czwartek, 18 kwietnia 2013

Mianem migreny okręśla się zwykle powtarzający się okresowo, kilkudniowy ból głowy, z reguły po jednej stronie głowy. Ból ma charakter pulsujący i często towarzyszy mu ból oczu umiejsowiony pod łukiem brwiowym. Migrena trwa zazwyczaj od 4 godzin do 3 dni przez co uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Migrena to nie tylko zwyczajny ból -  współistnieje ona z takimi objawami jak rozdrażnienie, wrażliwość na światło (fotofobia), intensywne zapachy (osmofobia) oraz bodźce dźwiękowe (fonofobia). W tym okresie spada również apretyt. Migrena jest przypadłością dziedziczną. Szacuje się, że aż 70% córek kobiet, które mają migrene - równiez ją ma. Uwarunkowane jest to przypuszczalnie genetyczną predyspozycją do nadmiernych reakcji neuronaczyniowych. Migrenie w zaostrzonych przypadkach mogą towarzyszyć również nudności i wymioty.

Rodzaje migreny

  • Oczna (klasyczna) – przed wystąpieniem bólu zlokalizowanego w okolicy oczodołu, pojawiają się zaburzenia neurologiczne objawiające się połowiczym niedowidzeniem. Występuje też obniżona ostrość wzroku, a nawet całkowita krótkotrwała ślepota. Bardzo często z bólami migrenowymi związane są nudności i wymioty.
  • Okoporaźna – występują bóle głowy skojarzone z częściowym lub całkowitym porażeniem mięśni okoruchowych. Prowadzi to do opadnięcia powieki oraz upośledzenia ruchów gałek ocznych, co powoduje podwójne widzenie.
  • Porażenna (skojarzona) – występują okresowe pulsujące bóle głowy. Dodatkowo mogą wystąpić ogniskowe objawy mózgowe pod postacią parestezji, afazji lub dyzartrii, niedowładów a także napady padaczki Jacksona i objawy migreny okoporaźnej.
  • Stan migrenowy – to napad migreny przedłużający się powyżej 72 godzin. Towarzyszą mu nasilone objawy wegetatywne w postaci uporczywych wymiotów, mogących doprowadzić do istotnych zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej, zaczerwienienie i pocenie skóry twarzy, występowanie obfitej wydzieliny z nosa oraz łzawienie.
  • Śnieg optyczny – przewlekła aura migrenowa, której nie zawsze towarzyszy ból głowy.
  • Z aurą – trwająca zazwyczaj do 3 godz. występują porażenia wzroku, paraliże rąk, nudności, trudności w mówieniu, towarzyszy temu ból głowy.

Co nasila migrenę? 

Zarówno częstość występowania jak i nasilenie może być uwarunkowana od wrodzonych predyspozycji, wysiłku fizycznego ale również od diety. Do ataków migreny często przyczynia się głód oraz niektóre produkty spożywcze: czekola, produkty zawierające glutaminian sodu, sery pleśniowe, kostki rosołowe, gotowe pasztety i wędliny. Należy także unikać przemęczenia, które często prowadzi do zapoczątkowania migreny. Wskazany jest regularny sen i odpoczynek. Istnieją doniesienia o korzystnym działaniu diety bogatej w węglowodany i niskobiałkowej [Hasselmark i wsp., 1987] oraz diety nisko-tłuszczowej [Bic i wsp., 1999] na występowanie epizodów migrenę. 

ODZIEDZICZONA MIGRENA MOŻE UJAWNIĆ SIĘ AŻ DO 60 R.Ż. 

Troche danych statystycznych

Statystycznie na migrenę cierpi 12–28% ludzi w pewnym okresie ich życia. Zapadalność roczna wynosi 6–15% u dorosłych mężczyzn i 14–35% u dorosłych kobiet. Około 4–5% dzieci poniżej 12 lat ma migreny, z małą różnicą pomiędzy dziewczynkami i chłopcami. Po okresie dojrzewania następuje gwałtowny wzrost liczby przypadków migreny u dziewcząt, który występuje jeszcze we wczesnym życiu dorosłym. W średnim wieku migrena występuje u około 25% kobiet na rok i mniej niż u 10% mężczyzn. Po menopauzie ataki wśród kobiet gwałtownie się zmniejszają, po siedemdziesiątym roku życia około 5% populacji mężczyzn i kobiet cierpi na migreny.

MIGRENA - czai się w genach i twojej decie

Mianem migreny okręśla się zwykle powtarzający się okresowo, kilkudniowy ból głowy, z reguły po jednej stronie głowy. Ból ma charakter pulsujący i często towarzyszy mu ból oczu umiejsowiony pod łukiem brwiowym. Migrena trwa zazwyczaj od 4 godzin do 3 dni przez co uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Migrena to nie tylko zwyczajny ból -  współistnieje ona z takimi objawami jak rozdrażnienie, wrażliwość na światło (fotofobia), intensywne zapachy (osmofobia) oraz bodźce dźwiękowe (fonofobia). W tym okresie spada również apretyt. Migrena jest przypadłością dziedziczną. Szacuje się, że aż 70% córek kobiet, które mają migrene - równiez ją ma. Uwarunkowane jest to przypuszczalnie genetyczną predyspozycją do nadmiernych reakcji neuronaczyniowych. Migrenie w zaostrzonych przypadkach mogą towarzyszyć również nudności i wymioty.

Rodzaje migreny

  • Oczna (klasyczna) – przed wystąpieniem bólu zlokalizowanego w okolicy oczodołu, pojawiają się zaburzenia neurologiczne objawiające się połowiczym niedowidzeniem. Występuje też obniżona ostrość wzroku, a nawet całkowita krótkotrwała ślepota. Bardzo często z bólami migrenowymi związane są nudności i wymioty.
  • Okoporaźna – występują bóle głowy skojarzone z częściowym lub całkowitym porażeniem mięśni okoruchowych. Prowadzi to do opadnięcia powieki oraz upośledzenia ruchów gałek ocznych, co powoduje podwójne widzenie.
  • Porażenna (skojarzona) – występują okresowe pulsujące bóle głowy. Dodatkowo mogą wystąpić ogniskowe objawy mózgowe pod postacią parestezji, afazji lub dyzartrii, niedowładów a także napady padaczki Jacksona i objawy migreny okoporaźnej.
  • Stan migrenowy – to napad migreny przedłużający się powyżej 72 godzin. Towarzyszą mu nasilone objawy wegetatywne w postaci uporczywych wymiotów, mogących doprowadzić do istotnych zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej, zaczerwienienie i pocenie skóry twarzy, występowanie obfitej wydzieliny z nosa oraz łzawienie.
  • Śnieg optyczny – przewlekła aura migrenowa, której nie zawsze towarzyszy ból głowy.
  • Z aurą – trwająca zazwyczaj do 3 godz. występują porażenia wzroku, paraliże rąk, nudności, trudności w mówieniu, towarzyszy temu ból głowy.

Co nasila migrenę? 

Zarówno częstość występowania jak i nasilenie może być uwarunkowana od wrodzonych predyspozycji, wysiłku fizycznego ale również od diety. Do ataków migreny często przyczynia się głód oraz niektóre produkty spożywcze: czekola, produkty zawierające glutaminian sodu, sery pleśniowe, kostki rosołowe, gotowe pasztety i wędliny. Należy także unikać przemęczenia, które często prowadzi do zapoczątkowania migreny. Wskazany jest regularny sen i odpoczynek. Istnieją doniesienia o korzystnym działaniu diety bogatej w węglowodany i niskobiałkowej [Hasselmark i wsp., 1987] oraz diety nisko-tłuszczowej [Bic i wsp., 1999] na występowanie epizodów migrenę. 

ODZIEDZICZONA MIGRENA MOŻE UJAWNIĆ SIĘ AŻ DO 60 R.Ż. 

Troche danych statystycznych

Statystycznie na migrenę cierpi 12–28% ludzi w pewnym okresie ich życia. Zapadalność roczna wynosi 6–15% u dorosłych mężczyzn i 14–35% u dorosłych kobiet. Około 4–5% dzieci poniżej 12 lat ma migreny, z małą różnicą pomiędzy dziewczynkami i chłopcami. Po okresie dojrzewania następuje gwałtowny wzrost liczby przypadków migreny u dziewcząt, który występuje jeszcze we wczesnym życiu dorosłym. W średnim wieku migrena występuje u około 25% kobiet na rok i mniej niż u 10% mężczyzn. Po menopauzie ataki wśród kobiet gwałtownie się zmniejszają, po siedemdziesiątym roku życia około 5% populacji mężczyzn i kobiet cierpi na migreny.
Priony (PrP) - zapewne wielu o nich słyszało ale mało kto wie czym tak naprawdę są. Większość osób kojarzy je sobie z drobnoustrojami, pasożytami. Co więc najważniejsze na wstępnie PRIONY NIE SĄ DROBNOUSTROJAMI. 

Są to białka, które posiadają elementy węglowodanowe - glikoproteiny. Nie mają kodu genetycznego (nie posiadają DNA ani RNA) oraz struktury komórkowej - co odróżnia je od bakterii, wirusów czy pasożytów. Mimo, że priony sa białkami a nie żywymi organizmami mogą być przyczyną szerzącego się zakażenia. Priony PrP są niepodatne na działanie enzymu proteazy, jednak na działanie tego enzymu wrażliwe jest białko prionowe PrPc, występujące w ludzkim mózgu.

W wyniku zarażenia prionami PrP dochodzi do tego, że zwykłe białko prionowe PrPc powstające w mózgu przekształca się w priony PrP, które na zasadzie reakcji łańcuchowej stopniowo kumulują się w komórkach nerwowych uszkadzając je. Prowadzi to do narastania objawów chorobowych i często kończy się zgonem.

Infekcyjne białka występujące w kazdym organizmie są zwykle niegroźne. Dopiero gdy zmieniają swą przestrzenną konformację stają się białkiem prionowym infekcyjnym. Priony nie mogą się replikować, gdyż nie zawierają własnej informacji genetycznej. Powstają na zasadzie kontaktu białka zdrowego z  infekcyjnym białkiem prionowym. Nawet niewielka ilość prionów zakażnych potrafi zmienić ogromną ilość prionów komórkowych w zakaźne - tak więc o zakaźności i szerzeniu się choroby w organizmie decyduje fakt, że priony zakażne modelują kształt innych białek o tym samym składzie - upodabniają je do siebie. Takie białka, które mają zdolność zmiany kształtu innych białek nazywane są białkami chaperonowymi.

Choroby prionowe przenoszą się z pokolenia na pokolenie wraz z mutacją punktową sprzyjającą zapadnięciu na tę chorobę. Charakteryzują się zazwyczaj bardzo długim okresem wylęgania, wynoszącym conajmniej kilka miesięcy.
Mechanizm szkodliwości prionówzakaźnych polega na ich gromadzeniu się w komórkach, w wakuolach. Wakuole powiększają się, dochodzi do zaburzenia recyrkulacji błon oraz gromadzenia się prionów zewnątrzkomórkowo w postaci tzw. beta-amyloidu. 
Badaczom udało się ustalić, że białka prionowe są niezbędne do rozmnażania komórek drożdży. Dziedziczenie samych białek prionowych, bez udziału kodu genetycznego również jest możliwe - jednak dotyczy jedynie organizmów haploidalnych, rozmnażających się przez podział. Wciąż wyjaśnienia wymaga rola prionów w organizmie zdrowym. Mimo iż prowadzonych jest wiele badań nad białkami prionowymi, dotąd nie jest znane lekarstwo na choroby prionowe. 

Jako, że niemożliwy jest proces replikowania się cząsteczki białka bez udziału kwasu nukleinowego, zagadką było rozprzestrzenianie się i namnażanie patogenu. Dopiero odkrycie genu PRNP u człowieka i analogicznych genów (Prn-p) u większości zwierząt wyższych (wszystkich gadów, płazów, ssaków) przyniosło wniosek, że kodowane przez ten gen białko jest niezbędne w funkcjonowaniu niepoznanych jeszcze fizjologicznych procesów u tych organizmów. Co ciekawe priony mają zdolność zmieniać strukturę przestrzenną innego białka - nie zmieniając jego sekwencji aminokwasowej.Obecność prionów stwierdzono w drożdżach Saccharomyces cerevisiae oraz drożdżach piekarniczych. 

W białkach prionowych cząsteczka może przyjmować 2 alternatywne struktury przestrzenne: PrPc i PrPsc bez zmiany w sekwencji, a nawet najmniejszych modyfikacji posttranslacyjnych, które mogą w innych białkach mieć duży wpływ na struktury przestrzenne. Zrewolucjonizowało to pogląd, że struktura przestrzenna białka jest determinowana przez sekwencję aminokwasową poszczególnych białek - co dotąd stanowiło ogólnie przyjętą zasadę. 


CHOROBY WYWOŁANE PRZEZ PRIONY:

  • kołowacizna (ang. scrapie; trzęsawka owiec i kóz) - charakterystyczny długi okres inkubacji, pobudliwość, swędzenie skóry (zwierzęta zakażone ocierają się o drzewa co skutkuje powstawanie głębokich i rozległych ran). Ponadto, nadmierne pragnienie, osłabienie organizmu, zaburzenia równowagi i koordynacji ruchowej. W ostatnim stadium choroby następuje całkowity paraliż i zgon zwierzęcia. W mózgach padłych zwierząt gołym okiem widoczne są ubytki w tkance nerwowej. Mózg przypomina wyglądem gąbkę - co skłania do wnioskowania, że scrapie wywołane jest przez ten sam typ patogenu co BSE (gąbczasta encefalopatia/zwyrodnienie mózgu bydła) - choroba szalonych krów. 
  • choroba kuru (śmiejąca się śmierć) - do konca lat 50. kuru zabijała kobiety i dzieci plemienia Fore na wyspie Papua Nowa Gwinea. Najprawdopodobniej czynnik patogenny przenikał przez skórę i spojówki, w wyniku rytualnego nacierania twarzy ludzkimi mózgami pochodzącymi od zmarłych krewnych. Ludzie urodzeni po wprowadzeniu kanibalizmu, tj. po 1959 r. - nie chorują na kuru.
  • śmiertelna rodzinna bezsenność. Podobna choroba spotykana w stadach owiec, krów, również u kotów.
  • choroba Creutzfeldta - Jakoba - choroba neurodegeneracyjna objawiająca się zanikiem pamięci, utrata mimiki, trzęsieniem się konczyn. W 24 miesiące od wystąpienia pierwszych objawów następuje zgon chorego. U chorych nie pojawia się reakcja immunologiczna bowiem ich układ odpornościowy nie rozpoznaje czynnika odpowiedzialnego za tę chorobę. Jest to przyczyną faktu iż za chorobę odpowiedzialne jest białko naturalnie wystepujące w organizmie ludzkim (Prusiner, 1982). Chorobę tą opisano po raz pierwszy w latach 30-tych ubiegłego stulecia.

Choroby prionowe i charakterystyka prionów

Priony (PrP) - zapewne wielu o nich słyszało ale mało kto wie czym tak naprawdę są. Większość osób kojarzy je sobie z drobnoustrojami, pasożytami. Co więc najważniejsze na wstępnie PRIONY NIE SĄ DROBNOUSTROJAMI. 

Są to białka, które posiadają elementy węglowodanowe - glikoproteiny. Nie mają kodu genetycznego (nie posiadają DNA ani RNA) oraz struktury komórkowej - co odróżnia je od bakterii, wirusów czy pasożytów. Mimo, że priony sa białkami a nie żywymi organizmami mogą być przyczyną szerzącego się zakażenia. Priony PrP są niepodatne na działanie enzymu proteazy, jednak na działanie tego enzymu wrażliwe jest białko prionowe PrPc, występujące w ludzkim mózgu.

W wyniku zarażenia prionami PrP dochodzi do tego, że zwykłe białko prionowe PrPc powstające w mózgu przekształca się w priony PrP, które na zasadzie reakcji łańcuchowej stopniowo kumulują się w komórkach nerwowych uszkadzając je. Prowadzi to do narastania objawów chorobowych i często kończy się zgonem.

Infekcyjne białka występujące w kazdym organizmie są zwykle niegroźne. Dopiero gdy zmieniają swą przestrzenną konformację stają się białkiem prionowym infekcyjnym. Priony nie mogą się replikować, gdyż nie zawierają własnej informacji genetycznej. Powstają na zasadzie kontaktu białka zdrowego z  infekcyjnym białkiem prionowym. Nawet niewielka ilość prionów zakażnych potrafi zmienić ogromną ilość prionów komórkowych w zakaźne - tak więc o zakaźności i szerzeniu się choroby w organizmie decyduje fakt, że priony zakażne modelują kształt innych białek o tym samym składzie - upodabniają je do siebie. Takie białka, które mają zdolność zmiany kształtu innych białek nazywane są białkami chaperonowymi.

Choroby prionowe przenoszą się z pokolenia na pokolenie wraz z mutacją punktową sprzyjającą zapadnięciu na tę chorobę. Charakteryzują się zazwyczaj bardzo długim okresem wylęgania, wynoszącym conajmniej kilka miesięcy.
Mechanizm szkodliwości prionówzakaźnych polega na ich gromadzeniu się w komórkach, w wakuolach. Wakuole powiększają się, dochodzi do zaburzenia recyrkulacji błon oraz gromadzenia się prionów zewnątrzkomórkowo w postaci tzw. beta-amyloidu. 
Badaczom udało się ustalić, że białka prionowe są niezbędne do rozmnażania komórek drożdży. Dziedziczenie samych białek prionowych, bez udziału kodu genetycznego również jest możliwe - jednak dotyczy jedynie organizmów haploidalnych, rozmnażających się przez podział. Wciąż wyjaśnienia wymaga rola prionów w organizmie zdrowym. Mimo iż prowadzonych jest wiele badań nad białkami prionowymi, dotąd nie jest znane lekarstwo na choroby prionowe. 

Jako, że niemożliwy jest proces replikowania się cząsteczki białka bez udziału kwasu nukleinowego, zagadką było rozprzestrzenianie się i namnażanie patogenu. Dopiero odkrycie genu PRNP u człowieka i analogicznych genów (Prn-p) u większości zwierząt wyższych (wszystkich gadów, płazów, ssaków) przyniosło wniosek, że kodowane przez ten gen białko jest niezbędne w funkcjonowaniu niepoznanych jeszcze fizjologicznych procesów u tych organizmów. Co ciekawe priony mają zdolność zmieniać strukturę przestrzenną innego białka - nie zmieniając jego sekwencji aminokwasowej.Obecność prionów stwierdzono w drożdżach Saccharomyces cerevisiae oraz drożdżach piekarniczych. 

W białkach prionowych cząsteczka może przyjmować 2 alternatywne struktury przestrzenne: PrPc i PrPsc bez zmiany w sekwencji, a nawet najmniejszych modyfikacji posttranslacyjnych, które mogą w innych białkach mieć duży wpływ na struktury przestrzenne. Zrewolucjonizowało to pogląd, że struktura przestrzenna białka jest determinowana przez sekwencję aminokwasową poszczególnych białek - co dotąd stanowiło ogólnie przyjętą zasadę. 


CHOROBY WYWOŁANE PRZEZ PRIONY:

  • kołowacizna (ang. scrapie; trzęsawka owiec i kóz) - charakterystyczny długi okres inkubacji, pobudliwość, swędzenie skóry (zwierzęta zakażone ocierają się o drzewa co skutkuje powstawanie głębokich i rozległych ran). Ponadto, nadmierne pragnienie, osłabienie organizmu, zaburzenia równowagi i koordynacji ruchowej. W ostatnim stadium choroby następuje całkowity paraliż i zgon zwierzęcia. W mózgach padłych zwierząt gołym okiem widoczne są ubytki w tkance nerwowej. Mózg przypomina wyglądem gąbkę - co skłania do wnioskowania, że scrapie wywołane jest przez ten sam typ patogenu co BSE (gąbczasta encefalopatia/zwyrodnienie mózgu bydła) - choroba szalonych krów. 
  • choroba kuru (śmiejąca się śmierć) - do konca lat 50. kuru zabijała kobiety i dzieci plemienia Fore na wyspie Papua Nowa Gwinea. Najprawdopodobniej czynnik patogenny przenikał przez skórę i spojówki, w wyniku rytualnego nacierania twarzy ludzkimi mózgami pochodzącymi od zmarłych krewnych. Ludzie urodzeni po wprowadzeniu kanibalizmu, tj. po 1959 r. - nie chorują na kuru.
  • śmiertelna rodzinna bezsenność. Podobna choroba spotykana w stadach owiec, krów, również u kotów.
  • choroba Creutzfeldta - Jakoba - choroba neurodegeneracyjna objawiająca się zanikiem pamięci, utrata mimiki, trzęsieniem się konczyn. W 24 miesiące od wystąpienia pierwszych objawów następuje zgon chorego. U chorych nie pojawia się reakcja immunologiczna bowiem ich układ odpornościowy nie rozpoznaje czynnika odpowiedzialnego za tę chorobę. Jest to przyczyną faktu iż za chorobę odpowiedzialne jest białko naturalnie wystepujące w organizmie ludzkim (Prusiner, 1982). Chorobę tą opisano po raz pierwszy w latach 30-tych ubiegłego stulecia.

poniedziałek, 15 kwietnia 2013


Istnieje cytat z artykułu The Times mówiący otwarcie, że: "Jeśli nie masz BPA w swoim organizmie, nie żyjesz w świecie współczesnym". Czy jednak należy się na to godzić by nasze dzieci od najmłodszych lat "karmiły się" związkami podobnymi do hormonów? 

Bisfenol A (BPA) może dostawać się do naszego organizmu poprzez 3 główne drogi: układ pokarmowy (jako efekt migracji tego związku z opakowania do żywności, lub przez korzystanie z plastikowych butelek, smoczków, kubeczków i talerzyków plastikowych), układ oddechowy i skórę (dotyczy głównie osób pracujących z tym związkiem np. na linii produkcyjnej). Bisfenolu A używa się również do produkcji poliwęglanów oraz żywic epoksydowych o bardzo szerokim spektrum zastosowań. W Unii Europejskiej tolerowana dzienna dawka BPA nie może przekraczać 0,05 mg na kilogram masy ciała.
Zazwyczaj poliwęglan w skład którego wchodzi ten związek wykorzystywany jest do produkcji opakowań stosowanych na potrzeby przemysłu spożywczego. 



Ten szkodliwy związek może znajdować się również - co bardzo ważne dla pracowników przemysłu spożywczego - na paragonach z kasy fiskalnej. Ta sama sytuacja dotyczy również wydruków z bankomatu. Po każdorazowym kontakcie z nimi powinno się umyć ręce by zmyć z nich nie tylko mikroorganizmy ale również szkodliwy BPA. Już jakiś czas temu zwrócono uwagę, że kasjerki w supermarketach mają znacznie wyższy poziom BPA w moczu niż inne osoby. Okazuje się, że substancja ta znajduje się na powierzchni papieru do drukarek termicznych. W ten sposób drukowane są paragony, faksy, a także często bilety wstępu czy wydruki z bankomatów.


Szczególne zagrożenie stanowią puszki z napojami i warzywami. Ich wnętrze emaliowane jest żywicą epoksydową zawierającą BPA. Warstwa żywicy ma za zadanie chronić jedzenie przed bezpośrednim kontaktem z metalem. Przeprowadzone w Kanadzie badania wykazały, że nawet w puszkowanych napojach gazowanych znajdują się mierzalne ilości bisfenolu A.

Ważnym problemem jest również  przyswajanie BPA z powietrza - głównie przez pracowników fabryk, gdzie bisfenolu A używa się w procesie produkcyjnym. Zawartość bisfenolu A w moczu jednej czwartej pracowników, którzy wzięli udział w badaniu funkcji seksualnych przekraczała 467 mikrogam/g, co niosło ze sobą efekty w postaci obniżenia libido czy problemami z erekcją większymi, niż u osób mniej narażonych.

Dzięki eksperymentom Daniela Zalko i jego zespołu dowiedziono, że BPA może być transportowany, jak również metabolizowany przez skórę. Na początku badania wykorzystano świńskie ucho i oznaczony radioaktywnie BPA. Okazało się, że około 65% tej substancji przeniknęło przez skórę. Następnie zastosowano fragment skóry ludzkiej, oczywiście dużo mniejszy niż ucho świni. Jednak i w tym wypadku ilość bisfenolu A przetransportowana w głąb skóry była  – 46%.


Badacze sugerują, że kasjerki, szczególnie te w ciąży, powinny zachowywać wzmożoną ostrożność choćby poprzez częste mycie rąk. Okazuje się bowiem, że podczas dotykania paragonu suchą, czystą ręką na palcach pozostaje od 0.2 do 6 mikrogramów BPA. Kiedy tę samą czynność wykonamy tłustymi lub mokrymi palcami ilość ta rośnie dziesięciokrotnie, a szkodliwa substancja utrzymuje się na skórze do 2 godzin. Oznacza to, że to co nie zostanie wchłonięte w skórę, możemy z powodzeniem przetransportować w głąb siebie poprzez układ pokarmowy.


W listopadzie 2007 roku Amerykański Departament Zdrowia i Opieki Społecznej opublikował raport, z którego wynika, że noworodki karmione butelką są narażone na największe, w porównaniu do innych grup wiekowych, dzienne spożycie BPA (1-11 mikrogramów na kg masy ciała). W nieco lepszej sytuacją są niemowlaki karmione piersią – 0,2 – 1 mikrograma na kg masy ciała. Istnieje jednoznaczne wyjaśnienie takiego stanu rzeczy. Butelki dla dzieci, łyżeczki, kubeczki, talerzyki czy sztywne elementy smoczków wykonane są często z poliwęglanu, do którego produkcji stosuje się BPA. Niemowlęta i małe dzieci stanowią grupę najbardziej narażoną na działanie bisfenolu A ze względu na niską masę ciała.

Jak działa Bisfenol A?


Bisfenol A stanowi formę syntetycznego estrogenu (xenoestrogen), co oznacza, że w organizmie człowieka może łączyć się z receptorami odpowiedzialnymi za wiązanie naturalnego estrogenu. Ze względu na to, że BPA „udaje” związek naturalny dla organizmu może być z łatwością akumulowany w tkankach i tłuszczach, skąd następnie jest stopniowo uwalniany. Od 2008 roku coraz więcej mówi się na temat negatywnego wpływu BPA na organizm człowieka. Potwierdzają to kolejne wyniki badań. Z wiadomych względów większość badań nad szkodliwością BPA prowadzi się na zwierzętach, jednak z wielu lat doświadczeń wynika, że to co szkodzi laboratoryjnym szczurom szkodzi też człowiekowi.

Na podstawie najnowszych badań z lat 2008 - 2010 można wyróżnić kilka najważniejszych dolegliwości bezpośrednio wywołanych obecnością BPA w organizmie.

  • otyłość 
  • zaburzenia działania systemu dopaminergicznego 
  •  zaburzenia funkcjonowania hormonów tarczycy 
  • zwiększone ryzyko zachorowania na raka 
  • zwiększone ryzyko zachorowania na raka piersi 
  •  przyspieszenie wzrostu i przerzutów nerwiaka płodowego 
  •  zaburzenia libido i problemy z erekcją 
  •  zwiększone ryzyko zachorowania na raka prostaty 
  • tłumienie metylacji DNA 

Na ten moment, najlepszym co możemy zrobić, to nauczyć się dwóch podstawowych oznaczeń wytłaczanych na produktach plastikowych, które informują nas o zawartości BPA. Przedstawione zostały po lewej stronie (kolor czarny).
.

Każdy z nas powinien dbać o bezpieczeństwo swojego dziecka, czy wnuka. Jeśli zauważymy choćby przypadkowo na butelce dziecka lub smoczku takie oznaczenie - powinniśmy poinformować o tym rodzica. byłoby najlepiej, gdyby o obecności i szkodliwości tego związku informowano klientów już przy zakupie - jednakże wydaje się to niemożliwością. Wymagałoby to nie tylko kompetencji sprzedawcy z tej dziedziny, ale również działania na niekorzyść pracodawcy. BPA może być uwalniany z produktów wykonanych z PVC oraz z poliwęglanów. Jeśli wiemy, że zakupiony przez nas produkt (butelkę, smoczek, gryzak czy zabawka) dziecko będzie brało do ust - należy przywiązać dużą uwagę by produkt był wolny od Bisfenolu A.  Bezpiecznym dla dzieci tworzywem jest polipropylen, oznaczany na butelkach czy zabawkach przez wytłoczony znak widoczny na rysunku po prawej (kolor zielony).


Dużą uwagę powinno się przywiązywać również do tego w co zapakowane jest jedzenie. Czasem również nasze pojemniki do przechowywania zakupionej żywności mogą okazać się ładne, ale toksyczne. Niedopuszczalne jest podgrzewanie w mikrofalówce jedzenia w pojemnikach wykonanych z tworzyw oznaczonych wspomnianymi symbolami 03 PVC oraz 07 O, gdyż podwyższona temperatura wzmaga uwalnianie BPA z tworzyw sztucznych. Powinno się w miarę możliwości ograniczyć bądź unikać spożywania warzyw i napojów puszkowanych, a przynajmniej pamiętać by po otwarciu puszki nie przebywały w niej zbyt długo. Bisfenol A oznacza się również symbolem czarnego X na pomarańczowym tle oznacza to, że jest on szkodliwy (Xn).


Jak dotąd walka o wycofanie albo chociaż ograniczenie tego związku w różnych wyrobach plastikowych pozostawała bezskuteczna. W 2008 roku unijni eksperci stwierdzili, że poprawne użytkowanie produktów zawierających BPA nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia konsumentów. stwierdzenie to wprawdzie spotkało się ze sporą krytyką osób ze świata nauki, jednak Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności nie zmniejszył dopuszczalnej dziennej dawki BPA ani nie wprowadził żadnych restrykcji w stosunku do producentów tworzyw sztucznych. Trudno jednak wyobrazić sobie prawidłowe użytkowanie np. butelek dla dzieci, które ze względów higienicznych powinno się wygotować - a wysoka temperatura skutkuje jeszcze większym "wydzielaniem" bisfenolu A z takiej butelki.  BPA może być uwalniany z tworzywa, w którego skład wchodzi, nie tylko gdy opakowanie jest podgrzewane, ale również myte detergentami przed użyciem, poddawane rozciąganiu (smoczki dla dzieci, zabawki), gnieceniu czy innym mechanicznym obciążeniom. Wówczas BPA może bez problemu przenikać do pokarmu, razem z którym dostaje się do wnętrza naszego organizmu, a co najgorsze - do organizmów naszych dzieci.

Jeżeli mamy prawo do korzystania z produktów wolnych od związków szkodliwych czy rakotwórczych to dlaczego często się nam tego nie umożliwia?

Homoseksualizm a związki "estrogenopodobne"?

Dla jednych jest chorobą dla innych zaburzenie psychiczne - jednak może warto się zastanowić, czy aby nie jest to wynik stałego przyswajania od najmłodszych lat związków przypominających naturalne hormony płciowe? Być może związki takie jak bisfenol A kumulują się w organizmie młodego człowieka i wpływają na jego dalszy rozwój i samostanowienie o własnej płci? Być może człowiek który urodził się fizycznie mężczyzną, a mentalnie czuje się kobietą padł ofiarą niekontrolowanego zalewania rynku wyrobami zawierającymi szkodliwy związek chemiczny. Jedna osoba mogła być narażona na niego mniej inna bardziej. Większość osób kupując wyprawkę nie przywiązuje uwagę na to jaki symbol wytłoczony jest na opakowaniu, gdyż zwyczajnie się na tym nie zna. Znaki są często na tyle zagadkowe, że samo ich zobaczenie i tak o niczym nam nie powie. Niektórzy mogą sądzić, że takie przypuszczenia są podawane trochę "na wyrost" - jednak:

W 2003 roku wyprodukowano aż 6 miliardów ton bisfenolu A !  Dzięki temu zasłużył on sobie na miano substancji o największej wielkości produkcji. The Times napisał, że BPA wykryto w próbkach moczu 93% przebadanych Amerykanów powyżej szóstego roku życia. Czy nadal przypuszczenia takie są przesadzone?  Chemical Abstracts Sernice – CAS - jest największą na świecie chemiczną bazą danych. We wrześniu 2009 r. podała ona do informacji, że w swoim rejestrze posiada już 50 milionów związków chemicznych - tak więc życie bez stykania się z substancjami chemicznymi jest nieuniknione. Należy jednak unikać jak tylko jest to możliwe styczności ze związkami szkodliwymi i rakotwórczymi. 

Na szczęście coraz częściej na wyrobach i opakowaniach plastikowych, zwłaszcza tych dla dzieci znajdują się informacje o braku zawartości BPA. Istnieje kilka oznaczeń jakie można spotkać na wyrobach: Free BPA - oznacza "wolne od Bisfenolu A". Na niektórych opakowaniach napisane jest również, że nie zawierają innych toksycznych związków - ftalanów (no phthalates) oraz że plastik jest nietoksyczny.


Bisfenol A - dlaczego wolno nas truć?


Istnieje cytat z artykułu The Times mówiący otwarcie, że: "Jeśli nie masz BPA w swoim organizmie, nie żyjesz w świecie współczesnym". Czy jednak należy się na to godzić by nasze dzieci od najmłodszych lat "karmiły się" związkami podobnymi do hormonów? 

Bisfenol A (BPA) może dostawać się do naszego organizmu poprzez 3 główne drogi: układ pokarmowy (jako efekt migracji tego związku z opakowania do żywności, lub przez korzystanie z plastikowych butelek, smoczków, kubeczków i talerzyków plastikowych), układ oddechowy i skórę (dotyczy głównie osób pracujących z tym związkiem np. na linii produkcyjnej). Bisfenolu A używa się również do produkcji poliwęglanów oraz żywic epoksydowych o bardzo szerokim spektrum zastosowań. W Unii Europejskiej tolerowana dzienna dawka BPA nie może przekraczać 0,05 mg na kilogram masy ciała.
Zazwyczaj poliwęglan w skład którego wchodzi ten związek wykorzystywany jest do produkcji opakowań stosowanych na potrzeby przemysłu spożywczego. 



Ten szkodliwy związek może znajdować się również - co bardzo ważne dla pracowników przemysłu spożywczego - na paragonach z kasy fiskalnej. Ta sama sytuacja dotyczy również wydruków z bankomatu. Po każdorazowym kontakcie z nimi powinno się umyć ręce by zmyć z nich nie tylko mikroorganizmy ale również szkodliwy BPA. Już jakiś czas temu zwrócono uwagę, że kasjerki w supermarketach mają znacznie wyższy poziom BPA w moczu niż inne osoby. Okazuje się, że substancja ta znajduje się na powierzchni papieru do drukarek termicznych. W ten sposób drukowane są paragony, faksy, a także często bilety wstępu czy wydruki z bankomatów.


Szczególne zagrożenie stanowią puszki z napojami i warzywami. Ich wnętrze emaliowane jest żywicą epoksydową zawierającą BPA. Warstwa żywicy ma za zadanie chronić jedzenie przed bezpośrednim kontaktem z metalem. Przeprowadzone w Kanadzie badania wykazały, że nawet w puszkowanych napojach gazowanych znajdują się mierzalne ilości bisfenolu A.

Ważnym problemem jest również  przyswajanie BPA z powietrza - głównie przez pracowników fabryk, gdzie bisfenolu A używa się w procesie produkcyjnym. Zawartość bisfenolu A w moczu jednej czwartej pracowników, którzy wzięli udział w badaniu funkcji seksualnych przekraczała 467 mikrogam/g, co niosło ze sobą efekty w postaci obniżenia libido czy problemami z erekcją większymi, niż u osób mniej narażonych.

Dzięki eksperymentom Daniela Zalko i jego zespołu dowiedziono, że BPA może być transportowany, jak również metabolizowany przez skórę. Na początku badania wykorzystano świńskie ucho i oznaczony radioaktywnie BPA. Okazało się, że około 65% tej substancji przeniknęło przez skórę. Następnie zastosowano fragment skóry ludzkiej, oczywiście dużo mniejszy niż ucho świni. Jednak i w tym wypadku ilość bisfenolu A przetransportowana w głąb skóry była  – 46%.


Badacze sugerują, że kasjerki, szczególnie te w ciąży, powinny zachowywać wzmożoną ostrożność choćby poprzez częste mycie rąk. Okazuje się bowiem, że podczas dotykania paragonu suchą, czystą ręką na palcach pozostaje od 0.2 do 6 mikrogramów BPA. Kiedy tę samą czynność wykonamy tłustymi lub mokrymi palcami ilość ta rośnie dziesięciokrotnie, a szkodliwa substancja utrzymuje się na skórze do 2 godzin. Oznacza to, że to co nie zostanie wchłonięte w skórę, możemy z powodzeniem przetransportować w głąb siebie poprzez układ pokarmowy.


W listopadzie 2007 roku Amerykański Departament Zdrowia i Opieki Społecznej opublikował raport, z którego wynika, że noworodki karmione butelką są narażone na największe, w porównaniu do innych grup wiekowych, dzienne spożycie BPA (1-11 mikrogramów na kg masy ciała). W nieco lepszej sytuacją są niemowlaki karmione piersią – 0,2 – 1 mikrograma na kg masy ciała. Istnieje jednoznaczne wyjaśnienie takiego stanu rzeczy. Butelki dla dzieci, łyżeczki, kubeczki, talerzyki czy sztywne elementy smoczków wykonane są często z poliwęglanu, do którego produkcji stosuje się BPA. Niemowlęta i małe dzieci stanowią grupę najbardziej narażoną na działanie bisfenolu A ze względu na niską masę ciała.

Jak działa Bisfenol A?


Bisfenol A stanowi formę syntetycznego estrogenu (xenoestrogen), co oznacza, że w organizmie człowieka może łączyć się z receptorami odpowiedzialnymi za wiązanie naturalnego estrogenu. Ze względu na to, że BPA „udaje” związek naturalny dla organizmu może być z łatwością akumulowany w tkankach i tłuszczach, skąd następnie jest stopniowo uwalniany. Od 2008 roku coraz więcej mówi się na temat negatywnego wpływu BPA na organizm człowieka. Potwierdzają to kolejne wyniki badań. Z wiadomych względów większość badań nad szkodliwością BPA prowadzi się na zwierzętach, jednak z wielu lat doświadczeń wynika, że to co szkodzi laboratoryjnym szczurom szkodzi też człowiekowi.

Na podstawie najnowszych badań z lat 2008 - 2010 można wyróżnić kilka najważniejszych dolegliwości bezpośrednio wywołanych obecnością BPA w organizmie.

  • otyłość 
  • zaburzenia działania systemu dopaminergicznego 
  •  zaburzenia funkcjonowania hormonów tarczycy 
  • zwiększone ryzyko zachorowania na raka 
  • zwiększone ryzyko zachorowania na raka piersi 
  •  przyspieszenie wzrostu i przerzutów nerwiaka płodowego 
  •  zaburzenia libido i problemy z erekcją 
  •  zwiększone ryzyko zachorowania na raka prostaty 
  • tłumienie metylacji DNA 

Na ten moment, najlepszym co możemy zrobić, to nauczyć się dwóch podstawowych oznaczeń wytłaczanych na produktach plastikowych, które informują nas o zawartości BPA. Przedstawione zostały po lewej stronie (kolor czarny).
.

Każdy z nas powinien dbać o bezpieczeństwo swojego dziecka, czy wnuka. Jeśli zauważymy choćby przypadkowo na butelce dziecka lub smoczku takie oznaczenie - powinniśmy poinformować o tym rodzica. byłoby najlepiej, gdyby o obecności i szkodliwości tego związku informowano klientów już przy zakupie - jednakże wydaje się to niemożliwością. Wymagałoby to nie tylko kompetencji sprzedawcy z tej dziedziny, ale również działania na niekorzyść pracodawcy. BPA może być uwalniany z produktów wykonanych z PVC oraz z poliwęglanów. Jeśli wiemy, że zakupiony przez nas produkt (butelkę, smoczek, gryzak czy zabawka) dziecko będzie brało do ust - należy przywiązać dużą uwagę by produkt był wolny od Bisfenolu A.  Bezpiecznym dla dzieci tworzywem jest polipropylen, oznaczany na butelkach czy zabawkach przez wytłoczony znak widoczny na rysunku po prawej (kolor zielony).


Dużą uwagę powinno się przywiązywać również do tego w co zapakowane jest jedzenie. Czasem również nasze pojemniki do przechowywania zakupionej żywności mogą okazać się ładne, ale toksyczne. Niedopuszczalne jest podgrzewanie w mikrofalówce jedzenia w pojemnikach wykonanych z tworzyw oznaczonych wspomnianymi symbolami 03 PVC oraz 07 O, gdyż podwyższona temperatura wzmaga uwalnianie BPA z tworzyw sztucznych. Powinno się w miarę możliwości ograniczyć bądź unikać spożywania warzyw i napojów puszkowanych, a przynajmniej pamiętać by po otwarciu puszki nie przebywały w niej zbyt długo. Bisfenol A oznacza się również symbolem czarnego X na pomarańczowym tle oznacza to, że jest on szkodliwy (Xn).


Jak dotąd walka o wycofanie albo chociaż ograniczenie tego związku w różnych wyrobach plastikowych pozostawała bezskuteczna. W 2008 roku unijni eksperci stwierdzili, że poprawne użytkowanie produktów zawierających BPA nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia konsumentów. stwierdzenie to wprawdzie spotkało się ze sporą krytyką osób ze świata nauki, jednak Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności nie zmniejszył dopuszczalnej dziennej dawki BPA ani nie wprowadził żadnych restrykcji w stosunku do producentów tworzyw sztucznych. Trudno jednak wyobrazić sobie prawidłowe użytkowanie np. butelek dla dzieci, które ze względów higienicznych powinno się wygotować - a wysoka temperatura skutkuje jeszcze większym "wydzielaniem" bisfenolu A z takiej butelki.  BPA może być uwalniany z tworzywa, w którego skład wchodzi, nie tylko gdy opakowanie jest podgrzewane, ale również myte detergentami przed użyciem, poddawane rozciąganiu (smoczki dla dzieci, zabawki), gnieceniu czy innym mechanicznym obciążeniom. Wówczas BPA może bez problemu przenikać do pokarmu, razem z którym dostaje się do wnętrza naszego organizmu, a co najgorsze - do organizmów naszych dzieci.

Jeżeli mamy prawo do korzystania z produktów wolnych od związków szkodliwych czy rakotwórczych to dlaczego często się nam tego nie umożliwia?

Homoseksualizm a związki "estrogenopodobne"?

Dla jednych jest chorobą dla innych zaburzenie psychiczne - jednak może warto się zastanowić, czy aby nie jest to wynik stałego przyswajania od najmłodszych lat związków przypominających naturalne hormony płciowe? Być może związki takie jak bisfenol A kumulują się w organizmie młodego człowieka i wpływają na jego dalszy rozwój i samostanowienie o własnej płci? Być może człowiek który urodził się fizycznie mężczyzną, a mentalnie czuje się kobietą padł ofiarą niekontrolowanego zalewania rynku wyrobami zawierającymi szkodliwy związek chemiczny. Jedna osoba mogła być narażona na niego mniej inna bardziej. Większość osób kupując wyprawkę nie przywiązuje uwagę na to jaki symbol wytłoczony jest na opakowaniu, gdyż zwyczajnie się na tym nie zna. Znaki są często na tyle zagadkowe, że samo ich zobaczenie i tak o niczym nam nie powie. Niektórzy mogą sądzić, że takie przypuszczenia są podawane trochę "na wyrost" - jednak:

W 2003 roku wyprodukowano aż 6 miliardów ton bisfenolu A !  Dzięki temu zasłużył on sobie na miano substancji o największej wielkości produkcji. The Times napisał, że BPA wykryto w próbkach moczu 93% przebadanych Amerykanów powyżej szóstego roku życia. Czy nadal przypuszczenia takie są przesadzone?  Chemical Abstracts Sernice – CAS - jest największą na świecie chemiczną bazą danych. We wrześniu 2009 r. podała ona do informacji, że w swoim rejestrze posiada już 50 milionów związków chemicznych - tak więc życie bez stykania się z substancjami chemicznymi jest nieuniknione. Należy jednak unikać jak tylko jest to możliwe styczności ze związkami szkodliwymi i rakotwórczymi. 

Na szczęście coraz częściej na wyrobach i opakowaniach plastikowych, zwłaszcza tych dla dzieci znajdują się informacje o braku zawartości BPA. Istnieje kilka oznaczeń jakie można spotkać na wyrobach: Free BPA - oznacza "wolne od Bisfenolu A". Na niektórych opakowaniach napisane jest również, że nie zawierają innych toksycznych związków - ftalanów (no phthalates) oraz że plastik jest nietoksyczny.


niedziela, 14 kwietnia 2013


Wirusy - (łać. virus - jad) - biologicznie nieaktywne dopóki nie wnikną do komórek gospodarza, gdyż energię do przeprowadzenia wszystkich procesów życiowych czerpią właśnie z jego organizmu.

MATERIA OŻYWIONA CZY MARTWA ?

Dyskusja nad tym czy wirusy zaliczyć możemy do materii ożywionej czy też nie zależy w dużej mierze od tego co rozumiemy przez słowo "życie". Najpierw należy rozważyć i znaleźć hasła, które określą naszą definicję życia. Można wymienić np. ruch, obecność materiału genetycznego, rozmnażanie się, metabolizm itp., czy też wykazywanie dziedzicznej zmienności, która czyni organizmy zdolne do ewolucji. Biorąc pod uwagę taki system klasyfikacji - priony lub np. kryształy zaliczylibyśmy do materii nieożywionej gdyż co prawda potrafią się powielać ale nie są zdolne do ewolucji. 
Co jednak z wirusami? Poza żywym organizmem wirusy wykazują cechy materii nieożywionej, można je rozłożyć na czynniki pierwsze i zmontować z powrotem. Jednak poprzez infekowanie żywych komórek zdolne są do namnażania, dzięki wykorzystaniu aparatu kopiującego zawartego w komórkach. Istnieje system klasyfikacji Roberta H. Whittakera, który nie zalicza wirusów do materii ożywionej. Powszechnie przyjęło się, że wirusy stoją na pograniczu materii ożywionej i nieożywionej co wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem.

A MOŻE PASOŻYTY ?

Wirusy można niejako zaliczyć do obligatoryjnych (bezwzględnych) pasożytów, gdyż aby żyć i namnażać się potrzebują żywiciela. Za przystosowanie do pasożytnictwa uważać można specjalne białka występujące na ich powierzchni, które służą zaatakowaniu odpowiedniej komórki.

BUDOWA WIRUSA

Wirusy posiadają bardzo prostą budowę, gdyż ich genom stanowi DNA lub RNA zamknięty w otoczce (osłonie) białkowej nazywanej kapsydem. Kapsyd zbudowany jest z mniejszych podjednostek - tzw.kapsomerów . Istnieją wirusy które prócz kapsydu posiadają jeszcze dodatkowe osłonki - dajmy na to wirus HIV posiada błonę białkowo - lipidową pochodzącą z komórki gospodarza. 
Pojedyncza cząstka wirusa, tzw. wirion, może przybierać bardzo różne kształty.


KSZTAŁTY WIRIONÓW

Wyróżniamy następujące kształty wirionów: 
- bryłowy - np. wirus poliomyelitis 
- spiralny - np. wirus mozaiki tytoniowej 
- bryłowy z otoczką - np. HIV 
- spiralny z otoczką - np. wirus grypy 
- bryłowo - spiralny - np. bakteriofag, czyli wirus atakujący bakterie. 


Istotna cechą wirusów sa ich rozmiary. Z reguły są one stosunkowo niewielkie dzieki czemu mogą pokonywać błony biologiczne, które dla bakterii są często nie do przejścia. Ich wielkość waha się od dwudziestu do kilkuset nanometrów. 


CECHY WIRUSÓW

Wirusy nie posiadają DNA i RNA jednocześnie. Podczas rozwoju, wewnątrz komórki dochodzi zwykle do syntezy drugiego rodzaju kwasu, jednakże sam wirus może posiadać tylko jeden rodzaj kwasu nukleinowego. Jest to cecha odróżniająca je od innych organizmów.
Genom wirusów może przyjmować różne postaci. Może to być np: 
- jednoniciowy RNA,
- dwuniciowy RNA - jest to jednak wyjątek, RNA występuje w komórkach w formie jednoniciowej, dwuniciowe są niektóre fragmenty cząsteczek, 
- jednoniciowy DNA - to również wyjątek, DNA występuje w komórkach w formie dwuniciowej, dwuniciowy DNA.
Wirusy nie zawieraja w swojej budowie rybosobów. Ciekawy jest równiez fakt, że można je krystalizować. Dotyczy to tych serotypów, które uwalniają się z komórki przez pączkowanie. Ponieważ błona jest im zwykle potrzebna do kolejnej infekcji, takie wiriony są wrażliwe na niszczący ją atak dopełniacza.


WIRUSY A PROCES NOWOTWORZENIA

Istnieje podejrzenie, że za powstanie niektórych chorób nowotworowych odpowiedzialne są wirusy (tzw. onkowirusy). I nie jest to nowe odkrycie, gdyż teoria taka krąży już od roku 1911. Dla onkowirusów można wystosować bardzo prosty podział - ze względu na rodzaj materiału genetycznego: 
- wirusy zawierające DNA - stanowią przewagę 
- wirusy zawierające RNA - tzw.retrowirusy 


Znanym, a zarazem jednym z najgroźniejszych wirusów jest wirus zapalenia wątroby typu B (z ang. Hepatitis B Virus - HBV). Według danych statystycznych z przewlekłym zapaleniem wątroby typu B i C żyje co 12-sta osoba na świecie. Przypuszczalnie znaczny odsetek tych osób nie jest świadom swojej choroby, gdyż przez wiele lat WZW nie daje żadnych objawów. WZW jest oczywiście zakaźny, szacuje się, że kontakt z tym wirusem miała 1/3 populacji na świecie. W samej Polsce, liczba osób zakażonych wynosi ok 400 - 600 tys. osób. 
Wirus HBV - jest to otoczkowy wirus DNA, hepatotropowy i limfotropowy, należy do rodziny hepadnawirusów. Zaskakujące jest, że wirus ten jest aż 100 razy bardziej zakaźny niż wirus HIV i jest drugim co do częstości (po tytoniu) pojedynczym czynnikiem wywołującym raka.
Na uwagę zasługuje także wirus brodawczaka 


Groźny, choć już mniej znany jest także wirus Epsteina-Barra, wykorzystywany niekiedy do celów laboratoryjnych w biotechnologii. Służy on do wywoływania sztucznej transformacji nowotworowej w komórkach hodowanych in vitro np. do celów badawczych . 
Opisane wyżej onkowirusy po zainfekowaniu normalnej komórki, wykorzystują jej "maszynerię" do produkcji własnych białek i DNA. Umożliwia im to aktywację genów odpowiedzialnych za przekształcenie prawidłowej komórki w nowotworową. najgroźniejsze : wirus brodawczaka, wirus Epsteina-Barra.


RETROWIRUSY

Retrowirusy (Retroviridae) są wirusami zwierzęcymi. Jak już wspomniałam, zawierają materiał genetyczny jedynie w postaci RNA, dlatego też ich namnożenie, możliwe jest dopiero po uprzednim przeprowadzeniu procesu odwrotnej transkrypcji (przepisaniu RNA na DNA). Dzieje się to w obecności enzymu odwrotnej transkryptazy. 
Wśród wirusów rakotwórczych wyróżnić możemy ostre i łagodne. Każdy z tych wirusów zawiera trzy istotne geny: 
- gag (koduje białka strukturalne) 
- pol (koduje odwrotną transkryptazę) 
- env (koduje białka otoczki wirusowej) 
Retrowirusy ostre zawierają dodatkowe geny onc, które powodują nowotwory gdyż należą do onkogenów. 

Kancerogenny sposób działania retrowirusów : 
Wirusy łagodne, wbudowują własny genom do genomu gospodarza powodując tzw. mutację insercyjną. Okres utajenia (latencji) takich wirusów jest stosunkowo długi, a częstość ich mutacji rekombinacyjnych jest znacznie większa w porównaniu do retrowirusów niepatogennych. Mutageneza insercyjna prowadząca do powstania ciężkich chorób nowotworowych może być także powodowana przez wirusy ostre. Kodowane przez nie onkogeny prowadzą do ekspresji dużej ilości białek kancerocennych i przyspieszają proces nowotworzenia. Wirusy ostre zawierają braki we fragmentach własnych genów, co sprawia, że nie mogą się replikować bez pomocy dodatkowego wirusa wspomagającego. Wyjatek stanowi wirus mięsaka Rousa, atakujący ptaki. Onkogenem kodowanym w jego genomie jest protoonkogen v-src. 

Wyjątkiem jest wirus mięsaka Rousa, atakujący ptaki. Onkogenem kodowanym w jego genomie jest protoonkogen v-src. Nie ma on żadnej ważnej funkcji, jednak po przekształceniu z protoonkogenu do funkcjonalnego genu może produkować białko o nietypowych aktywnościach. Gdy dostanie się on pod kontrolę silnego promotora i sekwencji wzmacniających ekspresję (tzw. enhancerów) może prowadzić do szybkiego wywołania raka.

WIRUSY - ogólna charakterystyka


Wirusy - (łać. virus - jad) - biologicznie nieaktywne dopóki nie wnikną do komórek gospodarza, gdyż energię do przeprowadzenia wszystkich procesów życiowych czerpią właśnie z jego organizmu.

MATERIA OŻYWIONA CZY MARTWA ?

Dyskusja nad tym czy wirusy zaliczyć możemy do materii ożywionej czy też nie zależy w dużej mierze od tego co rozumiemy przez słowo "życie". Najpierw należy rozważyć i znaleźć hasła, które określą naszą definicję życia. Można wymienić np. ruch, obecność materiału genetycznego, rozmnażanie się, metabolizm itp., czy też wykazywanie dziedzicznej zmienności, która czyni organizmy zdolne do ewolucji. Biorąc pod uwagę taki system klasyfikacji - priony lub np. kryształy zaliczylibyśmy do materii nieożywionej gdyż co prawda potrafią się powielać ale nie są zdolne do ewolucji. 
Co jednak z wirusami? Poza żywym organizmem wirusy wykazują cechy materii nieożywionej, można je rozłożyć na czynniki pierwsze i zmontować z powrotem. Jednak poprzez infekowanie żywych komórek zdolne są do namnażania, dzięki wykorzystaniu aparatu kopiującego zawartego w komórkach. Istnieje system klasyfikacji Roberta H. Whittakera, który nie zalicza wirusów do materii ożywionej. Powszechnie przyjęło się, że wirusy stoją na pograniczu materii ożywionej i nieożywionej co wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem.

A MOŻE PASOŻYTY ?

Wirusy można niejako zaliczyć do obligatoryjnych (bezwzględnych) pasożytów, gdyż aby żyć i namnażać się potrzebują żywiciela. Za przystosowanie do pasożytnictwa uważać można specjalne białka występujące na ich powierzchni, które służą zaatakowaniu odpowiedniej komórki.

BUDOWA WIRUSA

Wirusy posiadają bardzo prostą budowę, gdyż ich genom stanowi DNA lub RNA zamknięty w otoczce (osłonie) białkowej nazywanej kapsydem. Kapsyd zbudowany jest z mniejszych podjednostek - tzw.kapsomerów . Istnieją wirusy które prócz kapsydu posiadają jeszcze dodatkowe osłonki - dajmy na to wirus HIV posiada błonę białkowo - lipidową pochodzącą z komórki gospodarza. 
Pojedyncza cząstka wirusa, tzw. wirion, może przybierać bardzo różne kształty.


KSZTAŁTY WIRIONÓW

Wyróżniamy następujące kształty wirionów: 
- bryłowy - np. wirus poliomyelitis 
- spiralny - np. wirus mozaiki tytoniowej 
- bryłowy z otoczką - np. HIV 
- spiralny z otoczką - np. wirus grypy 
- bryłowo - spiralny - np. bakteriofag, czyli wirus atakujący bakterie. 


Istotna cechą wirusów sa ich rozmiary. Z reguły są one stosunkowo niewielkie dzieki czemu mogą pokonywać błony biologiczne, które dla bakterii są często nie do przejścia. Ich wielkość waha się od dwudziestu do kilkuset nanometrów. 


CECHY WIRUSÓW

Wirusy nie posiadają DNA i RNA jednocześnie. Podczas rozwoju, wewnątrz komórki dochodzi zwykle do syntezy drugiego rodzaju kwasu, jednakże sam wirus może posiadać tylko jeden rodzaj kwasu nukleinowego. Jest to cecha odróżniająca je od innych organizmów.
Genom wirusów może przyjmować różne postaci. Może to być np: 
- jednoniciowy RNA,
- dwuniciowy RNA - jest to jednak wyjątek, RNA występuje w komórkach w formie jednoniciowej, dwuniciowe są niektóre fragmenty cząsteczek, 
- jednoniciowy DNA - to również wyjątek, DNA występuje w komórkach w formie dwuniciowej, dwuniciowy DNA.
Wirusy nie zawieraja w swojej budowie rybosobów. Ciekawy jest równiez fakt, że można je krystalizować. Dotyczy to tych serotypów, które uwalniają się z komórki przez pączkowanie. Ponieważ błona jest im zwykle potrzebna do kolejnej infekcji, takie wiriony są wrażliwe na niszczący ją atak dopełniacza.


WIRUSY A PROCES NOWOTWORZENIA

Istnieje podejrzenie, że za powstanie niektórych chorób nowotworowych odpowiedzialne są wirusy (tzw. onkowirusy). I nie jest to nowe odkrycie, gdyż teoria taka krąży już od roku 1911. Dla onkowirusów można wystosować bardzo prosty podział - ze względu na rodzaj materiału genetycznego: 
- wirusy zawierające DNA - stanowią przewagę 
- wirusy zawierające RNA - tzw.retrowirusy 


Znanym, a zarazem jednym z najgroźniejszych wirusów jest wirus zapalenia wątroby typu B (z ang. Hepatitis B Virus - HBV). Według danych statystycznych z przewlekłym zapaleniem wątroby typu B i C żyje co 12-sta osoba na świecie. Przypuszczalnie znaczny odsetek tych osób nie jest świadom swojej choroby, gdyż przez wiele lat WZW nie daje żadnych objawów. WZW jest oczywiście zakaźny, szacuje się, że kontakt z tym wirusem miała 1/3 populacji na świecie. W samej Polsce, liczba osób zakażonych wynosi ok 400 - 600 tys. osób. 
Wirus HBV - jest to otoczkowy wirus DNA, hepatotropowy i limfotropowy, należy do rodziny hepadnawirusów. Zaskakujące jest, że wirus ten jest aż 100 razy bardziej zakaźny niż wirus HIV i jest drugim co do częstości (po tytoniu) pojedynczym czynnikiem wywołującym raka.
Na uwagę zasługuje także wirus brodawczaka 


Groźny, choć już mniej znany jest także wirus Epsteina-Barra, wykorzystywany niekiedy do celów laboratoryjnych w biotechnologii. Służy on do wywoływania sztucznej transformacji nowotworowej w komórkach hodowanych in vitro np. do celów badawczych . 
Opisane wyżej onkowirusy po zainfekowaniu normalnej komórki, wykorzystują jej "maszynerię" do produkcji własnych białek i DNA. Umożliwia im to aktywację genów odpowiedzialnych za przekształcenie prawidłowej komórki w nowotworową. najgroźniejsze : wirus brodawczaka, wirus Epsteina-Barra.


RETROWIRUSY

Retrowirusy (Retroviridae) są wirusami zwierzęcymi. Jak już wspomniałam, zawierają materiał genetyczny jedynie w postaci RNA, dlatego też ich namnożenie, możliwe jest dopiero po uprzednim przeprowadzeniu procesu odwrotnej transkrypcji (przepisaniu RNA na DNA). Dzieje się to w obecności enzymu odwrotnej transkryptazy. 
Wśród wirusów rakotwórczych wyróżnić możemy ostre i łagodne. Każdy z tych wirusów zawiera trzy istotne geny: 
- gag (koduje białka strukturalne) 
- pol (koduje odwrotną transkryptazę) 
- env (koduje białka otoczki wirusowej) 
Retrowirusy ostre zawierają dodatkowe geny onc, które powodują nowotwory gdyż należą do onkogenów. 

Kancerogenny sposób działania retrowirusów : 
Wirusy łagodne, wbudowują własny genom do genomu gospodarza powodując tzw. mutację insercyjną. Okres utajenia (latencji) takich wirusów jest stosunkowo długi, a częstość ich mutacji rekombinacyjnych jest znacznie większa w porównaniu do retrowirusów niepatogennych. Mutageneza insercyjna prowadząca do powstania ciężkich chorób nowotworowych może być także powodowana przez wirusy ostre. Kodowane przez nie onkogeny prowadzą do ekspresji dużej ilości białek kancerocennych i przyspieszają proces nowotworzenia. Wirusy ostre zawierają braki we fragmentach własnych genów, co sprawia, że nie mogą się replikować bez pomocy dodatkowego wirusa wspomagającego. Wyjatek stanowi wirus mięsaka Rousa, atakujący ptaki. Onkogenem kodowanym w jego genomie jest protoonkogen v-src. 

Wyjątkiem jest wirus mięsaka Rousa, atakujący ptaki. Onkogenem kodowanym w jego genomie jest protoonkogen v-src. Nie ma on żadnej ważnej funkcji, jednak po przekształceniu z protoonkogenu do funkcjonalnego genu może produkować białko o nietypowych aktywnościach. Gdy dostanie się on pod kontrolę silnego promotora i sekwencji wzmacniających ekspresję (tzw. enhancerów) może prowadzić do szybkiego wywołania raka.
Nie każdy człowiek zdaje sobie sprawę, że na jego samopoczucie i niektóre procesy zachodzące w organizmie wpływ może mieć pole magnetyczne. Jednymi z objawów negatywnego wpływu pola magnetycznego na nasze ciało mogą być zaburzenia snu, dekoncentracja, pogorszenie się wzroku, zmiana ciśnienia krwi, zmiana poziomu hormonów, rozregulowanie cyklu menstruacyjnego, pojawia się możliwość częstszych poronień, zmęczenie nieadekwatne do wykonanego wysiłku. Udowodniono także, że pole magnetyczne powoduje w naszym organizmie wzbudzenie atomów i cząsteczek, co skutkuje zwiększeniem ich aktywności i przyspieszeniem metabolizmu komórek w organizmie człowieka. Rozszerza naczynia krwionośne, zmniejsza krzepliwość krwi. 
Często, pole magnetyczne zaburzone jest przez sztuczne pola innych urządzeń. Mówiąc o organizmach żywych nie mam na myśli tylko ludzi ale także ptaki, inne ssaki czy chociaż by pszczoły które mają wrodzony zmysł magnetyczny. Co mam na myśli mówiąc "zmysł magnetyczny". Otóż, pszczoły zawierają w swoim ciele narząd, z namagnetyzowanymi drobinami. To dzięki nim są w stanie odnajdywać kierunki świata wykorzystując pole magnetyczne. Teoria ta nie jest tak do końca wiarygodna dla ptaków, bo przecież pozycja każdego bieguna co roku się zmienia, więc można przypuszczać, że mają one własne wewnętrzne systemy korygujące, lub też "kompasy", którymi kierują się w oparciu o zachody słońca. Krąży także teoria, jakoby ptaki miały zdolność widzenia pola magnetycznego Ziemi dzięki reakcji chemicznej zależnej od słabego pola magnetycznego. Ulega jej tzw. kryptochinon. 

Istnieją także inne zwierzęta takie jak nietoperze, czy żółwie morskie, którym pole magnetyczne bardzo pomaga w orientowaniu się w terenie. Magnetyzm pozwala im ustalić pozycję graficzną na podstawie małych zmian pola magnetycznego Ziemi, mogą stwierdzić w jakim miejscu się znajdują. Pozwala im to szybciej osiągnąć cel swojej wędrówki.

Wpływ pola magnetycznego na samopoczucie

Nie każdy człowiek zdaje sobie sprawę, że na jego samopoczucie i niektóre procesy zachodzące w organizmie wpływ może mieć pole magnetyczne. Jednymi z objawów negatywnego wpływu pola magnetycznego na nasze ciało mogą być zaburzenia snu, dekoncentracja, pogorszenie się wzroku, zmiana ciśnienia krwi, zmiana poziomu hormonów, rozregulowanie cyklu menstruacyjnego, pojawia się możliwość częstszych poronień, zmęczenie nieadekwatne do wykonanego wysiłku. Udowodniono także, że pole magnetyczne powoduje w naszym organizmie wzbudzenie atomów i cząsteczek, co skutkuje zwiększeniem ich aktywności i przyspieszeniem metabolizmu komórek w organizmie człowieka. Rozszerza naczynia krwionośne, zmniejsza krzepliwość krwi. 
Często, pole magnetyczne zaburzone jest przez sztuczne pola innych urządzeń. Mówiąc o organizmach żywych nie mam na myśli tylko ludzi ale także ptaki, inne ssaki czy chociaż by pszczoły które mają wrodzony zmysł magnetyczny. Co mam na myśli mówiąc "zmysł magnetyczny". Otóż, pszczoły zawierają w swoim ciele narząd, z namagnetyzowanymi drobinami. To dzięki nim są w stanie odnajdywać kierunki świata wykorzystując pole magnetyczne. Teoria ta nie jest tak do końca wiarygodna dla ptaków, bo przecież pozycja każdego bieguna co roku się zmienia, więc można przypuszczać, że mają one własne wewnętrzne systemy korygujące, lub też "kompasy", którymi kierują się w oparciu o zachody słońca. Krąży także teoria, jakoby ptaki miały zdolność widzenia pola magnetycznego Ziemi dzięki reakcji chemicznej zależnej od słabego pola magnetycznego. Ulega jej tzw. kryptochinon. 

Istnieją także inne zwierzęta takie jak nietoperze, czy żółwie morskie, którym pole magnetyczne bardzo pomaga w orientowaniu się w terenie. Magnetyzm pozwala im ustalić pozycję graficzną na podstawie małych zmian pola magnetycznego Ziemi, mogą stwierdzić w jakim miejscu się znajdują. Pozwala im to szybciej osiągnąć cel swojej wędrówki.

KOMÓRKI MACIERZYSTE

Wykorzystanie komórek macierzystych w leczeniu chorób jest wciąż niezbadanym gruntem. Dla niektórych nadzieja powrotu do pełnej sprawności, dla innych temat budzący kontrowersje. Naukowcy jednak, nieustannie pracują nad poznaniem oddziaływań pobranych komórek macierzystych z organizmem ludzkim. Jakiekolwiek dywagacje należy rozpocząć od wyjaśnienia czym są w ogóle komórki macierzyste. Otóż, są to komórki pnia (ang. stem cells) zdolne do nieustannej proliferacji, czyli nieograniczonych podziałów. Przez bardzo długi czas zdolne są do odnawiania własnych tkanek oraz podziałów co niewątpliwie odróżnia je od pozostałych komórek. Jak bowiem wiadomo, większość zbadanych przez naukowców komórek dzieli się tylko określoną ilość razy poczym giną i zastępowane zostają nowymi. Jest to jedna z trzech cech charakteryzujących komórki macierzyste. Drugą jest totipotencjalność definiowana jako zdolność różnicowania się do innych typów komórek. Wreszcie po trzecie, komórki totipotencjalne jak wyżej wspomniałam są niewyspecjalizowane co czyni je prekursorami dla innych rodzajów komórek. Mogą tworzyć w procesie specjalizacji nowe linie wyspecjalizowanych komórek. 

Totipotencjalność jest na tyle ważną cechą w przypadku komórek macierzystych, że stała się podstawą ich klasyfikacji. Wyróżniamy komórki : 

- totipotentne - mogące dawać początek każdemu typowi komórek, łącznie z komórkami tworzącymi łożysko 
- pluripotentne – które tak jak komórki totipotentne mogą różnicować się do każdego typu komórek z pominięciem jednak komórek łożyska 
- multipotentne – te mogą zapoczątkować jedynie kilka różnych typów komórek, zwykle posiadających podobne właściwości i pochodzenie embrionalne 
- unipotentne – ( prekursorowe ) mogące ulegać zróżnicowaniu wyłącznie do jednego, określonego typu komórek. 

Innym ważnym podziałem który posłuży nam do dalszych rozważań jest podział ze względu na pochodzenie komórek: 

- komórki macierzyste embrionalne – można je pozyskiwać w dwojaki sposób : 
- poprzez pobranie ich z embrionu składającego się dopiero z kilku komórek , 
- z węzła zarodkowego blastocysty, zespołu komórek powstałych po podziałach zapłodnionej komórki jajowej . 

Odwołując się do podziału podanego na samym początku, w pierwszym przypadku mówimy o komórkach totipotentnych a w drugim o pluripotentnych. 
- macierzyste komórki somatyczne (dorosłe) – znajdowane są w tkankach dorosłych organizmów, gdyż występują w organizmie przez cale życie. Wyróżniamy tu komórki unipotentne, których przykładem mogą być komórki satelitarne w mięśniach oraz multipotentne np. komórki hematopoetyczne. Komórki macierzyste dorosłe znaleźć możemy we krwi, szpiku kostnym, jelitach, siatkówce oka, tkance nerwowej ,naskórku. 
Komórki macierzyste embrionalne mają przewagę nad somatycznymi z tego powodu, iż są one wielopotencjalne. Mogą przekształcać się w dowolne komórki dające początek różnym tkankom organizmu zależnie od aktualnych potrzeb. Komórki macierzyste somatyczne są już zwykle ukierunkowane na tworzenie konkretnych typów komórek. Dużym odkryciem było ustalenie, że komórki macierzyste mogą dawać początek innym komórkom, przez długi okres czasu myślano bowiem, że mogą one jedynie tworzyć te tkanki w których się znajdują. 

Jako że komórki macierzyste są samoodnawialne, mogą być rozwiązaniem na wiele problemów transplantologii. Jest zbyt mało dawców w stosunku do osób potrzebujących przeszczepu różnych narządów. Tkanki hodowane z komórek macierzystych posłużyłyby jako odnawialne źródło komórek do transplantacji lub komórkowych terapii zastępczych. Wszczepione do organizmu mogłyby integrować się z narządem i indukować jego regeneracje. Stworzyłoby to perspektywę leczenia tak poważnych chorób jak np. białaczka, schorzenia mózgu, czy ciężkie rozległe oparzenia. Dość odległe wydaje się jak na razie hodowanie organów do przeszczepu in vitro. Wszystko to wymaga jeszcze dużego postępu jednakże nieustanne eksperymenty rokują bardzo obiecująco.

KONTROWERSJE: Kontrowersje związane z badaniami nad komórkami macierzystymi związane są z
tym, że wiele komórek pozyskiwanych jest z embrionów. Embrion uważa się za nowopoczętą istotę żywą, we wczesnym stadium swojego rozwoju. Jakakolwiek ingerencja w dalszy jego rozwój przeczy więc normom etycznym. Po wielokrotnych sprzeciwach Kościoła wobec zapłodnienia in vitro, wszelkie badania prowadzone z udziałem embrionów budziły i będą budzić negatywny odzew wśród osób związanych z nauką kościoła . Nie da się ukryć, że jednym ze sposobów pozyskiwania embrionalnych komórek macierzystych jest ich pobieranie z embrionów stworzonych specjalnie dla tego celu bądź przekazanych do badań naukowych, jako że niewykorzystane zostały do zapłodnienia in vitro. W większości przypadków dochodzi tutaj do zniszczenia embrionu co budzi zrozumiałe obawy natury etycznej. 
Innym sposobem jest klonowanie terapeutyczne. Opiera się ono na pobraniu materiału genetycznego z komórki ciała pacjenta i wstawieniu go do komórki jajowej dawcy. Choć klonowanie również jest sprzeczne z nauką Kościoła, to budzi jednak mniej negatywnych emocji niż poprzedni sposób pozyskiwania komórek macierzystych. Stajemy tu przed ogromnym dylematem do którego każdy z nas może ustosunkować się w sposób bardzo indywidualny. Terapia przy pomocy komórek macierzystych jest niezaprzeczalnie wspaniałym odkryciem. Szacuje się, że z trzydziestu komórek pobranych z embrionu w stadium blastocysty w przeciągu pół roku wyhodować można miliony embrionalnych komórek macierzystych. Blastocysta z której pobiera się komórki wyjściowe składa się z około stu komórek . 


NOWE PERSPEKTYWY: Z komórkami macierzystymi wiąże się ogromne nadzieje w bardzo wielu dziedzinach medycyny począwszy od terapii komórkowej, a skończywszy na tak nowatorskich pomysłach jak hodowanie zębów co mogłoby stanowić przełom w dziedzinie stomatologii. Prowadzi się już badania w tym kierunku, choć jak na razie wyhodowane zęby nie dorównują kształtem i wytrzymałością naturalnym zębom. 

Zespół Amara Nijagala z University of California (San Francisco) przeprowadził badania nad przeszczepem komórek macierzystych w celu leczenia chorób płodu jeszcze w łonie matki. Niestety, przeszczep okazał się nieskuteczny a wręcz ciągnął za sobą negatywne skutki. Przeszczepione komórki uszkadzały układ immunologiczny matki. Wydawało się, że niedojrzały układ immunologiczny płodu nie powinien odrzucać przeszczepu, jednakże w praktyce sprawa nie była tak prosta. Rozpoznawanie chorób płodu jeszcze w macicy jest coraz łatwiejsze. Niestety, postęp w dziedzinie leczenia nie jest tak szybki. Duże nadzieje wiązano z przeszczepem komórek macierzystych, pobranych ze szpiku odpowiednio dobranego dawcy

Komórki macierzyste

KOMÓRKI MACIERZYSTE

Wykorzystanie komórek macierzystych w leczeniu chorób jest wciąż niezbadanym gruntem. Dla niektórych nadzieja powrotu do pełnej sprawności, dla innych temat budzący kontrowersje. Naukowcy jednak, nieustannie pracują nad poznaniem oddziaływań pobranych komórek macierzystych z organizmem ludzkim. Jakiekolwiek dywagacje należy rozpocząć od wyjaśnienia czym są w ogóle komórki macierzyste. Otóż, są to komórki pnia (ang. stem cells) zdolne do nieustannej proliferacji, czyli nieograniczonych podziałów. Przez bardzo długi czas zdolne są do odnawiania własnych tkanek oraz podziałów co niewątpliwie odróżnia je od pozostałych komórek. Jak bowiem wiadomo, większość zbadanych przez naukowców komórek dzieli się tylko określoną ilość razy poczym giną i zastępowane zostają nowymi. Jest to jedna z trzech cech charakteryzujących komórki macierzyste. Drugą jest totipotencjalność definiowana jako zdolność różnicowania się do innych typów komórek. Wreszcie po trzecie, komórki totipotencjalne jak wyżej wspomniałam są niewyspecjalizowane co czyni je prekursorami dla innych rodzajów komórek. Mogą tworzyć w procesie specjalizacji nowe linie wyspecjalizowanych komórek. 

Totipotencjalność jest na tyle ważną cechą w przypadku komórek macierzystych, że stała się podstawą ich klasyfikacji. Wyróżniamy komórki : 

- totipotentne - mogące dawać początek każdemu typowi komórek, łącznie z komórkami tworzącymi łożysko 
- pluripotentne – które tak jak komórki totipotentne mogą różnicować się do każdego typu komórek z pominięciem jednak komórek łożyska 
- multipotentne – te mogą zapoczątkować jedynie kilka różnych typów komórek, zwykle posiadających podobne właściwości i pochodzenie embrionalne 
- unipotentne – ( prekursorowe ) mogące ulegać zróżnicowaniu wyłącznie do jednego, określonego typu komórek. 

Innym ważnym podziałem który posłuży nam do dalszych rozważań jest podział ze względu na pochodzenie komórek: 

- komórki macierzyste embrionalne – można je pozyskiwać w dwojaki sposób : 
- poprzez pobranie ich z embrionu składającego się dopiero z kilku komórek , 
- z węzła zarodkowego blastocysty, zespołu komórek powstałych po podziałach zapłodnionej komórki jajowej . 

Odwołując się do podziału podanego na samym początku, w pierwszym przypadku mówimy o komórkach totipotentnych a w drugim o pluripotentnych. 
- macierzyste komórki somatyczne (dorosłe) – znajdowane są w tkankach dorosłych organizmów, gdyż występują w organizmie przez cale życie. Wyróżniamy tu komórki unipotentne, których przykładem mogą być komórki satelitarne w mięśniach oraz multipotentne np. komórki hematopoetyczne. Komórki macierzyste dorosłe znaleźć możemy we krwi, szpiku kostnym, jelitach, siatkówce oka, tkance nerwowej ,naskórku. 
Komórki macierzyste embrionalne mają przewagę nad somatycznymi z tego powodu, iż są one wielopotencjalne. Mogą przekształcać się w dowolne komórki dające początek różnym tkankom organizmu zależnie od aktualnych potrzeb. Komórki macierzyste somatyczne są już zwykle ukierunkowane na tworzenie konkretnych typów komórek. Dużym odkryciem było ustalenie, że komórki macierzyste mogą dawać początek innym komórkom, przez długi okres czasu myślano bowiem, że mogą one jedynie tworzyć te tkanki w których się znajdują. 

Jako że komórki macierzyste są samoodnawialne, mogą być rozwiązaniem na wiele problemów transplantologii. Jest zbyt mało dawców w stosunku do osób potrzebujących przeszczepu różnych narządów. Tkanki hodowane z komórek macierzystych posłużyłyby jako odnawialne źródło komórek do transplantacji lub komórkowych terapii zastępczych. Wszczepione do organizmu mogłyby integrować się z narządem i indukować jego regeneracje. Stworzyłoby to perspektywę leczenia tak poważnych chorób jak np. białaczka, schorzenia mózgu, czy ciężkie rozległe oparzenia. Dość odległe wydaje się jak na razie hodowanie organów do przeszczepu in vitro. Wszystko to wymaga jeszcze dużego postępu jednakże nieustanne eksperymenty rokują bardzo obiecująco.

KONTROWERSJE: Kontrowersje związane z badaniami nad komórkami macierzystymi związane są z
tym, że wiele komórek pozyskiwanych jest z embrionów. Embrion uważa się za nowopoczętą istotę żywą, we wczesnym stadium swojego rozwoju. Jakakolwiek ingerencja w dalszy jego rozwój przeczy więc normom etycznym. Po wielokrotnych sprzeciwach Kościoła wobec zapłodnienia in vitro, wszelkie badania prowadzone z udziałem embrionów budziły i będą budzić negatywny odzew wśród osób związanych z nauką kościoła . Nie da się ukryć, że jednym ze sposobów pozyskiwania embrionalnych komórek macierzystych jest ich pobieranie z embrionów stworzonych specjalnie dla tego celu bądź przekazanych do badań naukowych, jako że niewykorzystane zostały do zapłodnienia in vitro. W większości przypadków dochodzi tutaj do zniszczenia embrionu co budzi zrozumiałe obawy natury etycznej. 
Innym sposobem jest klonowanie terapeutyczne. Opiera się ono na pobraniu materiału genetycznego z komórki ciała pacjenta i wstawieniu go do komórki jajowej dawcy. Choć klonowanie również jest sprzeczne z nauką Kościoła, to budzi jednak mniej negatywnych emocji niż poprzedni sposób pozyskiwania komórek macierzystych. Stajemy tu przed ogromnym dylematem do którego każdy z nas może ustosunkować się w sposób bardzo indywidualny. Terapia przy pomocy komórek macierzystych jest niezaprzeczalnie wspaniałym odkryciem. Szacuje się, że z trzydziestu komórek pobranych z embrionu w stadium blastocysty w przeciągu pół roku wyhodować można miliony embrionalnych komórek macierzystych. Blastocysta z której pobiera się komórki wyjściowe składa się z około stu komórek . 


NOWE PERSPEKTYWY: Z komórkami macierzystymi wiąże się ogromne nadzieje w bardzo wielu dziedzinach medycyny począwszy od terapii komórkowej, a skończywszy na tak nowatorskich pomysłach jak hodowanie zębów co mogłoby stanowić przełom w dziedzinie stomatologii. Prowadzi się już badania w tym kierunku, choć jak na razie wyhodowane zęby nie dorównują kształtem i wytrzymałością naturalnym zębom. 

Zespół Amara Nijagala z University of California (San Francisco) przeprowadził badania nad przeszczepem komórek macierzystych w celu leczenia chorób płodu jeszcze w łonie matki. Niestety, przeszczep okazał się nieskuteczny a wręcz ciągnął za sobą negatywne skutki. Przeszczepione komórki uszkadzały układ immunologiczny matki. Wydawało się, że niedojrzały układ immunologiczny płodu nie powinien odrzucać przeszczepu, jednakże w praktyce sprawa nie była tak prosta. Rozpoznawanie chorób płodu jeszcze w macicy jest coraz łatwiejsze. Niestety, postęp w dziedzinie leczenia nie jest tak szybki. Duże nadzieje wiązano z przeszczepem komórek macierzystych, pobranych ze szpiku odpowiednio dobranego dawcy
Alkoholizm jest to uzależnienie od środka odurzającego (napojów alkoholowych nisko bądź wysoko procentowych), które stanowi jednocześnie poważny problem społeczny. Często zdarza się, że osoba po wypiciu alkoholu staje się agresywna co ma niewątpliwie wpływ na bezpieczeństwo otoczenia. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) w jednej z definicji określa alkoholików jako osoby nadmiernie często i dużo pijące, u których na skutek zależności od alkoholu pojawiają się zaburzenia w zakresie przeżywania lub u których ujawnia się wpływ alkoholu na zdrowie fizyczne i psychiczne. Alkoholizm wpływa także na relacje interpersonalne oraz na społeczne i ekonomiczne funkcjonowanie osób uzależnionych. 

Spośród różnych podziałów, klasyfikujących rozmaite formy alkoholizmu, można wyróżnić podział: 

- typ alfa - nadmierne picie alkoholu bez fizjologicznej zależności
- typ beta - nadmierne picie prowadzące do zmian somatycznych, m.in. skórnych (rozszerzenie naczyń).
- typ gamma - picie prowadzące do utraty kontroli nad sobą i rzeczywistością.
- typ delta - niemożność utrzymania abstynencji, typowy dla krajów w których najczęstszym alkoholem jest wino.
- tym epsilon - to picie o charakterze dipsomanii (okresowe, intensywne upijanie się).


W etiologii (podłożu) alkoholizmu mieszają się różne czynniki osobowościowe i społeczne. Na rozpoczęcie intensywnego spożywania alkoholu szczególny wpływ mają sytuacje stresowe, nie tłumaczą one jednak powodów takiego radzenia sobie z trudną sytuacją. 
Spośród czynników socjokulturowych obserwuje się takie zjawiska jak częstsze spożywanie alkoholu przez mężczyzn (w większości kultur), częstsze nadużywanie alkoholu w określonych krajach niż w innych np. Szkoci piją statystycznie więcej niż Anglicy. Rolę odgrywa także przynależność do różnych kościołów (katolicy piją więcej niż np. protestanci czy żydzi). Gwałtowne przemiany społeczne, przyczyniające się do osłabienia nieformalnych mechanizmów kontroli (np. migracja z wsi do wielkich miast), przyczyniają się również do zwiększenia alkoholizmu. Zjawisko to obserwuje się między innymi w krajach trzeciego świata. 

W obszarze czynników osobowościowych nie udało się określić specyficznej "osobowości alkoholika", jakkolwiek stwierdza się predyspozycje u osób, które są mało wrażliwe na oddziaływanie społecznej kontroli i oczekiwań otoczenia, u osób lękliwych i niepewnych siebie oraz u poszukujących środowiska czy towarzystwa. Niewątpliwie na powstawanie nałogu wpływają wzorce używania alkoholu przez osoby znaczące w dzieciństwie. Również predyspozycje genetyczne wydają się odgrywać jakąś rolę, aczkolwiek trudno je oddzielić od wpływu wzorców wychowawczych. 

Alkoholizm jest problemem dotykającym coraz częściej osoby wysoko wykształcone, jak prawnicy, lekarze etc. Często nie zdają oni sobie sprawy kiedy przekraczają granicę zwyczajnego napicia się dla relaksu, a kiedy są już w kręgu osób uzależnionych. Ocena ilości alkoholików jest więc niewątpliwie trudna ze względu na niejasność kryteriów i ogólną tendencję do lekceważenia tego problemu. Wyrazem tej tendencji jest między innymi uznawanie za alkoholika dopiero osobę podejmującą leczenie odwykowe, a nie osoby która pije regularnie po pracy "dla relaksu". 

Niemałą rolę w uzależnianiu się kolejnych osób odgrywają media. Spójrzmy jak przedstawiają oni alkohol w reklamach. Zwykle pokazuje się grupę szczęśliwych kibiców bądź znajomych śmiejących się o popijających piwo. Osoba pijąca jest w nich przedstawiana jako lepsza, szczęśliwsza, spełniona, bezproblemowa. Tymczasem nigdy nie pokazuje się jak duży dramat może rozgrywać się po wypiciu alkoholu. niektórym wystarczy jedno piwo by leżeć z głową na stole - tego reklama nie pokazuje. Nie każdy wypijąc puszkę jest uśmiechnięty - zdarzają się bowiem osoby przejawiające agresję nie tylko wśród klubowego otoczenia, ale także wśród najbliższej rodziny i dzieci. 

Alkoholizm - stadia uzależnienia

Alkoholizm jest to uzależnienie od środka odurzającego (napojów alkoholowych nisko bądź wysoko procentowych), które stanowi jednocześnie poważny problem społeczny. Często zdarza się, że osoba po wypiciu alkoholu staje się agresywna co ma niewątpliwie wpływ na bezpieczeństwo otoczenia. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) w jednej z definicji określa alkoholików jako osoby nadmiernie często i dużo pijące, u których na skutek zależności od alkoholu pojawiają się zaburzenia w zakresie przeżywania lub u których ujawnia się wpływ alkoholu na zdrowie fizyczne i psychiczne. Alkoholizm wpływa także na relacje interpersonalne oraz na społeczne i ekonomiczne funkcjonowanie osób uzależnionych. 

Spośród różnych podziałów, klasyfikujących rozmaite formy alkoholizmu, można wyróżnić podział: 

- typ alfa - nadmierne picie alkoholu bez fizjologicznej zależności
- typ beta - nadmierne picie prowadzące do zmian somatycznych, m.in. skórnych (rozszerzenie naczyń).
- typ gamma - picie prowadzące do utraty kontroli nad sobą i rzeczywistością.
- typ delta - niemożność utrzymania abstynencji, typowy dla krajów w których najczęstszym alkoholem jest wino.
- tym epsilon - to picie o charakterze dipsomanii (okresowe, intensywne upijanie się).


W etiologii (podłożu) alkoholizmu mieszają się różne czynniki osobowościowe i społeczne. Na rozpoczęcie intensywnego spożywania alkoholu szczególny wpływ mają sytuacje stresowe, nie tłumaczą one jednak powodów takiego radzenia sobie z trudną sytuacją. 
Spośród czynników socjokulturowych obserwuje się takie zjawiska jak częstsze spożywanie alkoholu przez mężczyzn (w większości kultur), częstsze nadużywanie alkoholu w określonych krajach niż w innych np. Szkoci piją statystycznie więcej niż Anglicy. Rolę odgrywa także przynależność do różnych kościołów (katolicy piją więcej niż np. protestanci czy żydzi). Gwałtowne przemiany społeczne, przyczyniające się do osłabienia nieformalnych mechanizmów kontroli (np. migracja z wsi do wielkich miast), przyczyniają się również do zwiększenia alkoholizmu. Zjawisko to obserwuje się między innymi w krajach trzeciego świata. 

W obszarze czynników osobowościowych nie udało się określić specyficznej "osobowości alkoholika", jakkolwiek stwierdza się predyspozycje u osób, które są mało wrażliwe na oddziaływanie społecznej kontroli i oczekiwań otoczenia, u osób lękliwych i niepewnych siebie oraz u poszukujących środowiska czy towarzystwa. Niewątpliwie na powstawanie nałogu wpływają wzorce używania alkoholu przez osoby znaczące w dzieciństwie. Również predyspozycje genetyczne wydają się odgrywać jakąś rolę, aczkolwiek trudno je oddzielić od wpływu wzorców wychowawczych. 

Alkoholizm jest problemem dotykającym coraz częściej osoby wysoko wykształcone, jak prawnicy, lekarze etc. Często nie zdają oni sobie sprawy kiedy przekraczają granicę zwyczajnego napicia się dla relaksu, a kiedy są już w kręgu osób uzależnionych. Ocena ilości alkoholików jest więc niewątpliwie trudna ze względu na niejasność kryteriów i ogólną tendencję do lekceważenia tego problemu. Wyrazem tej tendencji jest między innymi uznawanie za alkoholika dopiero osobę podejmującą leczenie odwykowe, a nie osoby która pije regularnie po pracy "dla relaksu". 

Niemałą rolę w uzależnianiu się kolejnych osób odgrywają media. Spójrzmy jak przedstawiają oni alkohol w reklamach. Zwykle pokazuje się grupę szczęśliwych kibiców bądź znajomych śmiejących się o popijających piwo. Osoba pijąca jest w nich przedstawiana jako lepsza, szczęśliwsza, spełniona, bezproblemowa. Tymczasem nigdy nie pokazuje się jak duży dramat może rozgrywać się po wypiciu alkoholu. niektórym wystarczy jedno piwo by leżeć z głową na stole - tego reklama nie pokazuje. Nie każdy wypijąc puszkę jest uśmiechnięty - zdarzają się bowiem osoby przejawiające agresję nie tylko wśród klubowego otoczenia, ale także wśród najbliższej rodziny i dzieci. 

piątek, 5 kwietnia 2013

Warto zacząć od tego, że dym papierosowy dzielimy na strumień główny - wdychany ustami przez palącego oraz na strumień boczny - który ulatnia się z papierosa w postaci nieregularnej smugi dymu. Palacz bierny narażony jest więc na wdychanie strumienia bocznego. Pozornie ten sam dym ma nieco inny skład w strumieniu głównym i bocznym. Boczny, zawiera aż czterokrotnie większą dawkę nikotyny niż strumień główny. Można więc twierdzić, że częste narażenie na palenie bierne może być w skutkach jeszcze bardziej rakotwórcze niż palenie czynne. Często stwierdza się choroby odtytoniowe u ludzi, którzy w swym życiu nie wypalili ani jednego papierosa. Do chorób takich zaliczyć możemy nie tylko problemy z wydolnością płuc i chorobami serca, ale również raka płuc, gardła, przełyku itd. 

Oprócz tak groźnych chorób jak wyżej wymienione, palenie bierne może być również źródłem alergii. W strumieniu bocznym znajduje się bowiem wiele substancji uczulających. nie tylko wdychanie ale już sama styczność z nimi może skutkować łzawieniem oczu, podrażnieniem błony śluzowej nosa. Wdychanie zaś powoduje niekiedy kaszel, nawracające stany zapalne układu oddechowego, a niekiedy również astmę.


Ponadto palenie bierne powoduje również: nieżyt oskrzeli, zapalenie płuc, zapalenie migdałków podniebiennych, zapalenie zatok obocznych nosa, wysiękowe zapalenie ucha, obturacyjne zapalenie oskrzeli i astmę oskrzelową.
Warto dodać, że niepożądanym efektem palenia biernego na który często jesteśmy narażeni to nieprzyjemny zapach dymu, który wnika szczególnie w ubrania i włosy.

SKŁADNIKI WYSTĘPUJĄCE W DYMIE TYTONIOWYM:


ALKALOIDY

Alkaloidem, który występuje w dymie w największym stężeniu (97% wszystkich alkaloidów) jest nikotyna o wzorze sumarycznym C10H14N2. Jest również składnikiem najbardziej czynnym. Na ilość dymu z jednego papierosa przypada około 1 do 2 mg nikotyny.

 Jej działanie polega na:
- obkurczaniu naczyń krwionośnych - również wieńcowych, które odgrywają ogromną rolę w zaopatrywaniu mięśnia sercowego w tlen. 
- podnoszeniu ciśnienia tętniczego krwi 
- nienaturalnym przyspieszaniu akcji serca, co w efekcie może zaburzyć prawidłowy rytm pracy serca
- niepożądanym wpływie na gen p53, który odpowiedzialny jest za powstrzymywanie niekontrolowanego rozwoju komórek. 

WCHŁANIANIE NIKOTYNY:  jest niemalże natychmiastowe, gdyż zachodzi ono na drodze dyfuzji przez błonę śluzową górnych dróg oddechowych (jama ustna i nos), a także przez pęcherzyki płucne. W efekcie dostaje się ona do krwiobiegu płucnego, do aorty przez serce i dalej do krwiobiegu obwodowego. Po dotarciu do mózgu podrażnia receptory skutkując uwolnieniem adrenaliny (epinefryny), noradrenaliny - o podobnym do adrenaliny działaniu oraz hormonów antydiuretycznych. wywiera również bezpośrednie działanie na zwoje komórek nerwowych układu sympatycznego i parasympatycznego, a także na połączenia neuromięśniowe. 

POZOSTAŁE ALKALOIDY  stanowiące łącznie 3% dymu tytoniowego:


• nikoteina - stanowi ok. 2% wszystkich alkaloidów tytoniu
• nikotamina - stanowi 0,5% wszystkich alkaloidów tytoniu
• nikotelina
• anabazyna
• anatabina
• nikotyryna
• kotinina – metabolit nikotyny

Palenie bierne - czym zagraża osobie postronnej ?

Warto zacząć od tego, że dym papierosowy dzielimy na strumień główny - wdychany ustami przez palącego oraz na strumień boczny - który ulatnia się z papierosa w postaci nieregularnej smugi dymu. Palacz bierny narażony jest więc na wdychanie strumienia bocznego. Pozornie ten sam dym ma nieco inny skład w strumieniu głównym i bocznym. Boczny, zawiera aż czterokrotnie większą dawkę nikotyny niż strumień główny. Można więc twierdzić, że częste narażenie na palenie bierne może być w skutkach jeszcze bardziej rakotwórcze niż palenie czynne. Często stwierdza się choroby odtytoniowe u ludzi, którzy w swym życiu nie wypalili ani jednego papierosa. Do chorób takich zaliczyć możemy nie tylko problemy z wydolnością płuc i chorobami serca, ale również raka płuc, gardła, przełyku itd. 

Oprócz tak groźnych chorób jak wyżej wymienione, palenie bierne może być również źródłem alergii. W strumieniu bocznym znajduje się bowiem wiele substancji uczulających. nie tylko wdychanie ale już sama styczność z nimi może skutkować łzawieniem oczu, podrażnieniem błony śluzowej nosa. Wdychanie zaś powoduje niekiedy kaszel, nawracające stany zapalne układu oddechowego, a niekiedy również astmę.


Ponadto palenie bierne powoduje również: nieżyt oskrzeli, zapalenie płuc, zapalenie migdałków podniebiennych, zapalenie zatok obocznych nosa, wysiękowe zapalenie ucha, obturacyjne zapalenie oskrzeli i astmę oskrzelową.
Warto dodać, że niepożądanym efektem palenia biernego na który często jesteśmy narażeni to nieprzyjemny zapach dymu, który wnika szczególnie w ubrania i włosy.

SKŁADNIKI WYSTĘPUJĄCE W DYMIE TYTONIOWYM:


ALKALOIDY

Alkaloidem, który występuje w dymie w największym stężeniu (97% wszystkich alkaloidów) jest nikotyna o wzorze sumarycznym C10H14N2. Jest również składnikiem najbardziej czynnym. Na ilość dymu z jednego papierosa przypada około 1 do 2 mg nikotyny.

 Jej działanie polega na:
- obkurczaniu naczyń krwionośnych - również wieńcowych, które odgrywają ogromną rolę w zaopatrywaniu mięśnia sercowego w tlen. 
- podnoszeniu ciśnienia tętniczego krwi 
- nienaturalnym przyspieszaniu akcji serca, co w efekcie może zaburzyć prawidłowy rytm pracy serca
- niepożądanym wpływie na gen p53, który odpowiedzialny jest za powstrzymywanie niekontrolowanego rozwoju komórek. 

WCHŁANIANIE NIKOTYNY:  jest niemalże natychmiastowe, gdyż zachodzi ono na drodze dyfuzji przez błonę śluzową górnych dróg oddechowych (jama ustna i nos), a także przez pęcherzyki płucne. W efekcie dostaje się ona do krwiobiegu płucnego, do aorty przez serce i dalej do krwiobiegu obwodowego. Po dotarciu do mózgu podrażnia receptory skutkując uwolnieniem adrenaliny (epinefryny), noradrenaliny - o podobnym do adrenaliny działaniu oraz hormonów antydiuretycznych. wywiera również bezpośrednie działanie na zwoje komórek nerwowych układu sympatycznego i parasympatycznego, a także na połączenia neuromięśniowe. 

POZOSTAŁE ALKALOIDY  stanowiące łącznie 3% dymu tytoniowego:


• nikoteina - stanowi ok. 2% wszystkich alkaloidów tytoniu
• nikotamina - stanowi 0,5% wszystkich alkaloidów tytoniu
• nikotelina
• anabazyna
• anatabina
• nikotyryna
• kotinina – metabolit nikotyny

środa, 27 marca 2013

CZOSNEK - tajna broń na przeziębienie


Jak mówiły nam nie raz nasze babcie - "najlepszy na przeziębienie jest czosnek". Jest to roślina, której pozytywne właściwości znane są już od ok. 5000 lat! Nie każdy jednak chętnie po niego sięga ze względu na jego intensywny, charakterystyczny zapach. jednak i tą przeszkodę można ominąć. Na rynku dostępne są liczne preparaty w kapsułkach zawierające wyciąg z czosnku, który dostarczy nam niezbędnych w walce z organizmami substancji zawartych również w naturalnym czosnku. Zakupić można zarówno preparaty dla dorosłych jak i dostosowane dla dzieci. Dostępne są również preparaty słabsze i mocniejsze (forte). Ogromną zaletę stanowi brak nieporządanego zapachu, przy takim samym działaniu. 

Dlaczego czosnek jest tak skuteczny? 


Jego tajną bronią jest substancja o nazwie allicyna - powstaje ona dopiero w wyniku mechanicznego naruszenia tkanki np. w wyniku krojenia ząbka czosnku czy jego gryzienia. Allicyna powstaje jako mieszanina racemiczna jako produkt przekształcenia alliny pod wpływem enzymu allinazy. Ma ona działanie bakteriostatyczne (hamuje rozwój drobnoustrojów) i bakteriobójcze (zabija bakterie).
Podobne właściwości powinna wykazywać również cebula, gdyż podobnie jak czosnek zawiera allicynę, jednakże jak wykazują badania laboratoryjne czosnek ma zdecydowanie większe działanie bakteriobójcze (oraz grzybobójcze). Od momentu rozdrobnienia ząbka czosnku ilość wytworzonej allicyny stopniowo maleje, gdyż w temperaturze pokojowej rozpada się ona na inne związki chemiczne. Czosnek należy więc zjeść od razu po jego rozkrojeniu by uzyskać jak najwyższą skuteczność. 

W skład czosnku wchodzi nie tylko wspomniana wcześniej allicyna, ale również inne substancje służące poprawie zdrowia tj.: trójsiarczek dwuallilu - działanie przeciwbakteryjne, siarkowe związki lotne - korzystne w walce z chorobami dróg oddechowych. Czosnek jest również źródłem witamin - zwłaszcza B i C dzięki czemu dobrze wpływa na wzmocnienie ścian naczyń krwionośnych oraz zawiera magnez, potas, fosfor i żelazo. W prawdzie jest on dosyć kaloryczny jednak wiadomo, że spożywa się zazwyczaj niewielkie jego ilości. Sto gram czosnku zawiera mniej więcej 145 kcal. 

DLACZEGO WARTO JEŚĆ CZOSNEK? 

- pomocny w walce z miażdżycą, gdyż przeciwdziała on zwapnieniu tętnic,
- obniża poziom cukru we krwi,
- broń w walce z cholesterolem - obniża poziom złego cholesterolu,
- rozszerza naczynia krwionośne przez co wskazany jest dla osób mających słaby wzrok na tle naczyniowym, tzw. chromanie przestankowe.

- działanie bakteriobójcze w zapaleniu pęcherza i dróg moczowych,
- obniża ciśnienie krwi, zapobiega udarowi
- wspomaga gojenie ran,
- zwiększa apetyt jednocześnie pobudzając spalanie tkanki tłuszczowej,
- pomocny w leczeniu przeziębień i chorób układu oddechowego np. zapaleniu płuc
- ogólne działanie wzmacniające organizm, łagodzi bóle głowy, ułatwia zasypianie, 
- pozytywnie wpływa na układ pokarmowy - łagodzi wzdęcia, walczy z niestrawnością, poprawia procesy przemiany materii, ma korzystny wpływ na procesy fermentacyjne w jelitach, zapobiega rozwojowi pasożytów przewodu pokarmowego, 
- przypisuje mu się także działanie przeciwnowotworowe.

POWSTAWANIE I ROZPAD ALLICYNY


Jak uwidacznia to schemat allicyna powstaje jako mieszanina racemiczna, jest produktem przekształcenia związku o nazwie allina pod wpływem enzymu allinazy połączonej z cząsteczką wody. Allicyna wraz z upływem czasu przekształca się na takie związki jak: allilomerkaptan, ajoen, winyloditilinę. Ilość wytworzonej allicyny i jej skuteczność zależna jest zarówno od czasu w którym doszło do rozdrobnienia tkanki czosnku do czasu jej spożycia, jak też od odmiany czosnku - niektóre będą miały jej zwyczajnie więcej. Jak wspomniałam powyżej - od momentu rozdrobnienia ząbka czosnku ilość wytworzonej allicyny stopniowo maleje, gdyż w temperaturze pokojowej rozpada się ona na inne związki chemiczne. Czosnek należy więc zjeść od razu po jego rozkrojeniu by uzyskać jak najwyższą skuteczność bakteriobójczą. Rozdrobniony czosnek przechowywany w lodówce może zachować pewne ilości allicyny nawet do tygodnia jego przechowywania.

NIEPRZYJEMNY ZAPACH CZOSNKU - CO GO USUNIE?

Istnieje wiele produktów spożywczych, które pomagają zniwelować niechciany zapach czosnku, są to m.in.
- zielona natka pietruszki, seler, zielona fasola,
- jogurt lub mleko,
- tymianek, kminek, goździki,
- mięta,
- miód,
- czerwone wino,
- skórka z cytryny lub z pomarańczy,
- jabłko.

Czosnek i jego właściwości prozdrowotne

CZOSNEK - tajna broń na przeziębienie


Jak mówiły nam nie raz nasze babcie - "najlepszy na przeziębienie jest czosnek". Jest to roślina, której pozytywne właściwości znane są już od ok. 5000 lat! Nie każdy jednak chętnie po niego sięga ze względu na jego intensywny, charakterystyczny zapach. jednak i tą przeszkodę można ominąć. Na rynku dostępne są liczne preparaty w kapsułkach zawierające wyciąg z czosnku, który dostarczy nam niezbędnych w walce z organizmami substancji zawartych również w naturalnym czosnku. Zakupić można zarówno preparaty dla dorosłych jak i dostosowane dla dzieci. Dostępne są również preparaty słabsze i mocniejsze (forte). Ogromną zaletę stanowi brak nieporządanego zapachu, przy takim samym działaniu. 

Dlaczego czosnek jest tak skuteczny? 


Jego tajną bronią jest substancja o nazwie allicyna - powstaje ona dopiero w wyniku mechanicznego naruszenia tkanki np. w wyniku krojenia ząbka czosnku czy jego gryzienia. Allicyna powstaje jako mieszanina racemiczna jako produkt przekształcenia alliny pod wpływem enzymu allinazy. Ma ona działanie bakteriostatyczne (hamuje rozwój drobnoustrojów) i bakteriobójcze (zabija bakterie).
Podobne właściwości powinna wykazywać również cebula, gdyż podobnie jak czosnek zawiera allicynę, jednakże jak wykazują badania laboratoryjne czosnek ma zdecydowanie większe działanie bakteriobójcze (oraz grzybobójcze). Od momentu rozdrobnienia ząbka czosnku ilość wytworzonej allicyny stopniowo maleje, gdyż w temperaturze pokojowej rozpada się ona na inne związki chemiczne. Czosnek należy więc zjeść od razu po jego rozkrojeniu by uzyskać jak najwyższą skuteczność. 

W skład czosnku wchodzi nie tylko wspomniana wcześniej allicyna, ale również inne substancje służące poprawie zdrowia tj.: trójsiarczek dwuallilu - działanie przeciwbakteryjne, siarkowe związki lotne - korzystne w walce z chorobami dróg oddechowych. Czosnek jest również źródłem witamin - zwłaszcza B i C dzięki czemu dobrze wpływa na wzmocnienie ścian naczyń krwionośnych oraz zawiera magnez, potas, fosfor i żelazo. W prawdzie jest on dosyć kaloryczny jednak wiadomo, że spożywa się zazwyczaj niewielkie jego ilości. Sto gram czosnku zawiera mniej więcej 145 kcal. 

DLACZEGO WARTO JEŚĆ CZOSNEK? 

- pomocny w walce z miażdżycą, gdyż przeciwdziała on zwapnieniu tętnic,
- obniża poziom cukru we krwi,
- broń w walce z cholesterolem - obniża poziom złego cholesterolu,
- rozszerza naczynia krwionośne przez co wskazany jest dla osób mających słaby wzrok na tle naczyniowym, tzw. chromanie przestankowe.

- działanie bakteriobójcze w zapaleniu pęcherza i dróg moczowych,
- obniża ciśnienie krwi, zapobiega udarowi
- wspomaga gojenie ran,
- zwiększa apetyt jednocześnie pobudzając spalanie tkanki tłuszczowej,
- pomocny w leczeniu przeziębień i chorób układu oddechowego np. zapaleniu płuc
- ogólne działanie wzmacniające organizm, łagodzi bóle głowy, ułatwia zasypianie, 
- pozytywnie wpływa na układ pokarmowy - łagodzi wzdęcia, walczy z niestrawnością, poprawia procesy przemiany materii, ma korzystny wpływ na procesy fermentacyjne w jelitach, zapobiega rozwojowi pasożytów przewodu pokarmowego, 
- przypisuje mu się także działanie przeciwnowotworowe.

POWSTAWANIE I ROZPAD ALLICYNY


Jak uwidacznia to schemat allicyna powstaje jako mieszanina racemiczna, jest produktem przekształcenia związku o nazwie allina pod wpływem enzymu allinazy połączonej z cząsteczką wody. Allicyna wraz z upływem czasu przekształca się na takie związki jak: allilomerkaptan, ajoen, winyloditilinę. Ilość wytworzonej allicyny i jej skuteczność zależna jest zarówno od czasu w którym doszło do rozdrobnienia tkanki czosnku do czasu jej spożycia, jak też od odmiany czosnku - niektóre będą miały jej zwyczajnie więcej. Jak wspomniałam powyżej - od momentu rozdrobnienia ząbka czosnku ilość wytworzonej allicyny stopniowo maleje, gdyż w temperaturze pokojowej rozpada się ona na inne związki chemiczne. Czosnek należy więc zjeść od razu po jego rozkrojeniu by uzyskać jak najwyższą skuteczność bakteriobójczą. Rozdrobniony czosnek przechowywany w lodówce może zachować pewne ilości allicyny nawet do tygodnia jego przechowywania.

NIEPRZYJEMNY ZAPACH CZOSNKU - CO GO USUNIE?

Istnieje wiele produktów spożywczych, które pomagają zniwelować niechciany zapach czosnku, są to m.in.
- zielona natka pietruszki, seler, zielona fasola,
- jogurt lub mleko,
- tymianek, kminek, goździki,
- mięta,
- miód,
- czerwone wino,
- skórka z cytryny lub z pomarańczy,
- jabłko.

Najczęściej aluminium kojarzone jest przez nas z puszkami i folią kuchenną. I owszem tam spotykane jest najczęściej. nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę, że przenika ono z produktu opakowaniowego do spożywanego przez nas jedzenia.  Aluminium to nie jedyny związek, który może migrować z opakowania do żywności, jednakże ten jest szczególnie ważny ze względu na chorobę jaką może powodować. 

Skąd bierze się w naszym organizmie?

Dla niektórych zaskakujące jest w czym można z naleźć aluminium. W żywności oznaczane jest ono symbolem E-173 i ma postać srebrno-szarego mineralnego barwnika otrzymywanego syntetycznie. Wykorzystuje się go m.in. w produkcji polew do ciast i ciastek w celu ich udekorowania. Również do produkcji jadalnych ozdób do tortów i lodów. Aluminium stosuje się powszechnie w opakowaniach gotowych, mrożonych produktów przeznaczonych do podgrzewania w mikrofali lub piekarniku. 
Puszki aluminiowe - służą głównie jako opakowanie dla napojów gazowanych i browarniczych. Ważne jest, że im bardziej kwaśny jest produkt wewnątrz puszki - tym więcej aluminium zostanie z niej "wypłukane". Można wyczuć pijąc np. piwo, że niekiedy ma ono wyraźny posmak od puszki - już to powinno dać nam sygnał, że mogło dojść do migracji sporej ilości aluminium do napoju. 


Wielu z nas ma również nawyk, którego powinno się jak najszybciej wyzbyć. Mianowicie - oblizywanie wieczek od jogurtów. Wiadomym jest, że największa migracja związków z opakowania do żywności zachodzi w czasie, gdy dochodzi do ich bezpośredniego kontaktu. Wieczko aluminiowe może reagować z kwaśnym jogurtem dając w efekcie sole glinu. Jogurt znajdujący się w kubeczku jest więc dla nas potencjalnie bezpieczny, natomiast ten, który osiadł na wieczku - prawdopodobnie zdążył już "wypłukać" i zatrzymać w sobie pewną ilość cząsteczek aluminium i przereagować z nimi. 
Podobna sytuacja tyczy się kuchennych folii aluminiowych, w które zawija się np. rzeczy na wynos : kotlety, rybę, etc. Folia mając kontakt z ciepłym jedzeniem tym bardziej uwalnia z siebie szkodliwe związki.

Jakie są konsekwencje dla naszego zdrowia?


Aluminium może być z łatwością asymilowane przez organizm, zwłaszcza u osób, które mają problemy z niewydolnością nerek. Osoby takie mogą całkowicie nie wydalać aluminium z organizmu. Coraz więcej badań wskazuje jakoby odkładanie aluminium w organizmie miało związek z powstawaniem choroby Alzheimera. 
Sugeruje się, że przyczyną odkładania się metalu w organizmie jest zmniejszone wchłanianie wapnia i magnezu , jak również to, że kumuluje się w kościach i mózgu (0,15% dawki), co wykazuje się właśnie u osób z chorobą Alzheimera. Ludzie cierpiące już na tę chorobę powinni zdecydowanie eliminować pożywienie, które mogło mieć kontakt z opakowaniami aluminiowymi. W prawdzie w większości skłonność do zachorowania na Alzhaimera uwarunkowana jest genetycznie, ale powyższe przypuszczenie naukowcy traktują bardzo poważnie. Akumulacja aluminium w organizmie ma również silny związek z chorobami/zaburzeniami układu nerwowego.

Aluminium może dostawać się do naszego organizmu również ze środowiska - w niektórych regionach bowiem woda pitna ma odczyn lekko kwaśny i zawiera sporą ilość monomerycznego aluminium i charakteryzują się niedostateczną ilością kwasu krzemowego, wapnia oraz magnezu - stąd też ich niedobory u niektórych osób. Mechanizm w jakim aluminium przyczynia się do rozwoju choroby Alzhaimera jest taki, że w warunkach jednoczesnego niedoboru wspomnianych pierwiastków i akumulacji monomerów aluminium w organizmie w mózgu może dochodzić do zaburzenia działania acetylotransferazy - enzymu choliny, w wyniku czego dochodzi do spadku ilości acetylocholiny w organizmie. Taki stan sprzyja wzrostowi płytek starczych. Również aluminium interferuje z enzymami wapnia/kalmodulin kinazy II i alkalicznej fosfatazy sprzyjając przez to tworzeniu neurofibrylarnych splotów. Utworzone w ten sposób płytki i sploty są charakterystyczne dla choroby Alzheimera. Powyższa zależność tłumaczy fakt, że ta forma demencji jest najczęściej spotykana w regionach o wysokiej kwasowości wody i u ludzi, którzy mają izoformę APO E4.

Aluminium i jego wpływ na organizm - choroba Alzheimera

Najczęściej aluminium kojarzone jest przez nas z puszkami i folią kuchenną. I owszem tam spotykane jest najczęściej. nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę, że przenika ono z produktu opakowaniowego do spożywanego przez nas jedzenia.  Aluminium to nie jedyny związek, który może migrować z opakowania do żywności, jednakże ten jest szczególnie ważny ze względu na chorobę jaką może powodować. 

Skąd bierze się w naszym organizmie?

Dla niektórych zaskakujące jest w czym można z naleźć aluminium. W żywności oznaczane jest ono symbolem E-173 i ma postać srebrno-szarego mineralnego barwnika otrzymywanego syntetycznie. Wykorzystuje się go m.in. w produkcji polew do ciast i ciastek w celu ich udekorowania. Również do produkcji jadalnych ozdób do tortów i lodów. Aluminium stosuje się powszechnie w opakowaniach gotowych, mrożonych produktów przeznaczonych do podgrzewania w mikrofali lub piekarniku. 
Puszki aluminiowe - służą głównie jako opakowanie dla napojów gazowanych i browarniczych. Ważne jest, że im bardziej kwaśny jest produkt wewnątrz puszki - tym więcej aluminium zostanie z niej "wypłukane". Można wyczuć pijąc np. piwo, że niekiedy ma ono wyraźny posmak od puszki - już to powinno dać nam sygnał, że mogło dojść do migracji sporej ilości aluminium do napoju. 


Wielu z nas ma również nawyk, którego powinno się jak najszybciej wyzbyć. Mianowicie - oblizywanie wieczek od jogurtów. Wiadomym jest, że największa migracja związków z opakowania do żywności zachodzi w czasie, gdy dochodzi do ich bezpośredniego kontaktu. Wieczko aluminiowe może reagować z kwaśnym jogurtem dając w efekcie sole glinu. Jogurt znajdujący się w kubeczku jest więc dla nas potencjalnie bezpieczny, natomiast ten, który osiadł na wieczku - prawdopodobnie zdążył już "wypłukać" i zatrzymać w sobie pewną ilość cząsteczek aluminium i przereagować z nimi. 
Podobna sytuacja tyczy się kuchennych folii aluminiowych, w które zawija się np. rzeczy na wynos : kotlety, rybę, etc. Folia mając kontakt z ciepłym jedzeniem tym bardziej uwalnia z siebie szkodliwe związki.

Jakie są konsekwencje dla naszego zdrowia?


Aluminium może być z łatwością asymilowane przez organizm, zwłaszcza u osób, które mają problemy z niewydolnością nerek. Osoby takie mogą całkowicie nie wydalać aluminium z organizmu. Coraz więcej badań wskazuje jakoby odkładanie aluminium w organizmie miało związek z powstawaniem choroby Alzheimera. 
Sugeruje się, że przyczyną odkładania się metalu w organizmie jest zmniejszone wchłanianie wapnia i magnezu , jak również to, że kumuluje się w kościach i mózgu (0,15% dawki), co wykazuje się właśnie u osób z chorobą Alzheimera. Ludzie cierpiące już na tę chorobę powinni zdecydowanie eliminować pożywienie, które mogło mieć kontakt z opakowaniami aluminiowymi. W prawdzie w większości skłonność do zachorowania na Alzhaimera uwarunkowana jest genetycznie, ale powyższe przypuszczenie naukowcy traktują bardzo poważnie. Akumulacja aluminium w organizmie ma również silny związek z chorobami/zaburzeniami układu nerwowego.

Aluminium może dostawać się do naszego organizmu również ze środowiska - w niektórych regionach bowiem woda pitna ma odczyn lekko kwaśny i zawiera sporą ilość monomerycznego aluminium i charakteryzują się niedostateczną ilością kwasu krzemowego, wapnia oraz magnezu - stąd też ich niedobory u niektórych osób. Mechanizm w jakim aluminium przyczynia się do rozwoju choroby Alzhaimera jest taki, że w warunkach jednoczesnego niedoboru wspomnianych pierwiastków i akumulacji monomerów aluminium w organizmie w mózgu może dochodzić do zaburzenia działania acetylotransferazy - enzymu choliny, w wyniku czego dochodzi do spadku ilości acetylocholiny w organizmie. Taki stan sprzyja wzrostowi płytek starczych. Również aluminium interferuje z enzymami wapnia/kalmodulin kinazy II i alkalicznej fosfatazy sprzyjając przez to tworzeniu neurofibrylarnych splotów. Utworzone w ten sposób płytki i sploty są charakterystyczne dla choroby Alzheimera. Powyższa zależność tłumaczy fakt, że ta forma demencji jest najczęściej spotykana w regionach o wysokiej kwasowości wody i u ludzi, którzy mają izoformę APO E4.