzywa gotowane na parze, cytrusy, truskawki, aronia. 

Co gdy jej brak: niska odporność, łatwość w łapaniu infekcji, szkorbut (krwawienie i obrzęk dziąseł), bladość skóry oraz błon śluzowych, pękanie drobnych naczynek - tworzenie się tzw. pajączków, bóle mięśni, zmęczenie, powolne gojenie się ran, łamliwość kości, apatia. Nadmiar: sprzyja tworzeniu się kamieni nerkowych, a w przyszłości również osłabieniem, a nawet uszkodzeniem stawów. 



WITAMINA E (tokoferol)

Funkcja w organizmie: witamina z grupy przeciwutleniaczy, neutralizuje wolne rodniki, dobra dla skóry - tzw."witamina młodości" - opóźnia procesy starzenia się skóry, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska, zapobiega niszczenia lipidów skóry oraz włókien kolagenowych i elastyny. Przypisuje się jej również działanie zmiękczające i wygładzające. Stwierdzono także, że spożywanie produktów z witaminą E pomaga lepiej radzić sobie organizmowi z mrozem. Podczas zimna drobne naczynia krwionośne kurczą się, natomiast tokoferol ma lekkie właściwości rozszerzające naczynia. Likwiduje nocne kurcze łydek, gdyż usprawnia krążenie.

Ponadto: pozwala utrzymać nasze krwinki czerwone w lepszej kondycji - opóźnia ich starzenie, ułatwia im wiązanie tlenu. O prawie połowę zmniejsza ryzyko zachorowalności na choroby układu krążenia, ma działanie przeciwzakrzepowe, zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia zawału, choroby niedokrwiennej serca, miażdżycy. Łagodzi uderzenia gorąca i uczucie niepokoju towarzyszące menopauzie. Przyspiesza gojenie się ran i powstawanie nowych tkanek, cenna w leczeniu blizn pooparzeniowych. 

Skąd ją brać: zielone warzywa liściaste, ziarna zbóż, groszek, kukurydza, oleje roślinne, masło, jaja, mleko, sery.



WITAMINA D (cholekalcyferol)

Wytwarzana jest w ludzkim organizmie pod wpływem światła słonecznego, wobec czego rzadko spotykane są jej niedobory. Jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczach może być więc magazynowana w organizmie. 

Funkcja w organizmie: regulacja gospodarki wapniowo-fosforanowej, odpowiada za mineralizację kości, poprawia kondycję kości, zębów. Wspomaga odporność dzięki działaniu antybakteryjnemu. Ma wpływ na stan kosteczek ucha wewnętrznego. 
Działanie przeciwnowotworowe - zapobiega powstawaniu chłoniaka nieziarniczego, raka okrężnicy, piersi, prostaty. Ma korzystny wpływ na układ nerwowy, skurcze mięśni oraz serce. 

Skąd ją brać: głównie ryby (śledź, makrela, tuńczyk, łosoś), ponadto - ser żółty, żółtka jaj, mleko kobiece, tran, oleje rybne, pestki dyni - zalecane szczególnie mężczyznom.

Niedobór: u noworodków powodować może krzywice, u osób starszych może powodować osteoporozę, zbyt niski jej poziom zwiększa ryzyko powstawania komórek rakowych, stany zapalne skóry, zapalenie spojówek, u kobiet w ciąży niedobór może prowadzić do odwapnienia kości - a więc zwiększa się ryzyko złamań, kości są bardziej miękkie.

W czasach mody na zdrowe odżywianie zielona herbata cieszy się coraz większą popularnością. Można zarówno parzyć zieloną herbatę do picia jak i stosowania w celach kosmetycznych.

Zarówno zielona herbata jak również nieco mniej znana herbata biała zawierają liczne związki aktywne biologicznie. 

Są to głównie: garbniki, katechiny, związki polifenolowe (w tym EGCG - galusan epigalokatechiny). Zapewnia to obu rodzajom herbaty właściwości prozdrowotne, kojące nerwy, antyzapalne, ochronę przed złym cholesterolem (zapobiega utlenianiu cząsteczek LDL) oraz obniżanie poziomu cholesterolu. Zielona herbata znana jest również ze swych właściwości przeciwnowotworowych, gdyż zawiera przeciwutleniacze. 
Dla osób z zaburzeniami ciśnienia tętniczego krwi - obniża ciśnienie skurczowe i rozkurczowe. Wiele osób stosuje zieloną herbatę podczas diety odchudzającej, bowiem pobudza ona spalanie tkanki tłuszczowej. 
Aby jednak uzyskać pożądane efekty konieczne jest picie wysokiej ilości filiżanek dziennie. Optymalnie byłoby wypić 5-7 filiżanek herbaty (około 150 ml każda). W przeliczeniu daje to około litra świeżego naparu - odpowiednio zaparzonego.

Przygotowanie zielonej herbaty do spożycia jest bardzo istotne. Liście zalać należy gorącą wodą, a nie jak w przypadku większości herbat wrzącą wodą. Herbatę najlepiej wypić niesłodzoną, od razu po ok. 10 - 15 minutowym zaparzeniu, gdyż potem zacznie nabierać gorzkiego smaku. 

Zielona herbata - pij na zdrowie!

W czasach mody na zdrowe odżywianie zielona herbata cieszy się coraz większą popularnością. Można zarówno parzyć zieloną herbatę do picia jak i stosowania w celach kosmetycznych.

Zarówno zielona herbata jak również nieco mniej znana herbata biała zawierają liczne związki aktywne biologicznie. 

Są to głównie: garbniki, katechiny, związki polifenolowe (w tym EGCG - galusan epigalokatechiny). Zapewnia to obu rodzajom herbaty właściwości prozdrowotne, kojące nerwy, antyzapalne, ochronę przed złym cholesterolem (zapobiega utlenianiu cząsteczek LDL) oraz obniżanie poziomu cholesterolu. Zielona herbata znana jest również ze swych właściwości przeciwnowotworowych, gdyż zawiera przeciwutleniacze. 
Dla osób z zaburzeniami ciśnienia tętniczego krwi - obniża ciśnienie skurczowe i rozkurczowe. Wiele osób stosuje zieloną herbatę podczas diety odchudzającej, bowiem pobudza ona spalanie tkanki tłuszczowej. 
Aby jednak uzyskać pożądane efekty konieczne jest picie wysokiej ilości filiżanek dziennie. Optymalnie byłoby wypić 5-7 filiżanek herbaty (około 150 ml każda). W przeliczeniu daje to około litra świeżego naparu - odpowiednio zaparzonego.

Przygotowanie zielonej herbaty do spożycia jest bardzo istotne. Liście zalać należy gorącą wodą, a nie jak w przypadku większości herbat wrzącą wodą. Herbatę najlepiej wypić niesłodzoną, od razu po ok. 10 - 15 minutowym zaparzeniu, gdyż potem zacznie nabierać gorzkiego smaku. 
Zatrzymywanie wody w tkankach jest problemem, którego często sobie nie uświadamiamy. Objawiające się często uczuciem opuchnięcia i ciężkości zwłaszcza w okolicy bioder, brzucha i ud. Taki a nie inny wygląd naszego ciała przypisujemy nadmiarowi tkanki tłuszczowej a nie zwyczajnej wodzie. Co przyczynia się zatem do jej zatrzymywania w tkankach? 

Za głównych winowajców uważa się zaburzenia hormonalne oraz nadmiar soli w diecie, a właściwie sodu. 

Wahania i zaburzenia hormonalne

Zazwyczaj efekt obserwowany jest na kilka dni przed menstruacją. Druga faza cyklu ma to do siebie, że występuje nadmierna aktywność estrogenów (pobudzających wydzielanie wazopresyny i aldosteronu - zatrzymujących w organizmie wodę i sód) oraz niedobór progestagenów.

Jest to bardzo sprytny zabieg naszego organizmu, który by uchronić się przed utratą sporych ilości wartościowej krwi - rozcieńcza ją wodą zmagazynowaną w tkankach. Wówczas, możemy nagle zauważyć podczas stawania na wagę o 2-3 kg więcej niż zazwyczaj. Zazwyczaj objawy te ustępują w pierwszych dniach miesiączki i waga oraz sylwetka powoli wracają do normy. 

Bardzo podobne objawy występować mogą u kobiet w ciąży oraz kobiet przyjmujących leki (steroidy na astmę), środki hormonalne (np. leki na tarczycę), czy pigułki antykoncepcyjne. Pigułki należy przyjmować pod regularną kontrolą lekarza ginekologa, gdyż może się okazać, że zmiana przyjmowanego preparatu na inny okaże się dla nas lepsza. 

Dobra rada: 

- wypijaj około 1,5 l wody dziennie - jeśli pijesz mało, a w dodatku serwujesz sobie co dzień kawę, która ma właściwości nie tylko pobudzające ale i moczopędne, twój organizm w obawie, że nie prędko dostarczysz cennego składnika jakim jest woda - postanawia odkładać ją sobie - na zapas! Organizmowi nie grozi wówczas odwodnienie, a ty stajesz się o rozmiar większa. Czy zauważyłaś u siebie latem lekkie opuchnięcie? Mechanizm jest ten sam, w upalne dni więcej się pocisz a więc tracisz wodę i organizm musi zabezpieczyć się przed odwodnieniem.  

- wodę pij małymi łykami zamiast całą szklankę na raz - staraj się wyprzedzać własne uczucie pragnienia. Gdy poczujesz, że bardzo chce ci się pić, prawdopodobnie twój organizm sygnalizuje ci, że jest już bardzo słabo nawodniony. Wówczas sięgasz po szklankę wody czy herbaty i szybko dostarczasz mu duża jej ilość za jednym razem. Korzystniej pić jednak częściej, a za to mniejszymi łykami. Twój organizm nie zacznie wówczas odkładać wody w tkankach w obawie, że mu jej nie dostarczysz.

-  unikaj soli : słony mak produktów jaki czujesz podczas spożywania może być zarówno efektem dodatku chlorku sodu np. w kiszonych warzywach, wędlinach, słonych przekąskach tj. chipsy, krakersy orzeszki ziemne, w wędzonych rybach, serach żółtych i pleśniowych. Często same nie szczędzimy soli przygotowując codzienny obiad czy doprawiając kanapki z pomidorem czy ogórkiem. 

- glutaminian sodu - również zapewnia słony i intensywny smak. Ukrywa się m.in w przyprawach typu fix, vegeta, magi, kostki bulionowe. Najczęściej spotykany jest również w gotowych daniach, zupkach chińskich, jedzeniu fast food, szybkich sosach z torebki, niestety - często w daniach restauracyjnych, w gotowych produktach wegetariańskich, w sosach sojowych, w daniach kuchni: chińskiej, japońskiej, czy tajskiej. Niestety w tych czasach jest on wszechobecny. 

KIEDY DO LEKARZA ?

Jeśli obserwowane przez ciebie obrzęki są dość częste i nasilone ważne by skontaktować się z lekarzem pierwszego kontaktu, bo może się zdarzyć iż obrzęk jest objawem poważniejszej choroby. 

Woda może zatrzymywać się np. przy niewydolności nerek. Zazwyczaj towarzyszącym objawem, który powinien zwrócić naszą uwagę to opuchnięte powieki (niekiedy twarz) i cienie pod oczami. Obrzęk występuje wtedy 24 h/dobę. Także w niedoczynności tarczycy - wywołanej zaburzeniami w wydzielaniu hormonów tarczycy (tyroksyny i trójjodotyroniny) - spotyka się opuchnięcie twarzy i często całego ciała. Wydaje nam się wówczas, że osoba zauważanie przybrała na wadzę. Również niewydolność serca może dawać podobne objawy, bowiem poprzez wzrost ciśnienia tętniczego krwi w organizmie zatrzymywane są sód i woda. Najczęściej wówczas obserwujemy wieczorne nabrzmienie nóg, które zwykle ustępuje rano. Zaleca się wypoczywanie z lekko uniesionymi nogami by ułatwić krążenie i prawidłowy odpływ krwi. 

Zatrzymywanie wody w organizmie - porady

Zatrzymywanie wody w tkankach jest problemem, którego często sobie nie uświadamiamy. Objawiające się często uczuciem opuchnięcia i ciężkości zwłaszcza w okolicy bioder, brzucha i ud. Taki a nie inny wygląd naszego ciała przypisujemy nadmiarowi tkanki tłuszczowej a nie zwyczajnej wodzie. Co przyczynia się zatem do jej zatrzymywania w tkankach? 

Za głównych winowajców uważa się zaburzenia hormonalne oraz nadmiar soli w diecie, a właściwie sodu. 

Wahania i zaburzenia hormonalne

Zazwyczaj efekt obserwowany jest na kilka dni przed menstruacją. Druga faza cyklu ma to do siebie, że występuje nadmierna aktywność estrogenów (pobudzających wydzielanie wazopresyny i aldosteronu - zatrzymujących w organizmie wodę i sód) oraz niedobór progestagenów.

Jest to bardzo sprytny zabieg naszego organizmu, który by uchronić się przed utratą sporych ilości wartościowej krwi - rozcieńcza ją wodą zmagazynowaną w tkankach. Wówczas, możemy nagle zauważyć podczas stawania na wagę o 2-3 kg więcej niż zazwyczaj. Zazwyczaj objawy te ustępują w pierwszych dniach miesiączki i waga oraz sylwetka powoli wracają do normy. 

Bardzo podobne objawy występować mogą u kobiet w ciąży oraz kobiet przyjmujących leki (steroidy na astmę), środki hormonalne (np. leki na tarczycę), czy pigułki antykoncepcyjne. Pigułki należy przyjmować pod regularną kontrolą lekarza ginekologa, gdyż może się okazać, że zmiana przyjmowanego preparatu na inny okaże się dla nas lepsza. 

Dobra rada: 

- wypijaj około 1,5 l wody dziennie - jeśli pijesz mało, a w dodatku serwujesz sobie co dzień kawę, która ma właściwości nie tylko pobudzające ale i moczopędne, twój organizm w obawie, że nie prędko dostarczysz cennego składnika jakim jest woda - postanawia odkładać ją sobie - na zapas! Organizmowi nie grozi wówczas odwodnienie, a ty stajesz się o rozmiar większa. Czy zauważyłaś u siebie latem lekkie opuchnięcie? Mechanizm jest ten sam, w upalne dni więcej się pocisz a więc tracisz wodę i organizm musi zabezpieczyć się przed odwodnieniem.  

- wodę pij małymi łykami zamiast całą szklankę na raz - staraj się wyprzedzać własne uczucie pragnienia. Gdy poczujesz, że bardzo chce ci się pić, prawdopodobnie twój organizm sygnalizuje ci, że jest już bardzo słabo nawodniony. Wówczas sięgasz po szklankę wody czy herbaty i szybko dostarczasz mu duża jej ilość za jednym razem. Korzystniej pić jednak częściej, a za to mniejszymi łykami. Twój organizm nie zacznie wówczas odkładać wody w tkankach w obawie, że mu jej nie dostarczysz.

-  unikaj soli : słony mak produktów jaki czujesz podczas spożywania może być zarówno efektem dodatku chlorku sodu np. w kiszonych warzywach, wędlinach, słonych przekąskach tj. chipsy, krakersy orzeszki ziemne, w wędzonych rybach, serach żółtych i pleśniowych. Często same nie szczędzimy soli przygotowując codzienny obiad czy doprawiając kanapki z pomidorem czy ogórkiem. 

- glutaminian sodu - również zapewnia słony i intensywny smak. Ukrywa się m.in w przyprawach typu fix, vegeta, magi, kostki bulionowe. Najczęściej spotykany jest również w gotowych daniach, zupkach chińskich, jedzeniu fast food, szybkich sosach z torebki, niestety - często w daniach restauracyjnych, w gotowych produktach wegetariańskich, w sosach sojowych, w daniach kuchni: chińskiej, japońskiej, czy tajskiej. Niestety w tych czasach jest on wszechobecny. 

KIEDY DO LEKARZA ?

Jeśli obserwowane przez ciebie obrzęki są dość częste i nasilone ważne by skontaktować się z lekarzem pierwszego kontaktu, bo może się zdarzyć iż obrzęk jest objawem poważniejszej choroby. 

Woda może zatrzymywać się np. przy niewydolności nerek. Zazwyczaj towarzyszącym objawem, który powinien zwrócić naszą uwagę to opuchnięte powieki (niekiedy twarz) i cienie pod oczami. Obrzęk występuje wtedy 24 h/dobę. Także w niedoczynności tarczycy - wywołanej zaburzeniami w wydzielaniu hormonów tarczycy (tyroksyny i trójjodotyroniny) - spotyka się opuchnięcie twarzy i często całego ciała. Wydaje nam się wówczas, że osoba zauważanie przybrała na wadzę. Również niewydolność serca może dawać podobne objawy, bowiem poprzez wzrost ciśnienia tętniczego krwi w organizmie zatrzymywane są sód i woda. Najczęściej wówczas obserwujemy wieczorne nabrzmienie nóg, które zwykle ustępuje rano. Zaleca się wypoczywanie z lekko uniesionymi nogami by ułatwić krążenie i prawidłowy odpływ krwi. 

piątek, 15 lutego 2013

Zachęcające zapachem i wyglądem. Chrupiące, pachnące i smaczne. Może i tak... zwłaszcza dzięki dużej zawartości glutaminianu sodu - substancji wzmacniającej smak i dodatków żywnościowych. Ktoś powie " tak tak.... znowu o konserwantach". Uprzedzam więc, że naukowe badaniach fast food'u niosą wyniki od których włos jeży się na głowie! 

Wykryte dodatki "naturalne":

Babeczki - wypiekane w sieciach fast food - wykryto w nich celulozę, której główną funkcją jest funkcja zamiennika droższych produktów - np. mąki. W tak ogromnej skali na jaką produkowane jest jedzenie typu fast food, nic dziwnego, że producenci szukają oszczędności. Jak to mówią "Grosz do grosza... "

Szarlotka, bułki to hamburgerów - wykazano obecność składników pozyskiwanych (po uprzednim przetworzeniu) z włosów ludzkich oraz piór kaczych. Informacja ta pochodzi z telewizji CNN. Reporterzy tej stacji dotarli do kobiet pochodzących z Chin, które przyznały, że sprzedaje się włosy do małych zakładów zajmujących się przetwórstwem chemicznym. Następnie, z takiego "surowca" izoluje się L-cysteinę znaną pod skrótem E-920, której zadaniem jest zapewnienie rozciągliwości i miękkości wypieków. Składnik ten jest stabilizatorem, dodawany jest do mąki z której piecze się ciasta oraz bułki do hamburgerów.

Mięso - zarówno w wołowinie jak i drobiu wykryto obecność krzemionki, czyli głównego komponentu piasku czy składnik do produkcji szkła. Ponoć dodatek tego składnika ma poprawiać wygląd mięsa.

Ze swojej strony nie wiem czy śmiać się czy płakać nad decyzją Food and Drug Administration (FDA), której zdaniem "składniki te" są ogólnie bezpieczne. Racja - ale czyż nie obrzydliwe... kto chciałby zjadać świadomie szarlotkę wiedząc, że zawiera ekstrakt z kaczych piór?

informacje pochodzące z: http://www.mnn.com/

Na co jeszcze naraża nas fast food? 


Cukrzyca obu typów I i II - głównie pracujemy na nią przez nadmierne spożywanie napojów typu Cola - silnie słodzonych by zapewnić im wyrazisty smak. Dodatkowo zawierają kofeinę przez co spożycie napoju daje złudzenie lepszego samopoczucia.

Otyłość i wysoki poziom złego cholesterolu - duża zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, które nie tylko odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej, ale skutkują też osłabieniem odporności organizmu. Stosowane jedynie pieczywo białe, brak zawartości błonnika i substancji odżywczych. Fast food dostarcza jedynie pustych kalorii.

A frytki ? 

Choć niepozorne, są chyba najbardziej zdradliwym produktem sieci fast food. Jako, że wszędzie trzeba szukać oszczędności frytki smaży się kilkakrotnie na tym samym, niekiedy przepalonym już oleju. Kilkakrotne doprowadzanie oleju do tak wysokiej temperatury skutkuje wytworzeniem związku o nazwie akroleina, który jest rakotwórczy dla naszego organizmu. Prościej mówiąc powstaje w wyniku termicznego rozkładu tłuszczu.
Akroleina jest substancją bezbarwna i lotną. Jej zapach jest charakterystyczny - zwłaszcza przy dużych stężeniach jest on gryzący.

Dla ciekawych:  przy stężeniu w powietrzu rzędu 2 ppm - możliwy jest zgon osoby, która tę substancję wdycha. Głównie dlatego wykorzystywano akroleinę w charakterze gazu bojowego podczas I wojny światowej. Niezdrowe jest więc zarówno spożywanie rakotwórczej akroleiny z frytkami, jak i praca w pomieszczeniu gdzie stale smażone są frytki na przepalonym oleju.





Fast food - jedzenie dla ludzi o mocnych nerwach

Zachęcające zapachem i wyglądem. Chrupiące, pachnące i smaczne. Może i tak... zwłaszcza dzięki dużej zawartości glutaminianu sodu - substancji wzmacniającej smak i dodatków żywnościowych. Ktoś powie " tak tak.... znowu o konserwantach". Uprzedzam więc, że naukowe badaniach fast food'u niosą wyniki od których włos jeży się na głowie! 

Wykryte dodatki "naturalne":

Babeczki - wypiekane w sieciach fast food - wykryto w nich celulozę, której główną funkcją jest funkcja zamiennika droższych produktów - np. mąki. W tak ogromnej skali na jaką produkowane jest jedzenie typu fast food, nic dziwnego, że producenci szukają oszczędności. Jak to mówią "Grosz do grosza... "

Szarlotka, bułki to hamburgerów - wykazano obecność składników pozyskiwanych (po uprzednim przetworzeniu) z włosów ludzkich oraz piór kaczych. Informacja ta pochodzi z telewizji CNN. Reporterzy tej stacji dotarli do kobiet pochodzących z Chin, które przyznały, że sprzedaje się włosy do małych zakładów zajmujących się przetwórstwem chemicznym. Następnie, z takiego "surowca" izoluje się L-cysteinę znaną pod skrótem E-920, której zadaniem jest zapewnienie rozciągliwości i miękkości wypieków. Składnik ten jest stabilizatorem, dodawany jest do mąki z której piecze się ciasta oraz bułki do hamburgerów.

Mięso - zarówno w wołowinie jak i drobiu wykryto obecność krzemionki, czyli głównego komponentu piasku czy składnik do produkcji szkła. Ponoć dodatek tego składnika ma poprawiać wygląd mięsa.

Ze swojej strony nie wiem czy śmiać się czy płakać nad decyzją Food and Drug Administration (FDA), której zdaniem "składniki te" są ogólnie bezpieczne. Racja - ale czyż nie obrzydliwe... kto chciałby zjadać świadomie szarlotkę wiedząc, że zawiera ekstrakt z kaczych piór?

informacje pochodzące z: http://www.mnn.com/

Na co jeszcze naraża nas fast food? 


Cukrzyca obu typów I i II - głównie pracujemy na nią przez nadmierne spożywanie napojów typu Cola - silnie słodzonych by zapewnić im wyrazisty smak. Dodatkowo zawierają kofeinę przez co spożycie napoju daje złudzenie lepszego samopoczucia.

Otyłość i wysoki poziom złego cholesterolu - duża zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, które nie tylko odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej, ale skutkują też osłabieniem odporności organizmu. Stosowane jedynie pieczywo białe, brak zawartości błonnika i substancji odżywczych. Fast food dostarcza jedynie pustych kalorii.

A frytki ? 

Choć niepozorne, są chyba najbardziej zdradliwym produktem sieci fast food. Jako, że wszędzie trzeba szukać oszczędności frytki smaży się kilkakrotnie na tym samym, niekiedy przepalonym już oleju. Kilkakrotne doprowadzanie oleju do tak wysokiej temperatury skutkuje wytworzeniem związku o nazwie akroleina, który jest rakotwórczy dla naszego organizmu. Prościej mówiąc powstaje w wyniku termicznego rozkładu tłuszczu.
Akroleina jest substancją bezbarwna i lotną. Jej zapach jest charakterystyczny - zwłaszcza przy dużych stężeniach jest on gryzący.

Dla ciekawych:  przy stężeniu w powietrzu rzędu 2 ppm - możliwy jest zgon osoby, która tę substancję wdycha. Głównie dlatego wykorzystywano akroleinę w charakterze gazu bojowego podczas I wojny światowej. Niezdrowe jest więc zarówno spożywanie rakotwórczej akroleiny z frytkami, jak i praca w pomieszczeniu gdzie stale smażone są frytki na przepalonym oleju.





Ile razy słyszeliśmy stwierdzenie "dawniej jedzenie było lepsze, wszystko było smaczniejsze!" - w dużej mierze dlatego, że było po prostu naturalne. Dziś producenci stawiają głównie na własny zarobek, a nie na jakość. Żywność staje się coraz bardziej sztuczna i przetworzona. Nadmierna obróbka termiczna sprzyja pozbawieniu jedzenia potrzebnych dla organizmu witamin i związków. 


Konserwantem nazywamy związek chemiczny bądź mieszaninę związków, która zapewnić ma"dłuższe życie" produktom spożywczym, przeciwdziałać rozwojowi bakterii, grzybów i wirusów. 
Konserwanty często spotykane są na etykietach pod symbolem E200-299. Inne numery oznaczają barwniki, słodziki lub inne dodatki. 

Skupię się jednak na najbardziej szkodliwych konserwantach, których obecność na etykiecie skutkować powinna odłożeniem produktu na półkę - zwłaszcza gdy chodzi o podanie podanie go naszym pociechom.

UWAGA NA KONSERWANTY: 
- E-210 - E-219 - działanie rakotwórcze, spotykane w konserwach, napojach gazowanych, są to związki w pełni syntetyczne
- E-220 - obecny w sokach owocowych, również w winie, powoduje niszczenie witaminy B12
- E-221 - E-227 - siarczyny używane np. do produkcji wina, mogą powodować dolegliwości ze strony jelit, alergie u osób nietolerujących siarczanów
- E-230 - E-233 - wysypki, zaburzenia funkcji skóry, alergie
- E-239 - konserwant rakotwórczy, występuje w serach, rybach wędzonych i marynowanych, konserwach. Dopuszczalne dzienne spożycie to 0,15 mg/kg masy ciała - przekroczenie dawki poważne skutki uboczne.
- E-249 - E-252 - występuje w serach żółtych, zwłaszcza serkach topionych, często w mięsach - E-249 posiada potencjał rakotwórczy, wywołuje bóle głowy, stosowany również w fotografii i barwnikach laboratoryjnych.

Do najbardziej szkodliwych substancji, a zarazem najbardziej nam znanych zaliczyć można: benzoesan sodu, kwas sorbowy, dwutlenek siarki, glutaminian sodu, tortrazyna, azotyny i ich podobne. najczęściej zanotowanymi skutkami ubocznymi ich stosowania są alergie, astma, zapalenie błony śluzowej nosa,   obrzęki naczyniowe. 

Podstępne konserwanty !

Ile razy słyszeliśmy stwierdzenie "dawniej jedzenie było lepsze, wszystko było smaczniejsze!" - w dużej mierze dlatego, że było po prostu naturalne. Dziś producenci stawiają głównie na własny zarobek, a nie na jakość. Żywność staje się coraz bardziej sztuczna i przetworzona. Nadmierna obróbka termiczna sprzyja pozbawieniu jedzenia potrzebnych dla organizmu witamin i związków. 


Konserwantem nazywamy związek chemiczny bądź mieszaninę związków, która zapewnić ma"dłuższe życie" produktom spożywczym, przeciwdziałać rozwojowi bakterii, grzybów i wirusów. 
Konserwanty często spotykane są na etykietach pod symbolem E200-299. Inne numery oznaczają barwniki, słodziki lub inne dodatki. 

Skupię się jednak na najbardziej szkodliwych konserwantach, których obecność na etykiecie skutkować powinna odłożeniem produktu na półkę - zwłaszcza gdy chodzi o podanie podanie go naszym pociechom.

UWAGA NA KONSERWANTY: 
- E-210 - E-219 - działanie rakotwórcze, spotykane w konserwach, napojach gazowanych, są to związki w pełni syntetyczne
- E-220 - obecny w sokach owocowych, również w winie, powoduje niszczenie witaminy B12
- E-221 - E-227 - siarczyny używane np. do produkcji wina, mogą powodować dolegliwości ze strony jelit, alergie u osób nietolerujących siarczanów
- E-230 - E-233 - wysypki, zaburzenia funkcji skóry, alergie
- E-239 - konserwant rakotwórczy, występuje w serach, rybach wędzonych i marynowanych, konserwach. Dopuszczalne dzienne spożycie to 0,15 mg/kg masy ciała - przekroczenie dawki poważne skutki uboczne.
- E-249 - E-252 - występuje w serach żółtych, zwłaszcza serkach topionych, często w mięsach - E-249 posiada potencjał rakotwórczy, wywołuje bóle głowy, stosowany również w fotografii i barwnikach laboratoryjnych.

Do najbardziej szkodliwych substancji, a zarazem najbardziej nam znanych zaliczyć można: benzoesan sodu, kwas sorbowy, dwutlenek siarki, glutaminian sodu, tortrazyna, azotyny i ich podobne. najczęściej zanotowanymi skutkami ubocznymi ich stosowania są alergie, astma, zapalenie błony śluzowej nosa,   obrzęki naczyniowe.