piątek, 5 kwietnia 2013

Warto zacząć od tego, że dym papierosowy dzielimy na strumień główny - wdychany ustami przez palącego oraz na strumień boczny - który ulatnia się z papierosa w postaci nieregularnej smugi dymu. Palacz bierny narażony jest więc na wdychanie strumienia bocznego. Pozornie ten sam dym ma nieco inny skład w strumieniu głównym i bocznym. Boczny, zawiera aż czterokrotnie większą dawkę nikotyny niż strumień główny. Można więc twierdzić, że częste narażenie na palenie bierne może być w skutkach jeszcze bardziej rakotwórcze niż palenie czynne. Często stwierdza się choroby odtytoniowe u ludzi, którzy w swym życiu nie wypalili ani jednego papierosa. Do chorób takich zaliczyć możemy nie tylko problemy z wydolnością płuc i chorobami serca, ale również raka płuc, gardła, przełyku itd. 

Oprócz tak groźnych chorób jak wyżej wymienione, palenie bierne może być również źródłem alergii. W strumieniu bocznym znajduje się bowiem wiele substancji uczulających. nie tylko wdychanie ale już sama styczność z nimi może skutkować łzawieniem oczu, podrażnieniem błony śluzowej nosa. Wdychanie zaś powoduje niekiedy kaszel, nawracające stany zapalne układu oddechowego, a niekiedy również astmę.


Ponadto palenie bierne powoduje również: nieżyt oskrzeli, zapalenie płuc, zapalenie migdałków podniebiennych, zapalenie zatok obocznych nosa, wysiękowe zapalenie ucha, obturacyjne zapalenie oskrzeli i astmę oskrzelową.
Warto dodać, że niepożądanym efektem palenia biernego na który często jesteśmy narażeni to nieprzyjemny zapach dymu, który wnika szczególnie w ubrania i włosy.

SKŁADNIKI WYSTĘPUJĄCE W DYMIE TYTONIOWYM:


ALKALOIDY

Alkaloidem, który występuje w dymie w największym stężeniu (97% wszystkich alkaloidów) jest nikotyna o wzorze sumarycznym C10H14N2. Jest również składnikiem najbardziej czynnym. Na ilość dymu z jednego papierosa przypada około 1 do 2 mg nikotyny.

 Jej działanie polega na:
- obkurczaniu naczyń krwionośnych - również wieńcowych, które odgrywają ogromną rolę w zaopatrywaniu mięśnia sercowego w tlen. 
- podnoszeniu ciśnienia tętniczego krwi 
- nienaturalnym przyspieszaniu akcji serca, co w efekcie może zaburzyć prawidłowy rytm pracy serca
- niepożądanym wpływie na gen p53, który odpowiedzialny jest za powstrzymywanie niekontrolowanego rozwoju komórek. 

WCHŁANIANIE NIKOTYNY:  jest niemalże natychmiastowe, gdyż zachodzi ono na drodze dyfuzji przez błonę śluzową górnych dróg oddechowych (jama ustna i nos), a także przez pęcherzyki płucne. W efekcie dostaje się ona do krwiobiegu płucnego, do aorty przez serce i dalej do krwiobiegu obwodowego. Po dotarciu do mózgu podrażnia receptory skutkując uwolnieniem adrenaliny (epinefryny), noradrenaliny - o podobnym do adrenaliny działaniu oraz hormonów antydiuretycznych. wywiera również bezpośrednie działanie na zwoje komórek nerwowych układu sympatycznego i parasympatycznego, a także na połączenia neuromięśniowe. 

POZOSTAŁE ALKALOIDY  stanowiące łącznie 3% dymu tytoniowego:


• nikoteina - stanowi ok. 2% wszystkich alkaloidów tytoniu
• nikotamina - stanowi 0,5% wszystkich alkaloidów tytoniu
• nikotelina
• anabazyna
• anatabina
• nikotyryna
• kotinina – metabolit nikotyny

Palenie bierne - czym zagraża osobie postronnej ?

Warto zacząć od tego, że dym papierosowy dzielimy na strumień główny - wdychany ustami przez palącego oraz na strumień boczny - który ulatnia się z papierosa w postaci nieregularnej smugi dymu. Palacz bierny narażony jest więc na wdychanie strumienia bocznego. Pozornie ten sam dym ma nieco inny skład w strumieniu głównym i bocznym. Boczny, zawiera aż czterokrotnie większą dawkę nikotyny niż strumień główny. Można więc twierdzić, że częste narażenie na palenie bierne może być w skutkach jeszcze bardziej rakotwórcze niż palenie czynne. Często stwierdza się choroby odtytoniowe u ludzi, którzy w swym życiu nie wypalili ani jednego papierosa. Do chorób takich zaliczyć możemy nie tylko problemy z wydolnością płuc i chorobami serca, ale również raka płuc, gardła, przełyku itd. 

Oprócz tak groźnych chorób jak wyżej wymienione, palenie bierne może być również źródłem alergii. W strumieniu bocznym znajduje się bowiem wiele substancji uczulających. nie tylko wdychanie ale już sama styczność z nimi może skutkować łzawieniem oczu, podrażnieniem błony śluzowej nosa. Wdychanie zaś powoduje niekiedy kaszel, nawracające stany zapalne układu oddechowego, a niekiedy również astmę.


Ponadto palenie bierne powoduje również: nieżyt oskrzeli, zapalenie płuc, zapalenie migdałków podniebiennych, zapalenie zatok obocznych nosa, wysiękowe zapalenie ucha, obturacyjne zapalenie oskrzeli i astmę oskrzelową.
Warto dodać, że niepożądanym efektem palenia biernego na który często jesteśmy narażeni to nieprzyjemny zapach dymu, który wnika szczególnie w ubrania i włosy.

SKŁADNIKI WYSTĘPUJĄCE W DYMIE TYTONIOWYM:


ALKALOIDY

Alkaloidem, który występuje w dymie w największym stężeniu (97% wszystkich alkaloidów) jest nikotyna o wzorze sumarycznym C10H14N2. Jest również składnikiem najbardziej czynnym. Na ilość dymu z jednego papierosa przypada około 1 do 2 mg nikotyny.

 Jej działanie polega na:
- obkurczaniu naczyń krwionośnych - również wieńcowych, które odgrywają ogromną rolę w zaopatrywaniu mięśnia sercowego w tlen. 
- podnoszeniu ciśnienia tętniczego krwi 
- nienaturalnym przyspieszaniu akcji serca, co w efekcie może zaburzyć prawidłowy rytm pracy serca
- niepożądanym wpływie na gen p53, który odpowiedzialny jest za powstrzymywanie niekontrolowanego rozwoju komórek. 

WCHŁANIANIE NIKOTYNY:  jest niemalże natychmiastowe, gdyż zachodzi ono na drodze dyfuzji przez błonę śluzową górnych dróg oddechowych (jama ustna i nos), a także przez pęcherzyki płucne. W efekcie dostaje się ona do krwiobiegu płucnego, do aorty przez serce i dalej do krwiobiegu obwodowego. Po dotarciu do mózgu podrażnia receptory skutkując uwolnieniem adrenaliny (epinefryny), noradrenaliny - o podobnym do adrenaliny działaniu oraz hormonów antydiuretycznych. wywiera również bezpośrednie działanie na zwoje komórek nerwowych układu sympatycznego i parasympatycznego, a także na połączenia neuromięśniowe. 

POZOSTAŁE ALKALOIDY  stanowiące łącznie 3% dymu tytoniowego:


• nikoteina - stanowi ok. 2% wszystkich alkaloidów tytoniu
• nikotamina - stanowi 0,5% wszystkich alkaloidów tytoniu
• nikotelina
• anabazyna
• anatabina
• nikotyryna
• kotinina – metabolit nikotyny

środa, 27 marca 2013

CZOSNEK - tajna broń na przeziębienie


Jak mówiły nam nie raz nasze babcie - "najlepszy na przeziębienie jest czosnek". Jest to roślina, której pozytywne właściwości znane są już od ok. 5000 lat! Nie każdy jednak chętnie po niego sięga ze względu na jego intensywny, charakterystyczny zapach. jednak i tą przeszkodę można ominąć. Na rynku dostępne są liczne preparaty w kapsułkach zawierające wyciąg z czosnku, który dostarczy nam niezbędnych w walce z organizmami substancji zawartych również w naturalnym czosnku. Zakupić można zarówno preparaty dla dorosłych jak i dostosowane dla dzieci. Dostępne są również preparaty słabsze i mocniejsze (forte). Ogromną zaletę stanowi brak nieporządanego zapachu, przy takim samym działaniu. 

Dlaczego czosnek jest tak skuteczny? 


Jego tajną bronią jest substancja o nazwie allicyna - powstaje ona dopiero w wyniku mechanicznego naruszenia tkanki np. w wyniku krojenia ząbka czosnku czy jego gryzienia. Allicyna powstaje jako mieszanina racemiczna jako produkt przekształcenia alliny pod wpływem enzymu allinazy. Ma ona działanie bakteriostatyczne (hamuje rozwój drobnoustrojów) i bakteriobójcze (zabija bakterie).
Podobne właściwości powinna wykazywać również cebula, gdyż podobnie jak czosnek zawiera allicynę, jednakże jak wykazują badania laboratoryjne czosnek ma zdecydowanie większe działanie bakteriobójcze (oraz grzybobójcze). Od momentu rozdrobnienia ząbka czosnku ilość wytworzonej allicyny stopniowo maleje, gdyż w temperaturze pokojowej rozpada się ona na inne związki chemiczne. Czosnek należy więc zjeść od razu po jego rozkrojeniu by uzyskać jak najwyższą skuteczność. 

W skład czosnku wchodzi nie tylko wspomniana wcześniej allicyna, ale również inne substancje służące poprawie zdrowia tj.: trójsiarczek dwuallilu - działanie przeciwbakteryjne, siarkowe związki lotne - korzystne w walce z chorobami dróg oddechowych. Czosnek jest również źródłem witamin - zwłaszcza B i C dzięki czemu dobrze wpływa na wzmocnienie ścian naczyń krwionośnych oraz zawiera magnez, potas, fosfor i żelazo. W prawdzie jest on dosyć kaloryczny jednak wiadomo, że spożywa się zazwyczaj niewielkie jego ilości. Sto gram czosnku zawiera mniej więcej 145 kcal. 

DLACZEGO WARTO JEŚĆ CZOSNEK? 

- pomocny w walce z miażdżycą, gdyż przeciwdziała on zwapnieniu tętnic,
- obniża poziom cukru we krwi,
- broń w walce z cholesterolem - obniża poziom złego cholesterolu,
- rozszerza naczynia krwionośne przez co wskazany jest dla osób mających słaby wzrok na tle naczyniowym, tzw. chromanie przestankowe.

- działanie bakteriobójcze w zapaleniu pęcherza i dróg moczowych,
- obniża ciśnienie krwi, zapobiega udarowi
- wspomaga gojenie ran,
- zwiększa apetyt jednocześnie pobudzając spalanie tkanki tłuszczowej,
- pomocny w leczeniu przeziębień i chorób układu oddechowego np. zapaleniu płuc
- ogólne działanie wzmacniające organizm, łagodzi bóle głowy, ułatwia zasypianie, 
- pozytywnie wpływa na układ pokarmowy - łagodzi wzdęcia, walczy z niestrawnością, poprawia procesy przemiany materii, ma korzystny wpływ na procesy fermentacyjne w jelitach, zapobiega rozwojowi pasożytów przewodu pokarmowego, 
- przypisuje mu się także działanie przeciwnowotworowe.

POWSTAWANIE I ROZPAD ALLICYNY


Jak uwidacznia to schemat allicyna powstaje jako mieszanina racemiczna, jest produktem przekształcenia związku o nazwie allina pod wpływem enzymu allinazy połączonej z cząsteczką wody. Allicyna wraz z upływem czasu przekształca się na takie związki jak: allilomerkaptan, ajoen, winyloditilinę. Ilość wytworzonej allicyny i jej skuteczność zależna jest zarówno od czasu w którym doszło do rozdrobnienia tkanki czosnku do czasu jej spożycia, jak też od odmiany czosnku - niektóre będą miały jej zwyczajnie więcej. Jak wspomniałam powyżej - od momentu rozdrobnienia ząbka czosnku ilość wytworzonej allicyny stopniowo maleje, gdyż w temperaturze pokojowej rozpada się ona na inne związki chemiczne. Czosnek należy więc zjeść od razu po jego rozkrojeniu by uzyskać jak najwyższą skuteczność bakteriobójczą. Rozdrobniony czosnek przechowywany w lodówce może zachować pewne ilości allicyny nawet do tygodnia jego przechowywania.

NIEPRZYJEMNY ZAPACH CZOSNKU - CO GO USUNIE?

Istnieje wiele produktów spożywczych, które pomagają zniwelować niechciany zapach czosnku, są to m.in.
- zielona natka pietruszki, seler, zielona fasola,
- jogurt lub mleko,
- tymianek, kminek, goździki,
- mięta,
- miód,
- czerwone wino,
- skórka z cytryny lub z pomarańczy,
- jabłko.

Czosnek i jego właściwości prozdrowotne

CZOSNEK - tajna broń na przeziębienie


Jak mówiły nam nie raz nasze babcie - "najlepszy na przeziębienie jest czosnek". Jest to roślina, której pozytywne właściwości znane są już od ok. 5000 lat! Nie każdy jednak chętnie po niego sięga ze względu na jego intensywny, charakterystyczny zapach. jednak i tą przeszkodę można ominąć. Na rynku dostępne są liczne preparaty w kapsułkach zawierające wyciąg z czosnku, który dostarczy nam niezbędnych w walce z organizmami substancji zawartych również w naturalnym czosnku. Zakupić można zarówno preparaty dla dorosłych jak i dostosowane dla dzieci. Dostępne są również preparaty słabsze i mocniejsze (forte). Ogromną zaletę stanowi brak nieporządanego zapachu, przy takim samym działaniu. 

Dlaczego czosnek jest tak skuteczny? 


Jego tajną bronią jest substancja o nazwie allicyna - powstaje ona dopiero w wyniku mechanicznego naruszenia tkanki np. w wyniku krojenia ząbka czosnku czy jego gryzienia. Allicyna powstaje jako mieszanina racemiczna jako produkt przekształcenia alliny pod wpływem enzymu allinazy. Ma ona działanie bakteriostatyczne (hamuje rozwój drobnoustrojów) i bakteriobójcze (zabija bakterie).
Podobne właściwości powinna wykazywać również cebula, gdyż podobnie jak czosnek zawiera allicynę, jednakże jak wykazują badania laboratoryjne czosnek ma zdecydowanie większe działanie bakteriobójcze (oraz grzybobójcze). Od momentu rozdrobnienia ząbka czosnku ilość wytworzonej allicyny stopniowo maleje, gdyż w temperaturze pokojowej rozpada się ona na inne związki chemiczne. Czosnek należy więc zjeść od razu po jego rozkrojeniu by uzyskać jak najwyższą skuteczność. 

W skład czosnku wchodzi nie tylko wspomniana wcześniej allicyna, ale również inne substancje służące poprawie zdrowia tj.: trójsiarczek dwuallilu - działanie przeciwbakteryjne, siarkowe związki lotne - korzystne w walce z chorobami dróg oddechowych. Czosnek jest również źródłem witamin - zwłaszcza B i C dzięki czemu dobrze wpływa na wzmocnienie ścian naczyń krwionośnych oraz zawiera magnez, potas, fosfor i żelazo. W prawdzie jest on dosyć kaloryczny jednak wiadomo, że spożywa się zazwyczaj niewielkie jego ilości. Sto gram czosnku zawiera mniej więcej 145 kcal. 

DLACZEGO WARTO JEŚĆ CZOSNEK? 

- pomocny w walce z miażdżycą, gdyż przeciwdziała on zwapnieniu tętnic,
- obniża poziom cukru we krwi,
- broń w walce z cholesterolem - obniża poziom złego cholesterolu,
- rozszerza naczynia krwionośne przez co wskazany jest dla osób mających słaby wzrok na tle naczyniowym, tzw. chromanie przestankowe.

- działanie bakteriobójcze w zapaleniu pęcherza i dróg moczowych,
- obniża ciśnienie krwi, zapobiega udarowi
- wspomaga gojenie ran,
- zwiększa apetyt jednocześnie pobudzając spalanie tkanki tłuszczowej,
- pomocny w leczeniu przeziębień i chorób układu oddechowego np. zapaleniu płuc
- ogólne działanie wzmacniające organizm, łagodzi bóle głowy, ułatwia zasypianie, 
- pozytywnie wpływa na układ pokarmowy - łagodzi wzdęcia, walczy z niestrawnością, poprawia procesy przemiany materii, ma korzystny wpływ na procesy fermentacyjne w jelitach, zapobiega rozwojowi pasożytów przewodu pokarmowego, 
- przypisuje mu się także działanie przeciwnowotworowe.

POWSTAWANIE I ROZPAD ALLICYNY


Jak uwidacznia to schemat allicyna powstaje jako mieszanina racemiczna, jest produktem przekształcenia związku o nazwie allina pod wpływem enzymu allinazy połączonej z cząsteczką wody. Allicyna wraz z upływem czasu przekształca się na takie związki jak: allilomerkaptan, ajoen, winyloditilinę. Ilość wytworzonej allicyny i jej skuteczność zależna jest zarówno od czasu w którym doszło do rozdrobnienia tkanki czosnku do czasu jej spożycia, jak też od odmiany czosnku - niektóre będą miały jej zwyczajnie więcej. Jak wspomniałam powyżej - od momentu rozdrobnienia ząbka czosnku ilość wytworzonej allicyny stopniowo maleje, gdyż w temperaturze pokojowej rozpada się ona na inne związki chemiczne. Czosnek należy więc zjeść od razu po jego rozkrojeniu by uzyskać jak najwyższą skuteczność bakteriobójczą. Rozdrobniony czosnek przechowywany w lodówce może zachować pewne ilości allicyny nawet do tygodnia jego przechowywania.

NIEPRZYJEMNY ZAPACH CZOSNKU - CO GO USUNIE?

Istnieje wiele produktów spożywczych, które pomagają zniwelować niechciany zapach czosnku, są to m.in.
- zielona natka pietruszki, seler, zielona fasola,
- jogurt lub mleko,
- tymianek, kminek, goździki,
- mięta,
- miód,
- czerwone wino,
- skórka z cytryny lub z pomarańczy,
- jabłko.

Najczęściej aluminium kojarzone jest przez nas z puszkami i folią kuchenną. I owszem tam spotykane jest najczęściej. nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę, że przenika ono z produktu opakowaniowego do spożywanego przez nas jedzenia.  Aluminium to nie jedyny związek, który może migrować z opakowania do żywności, jednakże ten jest szczególnie ważny ze względu na chorobę jaką może powodować. 

Skąd bierze się w naszym organizmie?

Dla niektórych zaskakujące jest w czym można z naleźć aluminium. W żywności oznaczane jest ono symbolem E-173 i ma postać srebrno-szarego mineralnego barwnika otrzymywanego syntetycznie. Wykorzystuje się go m.in. w produkcji polew do ciast i ciastek w celu ich udekorowania. Również do produkcji jadalnych ozdób do tortów i lodów. Aluminium stosuje się powszechnie w opakowaniach gotowych, mrożonych produktów przeznaczonych do podgrzewania w mikrofali lub piekarniku. 
Puszki aluminiowe - służą głównie jako opakowanie dla napojów gazowanych i browarniczych. Ważne jest, że im bardziej kwaśny jest produkt wewnątrz puszki - tym więcej aluminium zostanie z niej "wypłukane". Można wyczuć pijąc np. piwo, że niekiedy ma ono wyraźny posmak od puszki - już to powinno dać nam sygnał, że mogło dojść do migracji sporej ilości aluminium do napoju. 


Wielu z nas ma również nawyk, którego powinno się jak najszybciej wyzbyć. Mianowicie - oblizywanie wieczek od jogurtów. Wiadomym jest, że największa migracja związków z opakowania do żywności zachodzi w czasie, gdy dochodzi do ich bezpośredniego kontaktu. Wieczko aluminiowe może reagować z kwaśnym jogurtem dając w efekcie sole glinu. Jogurt znajdujący się w kubeczku jest więc dla nas potencjalnie bezpieczny, natomiast ten, który osiadł na wieczku - prawdopodobnie zdążył już "wypłukać" i zatrzymać w sobie pewną ilość cząsteczek aluminium i przereagować z nimi. 
Podobna sytuacja tyczy się kuchennych folii aluminiowych, w które zawija się np. rzeczy na wynos : kotlety, rybę, etc. Folia mając kontakt z ciepłym jedzeniem tym bardziej uwalnia z siebie szkodliwe związki.

Jakie są konsekwencje dla naszego zdrowia?


Aluminium może być z łatwością asymilowane przez organizm, zwłaszcza u osób, które mają problemy z niewydolnością nerek. Osoby takie mogą całkowicie nie wydalać aluminium z organizmu. Coraz więcej badań wskazuje jakoby odkładanie aluminium w organizmie miało związek z powstawaniem choroby Alzheimera
Sugeruje się, że przyczyną odkładania się metalu w organizmie jest zmniejszone wchłanianie wapnia i magnezu , jak również to, że kumuluje się w kościach i mózgu (0,15% dawki), co wykazuje się właśnie u osób z chorobą Alzheimera. Ludzie cierpiące już na tę chorobę powinni zdecydowanie eliminować pożywienie, które mogło mieć kontakt z opakowaniami aluminiowymi. W prawdzie w większości skłonność do zachorowania na Alzhaimera uwarunkowana jest genetycznie, ale powyższe przypuszczenie naukowcy traktują bardzo poważnie. Akumulacja aluminium w organizmie ma również silny związek z chorobami/zaburzeniami układu nerwowego.

Aluminium może dostawać się do naszego organizmu również ze środowiska - w niektórych regionach bowiem woda pitna ma odczyn lekko kwaśny i zawiera sporą ilość monomerycznego aluminium i charakteryzują się niedostateczną ilością kwasu krzemowego, wapnia oraz magnezu - stąd też ich niedobory u niektórych osób. Mechanizm w jakim aluminium przyczynia się do rozwoju choroby Alzhaimera jest taki, że w warunkach jednoczesnego niedoboru wspomnianych pierwiastków i akumulacji monomerów aluminium w organizmie w mózgu może dochodzić do zaburzenia działania acetylotransferazy - enzymu choliny, w wyniku czego dochodzi do spadku ilości acetylocholiny w organizmie. Taki stan sprzyja wzrostowi płytek starczych. Również aluminium interferuje z enzymami wapnia/kalmodulin kinazy II i alkalicznej fosfatazy sprzyjając przez to tworzeniu neurofibrylarnych splotów. Utworzone w ten sposób płytki i sploty są charakterystyczne dla choroby Alzheimera. Powyższa zależność tłumaczy fakt, że ta forma demencji jest najczęściej spotykana w regionach o wysokiej kwasowości wody i u ludzi, którzy mają izoformę APO E4.

Aluminium i jego wpływ na organizm - choroba Alzheimera

Najczęściej aluminium kojarzone jest przez nas z puszkami i folią kuchenną. I owszem tam spotykane jest najczęściej. nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę, że przenika ono z produktu opakowaniowego do spożywanego przez nas jedzenia.  Aluminium to nie jedyny związek, który może migrować z opakowania do żywności, jednakże ten jest szczególnie ważny ze względu na chorobę jaką może powodować. 

Skąd bierze się w naszym organizmie?

Dla niektórych zaskakujące jest w czym można z naleźć aluminium. W żywności oznaczane jest ono symbolem E-173 i ma postać srebrno-szarego mineralnego barwnika otrzymywanego syntetycznie. Wykorzystuje się go m.in. w produkcji polew do ciast i ciastek w celu ich udekorowania. Również do produkcji jadalnych ozdób do tortów i lodów. Aluminium stosuje się powszechnie w opakowaniach gotowych, mrożonych produktów przeznaczonych do podgrzewania w mikrofali lub piekarniku. 
Puszki aluminiowe - służą głównie jako opakowanie dla napojów gazowanych i browarniczych. Ważne jest, że im bardziej kwaśny jest produkt wewnątrz puszki - tym więcej aluminium zostanie z niej "wypłukane". Można wyczuć pijąc np. piwo, że niekiedy ma ono wyraźny posmak od puszki - już to powinno dać nam sygnał, że mogło dojść do migracji sporej ilości aluminium do napoju. 


Wielu z nas ma również nawyk, którego powinno się jak najszybciej wyzbyć. Mianowicie - oblizywanie wieczek od jogurtów. Wiadomym jest, że największa migracja związków z opakowania do żywności zachodzi w czasie, gdy dochodzi do ich bezpośredniego kontaktu. Wieczko aluminiowe może reagować z kwaśnym jogurtem dając w efekcie sole glinu. Jogurt znajdujący się w kubeczku jest więc dla nas potencjalnie bezpieczny, natomiast ten, który osiadł na wieczku - prawdopodobnie zdążył już "wypłukać" i zatrzymać w sobie pewną ilość cząsteczek aluminium i przereagować z nimi. 
Podobna sytuacja tyczy się kuchennych folii aluminiowych, w które zawija się np. rzeczy na wynos : kotlety, rybę, etc. Folia mając kontakt z ciepłym jedzeniem tym bardziej uwalnia z siebie szkodliwe związki.

Jakie są konsekwencje dla naszego zdrowia?


Aluminium może być z łatwością asymilowane przez organizm, zwłaszcza u osób, które mają problemy z niewydolnością nerek. Osoby takie mogą całkowicie nie wydalać aluminium z organizmu. Coraz więcej badań wskazuje jakoby odkładanie aluminium w organizmie miało związek z powstawaniem choroby Alzheimera
Sugeruje się, że przyczyną odkładania się metalu w organizmie jest zmniejszone wchłanianie wapnia i magnezu , jak również to, że kumuluje się w kościach i mózgu (0,15% dawki), co wykazuje się właśnie u osób z chorobą Alzheimera. Ludzie cierpiące już na tę chorobę powinni zdecydowanie eliminować pożywienie, które mogło mieć kontakt z opakowaniami aluminiowymi. W prawdzie w większości skłonność do zachorowania na Alzhaimera uwarunkowana jest genetycznie, ale powyższe przypuszczenie naukowcy traktują bardzo poważnie. Akumulacja aluminium w organizmie ma również silny związek z chorobami/zaburzeniami układu nerwowego.

Aluminium może dostawać się do naszego organizmu również ze środowiska - w niektórych regionach bowiem woda pitna ma odczyn lekko kwaśny i zawiera sporą ilość monomerycznego aluminium i charakteryzują się niedostateczną ilością kwasu krzemowego, wapnia oraz magnezu - stąd też ich niedobory u niektórych osób. Mechanizm w jakim aluminium przyczynia się do rozwoju choroby Alzhaimera jest taki, że w warunkach jednoczesnego niedoboru wspomnianych pierwiastków i akumulacji monomerów aluminium w organizmie w mózgu może dochodzić do zaburzenia działania acetylotransferazy - enzymu choliny, w wyniku czego dochodzi do spadku ilości acetylocholiny w organizmie. Taki stan sprzyja wzrostowi płytek starczych. Również aluminium interferuje z enzymami wapnia/kalmodulin kinazy II i alkalicznej fosfatazy sprzyjając przez to tworzeniu neurofibrylarnych splotów. Utworzone w ten sposób płytki i sploty są charakterystyczne dla choroby Alzheimera. Powyższa zależność tłumaczy fakt, że ta forma demencji jest najczęściej spotykana w regionach o wysokiej kwasowości wody i u ludzi, którzy mają izoformę APO E4.

niedziela, 24 marca 2013


Doping – mianem dopingu często określa się metody podnoszenia wydolności fizycznej zawodnika sportowego  - niezgodne z zasadami uczciwego współzawodnictwa. Doping medyczny długo stosowany jest zawsze niezdrowy dla organizmu, dlatego tez jest on oficjalnie zabroniony do stosowania. Doprowadzić może nie tylko do kalectwa ale również do śmierci, często konsekwencje stosowania dopingu ujawniają się dopiero po latach a nawet po zakończeniu kariery sportowej. Wykrycie niektórych nowoczesnych metod dopingu jest często trudne do wykrycia w badaniach przesiewowych. Organizm może również obejść się bez szkodliwych skutków ubocznych pod warunkiem, że doping stosowany będzie z głową, a osoba go przyjmująca nie popadnie w swego rodzaju „uzależnienie od bycia najlepszym”. Należy jednak stale mieć na uwadze, że doping genetyczny stosowany coraz częściej jest to obszar medycyny do końca niezbadany, a to jakie niesie ze sobą skutki ujawni się dopiero po wielu latach. O wiele bezpieczniejszy jest doping farmakologiczny – przebadany i legalnie dopuszczony do stosowania.

PODZIAŁ ŚRODKÓW DOPINGUJĄCYCH

Podział dopingu wydolnościowego na 3 główne kategorie:

- doping farmakologiczny – zawodnikowi podawane są biologicznie czynne substancje chemiczne, których zastosowanie uzasadnia się leczeniem zawodnika. Mogą to być elektrolity czy np. bardzo duże dawki suplementów witaminowych. Doping ten jest jednak zarówno najłatwiejszy do zastosowania jak i do wykrycia w badaniach przesiewowych;

- doping fizjologiczny – o wiele bardziej inwazyjny, polega na wymianie płynów ustrojowych (głównie krwi), przeszczepianiu tkanki mięśniowej i/lub ścięgien. Ponadto zalicza się tu również szkodliwe dla zdrowia, szybkie, chirurgiczne usuwanie tkanki mięśniowej w celu zmniejszenia masy.

- doping genetyczny – zmienia się kod genetyczny zawodnika w celu wydzielania większej ilości erytropoetyny (Epo), zawodnik staje się bardziej wydolny fizycznie. Jest to metoda dopingu obarczona niską wykrywalnością w wyniku czego powinna być chętnie stosowana – jednakże wysokie koszty i potencjalnie negatywny  wpływ na organizm zawodnika w dalszym życiu zniechęcają do stosowania tej formy dopingu.

Podziału dopingu można również dokonać z uwzględnieniem efektu jaki chcemy przez niego osiągnąć. Z tego względu wyróżniamy:

- doping siłowy – stosowany w celu wzmożonego przyrostu masy mięśniowej zawodnika, potencjalnie skierowany więc pod kątem kulturystów,

- doping wytrzymałościowy – wykorzystywany u zawodników, którzy narażeni są w swej dyscyplinie na długotrwały wysiłek fizyczny, zwiększa on zdolność organizmu do znoszenia długotrwałego i intensywnego wysiłku.

- doping stymulujący – polega na okresowym zwiększeniu wydolności zawodnika, jego odporności na ból i wysiłek fizyczny za pomocą środków zapobiegających odczuwaniu bólu i zmęczenia. Metody te jednak szybko prowadzą do wyczerpania organizmu zawodnika, a więc osiągnięte efekty są krótkotrwałe i mają działanie jedynie doraźne. Kłóci się on z  treningiem siłowym, bowiem  nagły przyrost masy skutkuje zazwyczaj obniżeniem wytrzymałości na długotrwały wysiłek fizyczny, natomiast wydolność zawodnika podnieść można poprzez zmniejszenie masy jego ciała. Tak więc oba sposoby dopingu wykluczają się – siła kosztem wytrzymałości lub odwrotnie.

Związki chemiczne najczęściej stosowane w dopingu:

- sterydy (anaboliki) – powodują zwiększenie masy mięśniowej, przykładem może być testosteron. Powoduje on również skutki uboczne w postaci rozrostu szczęki, zmiany barwy głosu na niższą.

- hormony zwiększające (pobudzające) wzrost krwinek czerwonych np. erytropoetyna – poprzez skutek uboczny  jakim jest zagęszczenie krwi mogą sprzyjać chorobom układu sercowo naczyniowego.

- związki pobudzające i okresowo zwiększające wydolność o których mowa była wcześniej. Przykładem mogą być takie stymulanty jak: amfetamina, ecstasy oraz pochodne tych związków. Ich częste zażywanie skutkuje jednak szybkim spadkiem wydolności fizycznej, osoba taka staje się niezdolna do większego wysiłku, nie ma często chęci wstać z łóżka.

Rekombinowana ludzka erytropoetyna (rhEPO) – stymuluje wytwarzanie i wzrost krwinek czerwonych przez szpik kostny, które jak wiadomo pełnią funkcję głównego nośnika tlenu w organizmie. Im więcej krwinek – tym więcej hemoglobiny transportującej tlen. Po zastosowaniu EPO organizm zawodnika jest więc bardziej wydolny i lepiej dotleniony. Skutkiem ubocznym jest jednak zagęszczenie krwi, co stwarza poważne ryzyko powstania zakrzepów, a w efekcie zawału mięśnia sercowego lub udaru mózgu. Istnieją już śmiertelne przypadki niekontrolowanego stosowania Epo m.in. u pewnego rowerzysty. EPO zalicza się do dopingu genetycznego i podawana jest dożylnie.

Testosteron: jego wpływ na zdrowie i wygląd – wzmaga wydolność i rozbudowanie mięśni szkieletowych. Długotrwale przyjmowany może jednak powodować nieodwracalne zmiany w budowie strukturalnej wątroby. Sprzyja powstawaniu nadciśnienia tętniczego krwi co zaburza funkcjonowanie pracy nerek, układu krążenia, serca, zesztywnienie ruchomości w stawach. Często powoduje efekt opuchnięcia zamiast przybrania masy mięśniowej. Efektem niepożądanym jest również wzmożona agresywność osób stale go przyjmujących.

CHARAKTERYSTYCZNE ZMIANY W WYGLĄDZIE U OSÓB STOSUJĄCYCH DOPING
Osoby stosujące doping w nadmiarze często sprawiają wrażenie „napompowanych”. Na zmianę wyglądu szczególny wpływ ma testosteron, gdyż powoduje on rozrost kości szczęki, wrażenie przesunięcia oczu w głąb czaszki w wyniku rozwinięcia kości czaszki. Owłosienie staje się gęstsze, u kobiet przyjmujących testosteron jako środek dopingujący także może pojawiać się gęsty i mocny zarost. Struny głosowe stają się grubsze w wyniku czego głos staje się o wiele niższy.

DOPING A ZMIANY SKÓRNE . . .
Często pierwszą oznaką, że osoba przyjmuje środki dopingujące są zmiany skórne na ciele, które nigdy dotąd nie miały miejsca. Np. osoba z nienaganną dotąd cerą zaczyna mieć trądzik – często obserwowany efekt przyjmowania sterydów i innych środków anabolicznych. 
Na skórze pojawiają się również rozstępy, gdyż nie nadąża ona rozciągać się podczas gdy pojawia się szybki przyrost masy mięśniowej. Doping może również skutkować przedwczesnym łysieniem u mężczyzn na skutek wysokiego stężenia testosteronu, który osłabia cebulki włosów.

PODSUMOWANIE
Doping – pod każdą postacią – ma niewątpliwie negatywny wpływ na zdrowie i wygląd człowieka, który go stosuje. Powoduje on często nieodwracalne zmiany w stanie skóry, budowie wątroby – która nie nadąża z neutralizowaniem dostarczanych środków dopingujących, jest silnie obciążona. Nie należy promować stosowania dopingu, gdyż doprowadziłoby to do całkowitego zaniku uczciwego sportu, gdzie zawodnicy mają okazję wykazać się swoimi wrodzonymi zdolnościami. Zawody nie byłyby już odwzorowaniem godzin spędzonych na treningach i siłowni, a jedynie wyścigiem producentów środków dopingujących. 
Zdjęcie powyżej przedstawia skutek uboczny stosowania sterydów anabolicznych w postaci zaostrzonych zmian skórnych. Na zdjęciu C widoczny jest efekt 6-cio tygodniowej terapii antybiotykowej - jak widać efekt zmiany nadal są silnie rozognione i wyglądają nieestetycznie. Zanim więc sięgnie się po jakiekolwiek środki dopingujące trzeba mieć na uwadze, czy lepszy efekt osiągnie się ciężką pracą czy też środkami takimi jak sterydy - które narazić mogą zażywającego na nieprzyjemne powikłania. 

Doping - wpływ na zdrowie i wygląd


Doping – mianem dopingu często określa się metody podnoszenia wydolności fizycznej zawodnika sportowego  - niezgodne z zasadami uczciwego współzawodnictwa. Doping medyczny długo stosowany jest zawsze niezdrowy dla organizmu, dlatego tez jest on oficjalnie zabroniony do stosowania. Doprowadzić może nie tylko do kalectwa ale również do śmierci, często konsekwencje stosowania dopingu ujawniają się dopiero po latach a nawet po zakończeniu kariery sportowej. Wykrycie niektórych nowoczesnych metod dopingu jest często trudne do wykrycia w badaniach przesiewowych. Organizm może również obejść się bez szkodliwych skutków ubocznych pod warunkiem, że doping stosowany będzie z głową, a osoba go przyjmująca nie popadnie w swego rodzaju „uzależnienie od bycia najlepszym”. Należy jednak stale mieć na uwadze, że doping genetyczny stosowany coraz częściej jest to obszar medycyny do końca niezbadany, a to jakie niesie ze sobą skutki ujawni się dopiero po wielu latach. O wiele bezpieczniejszy jest doping farmakologiczny – przebadany i legalnie dopuszczony do stosowania.

PODZIAŁ ŚRODKÓW DOPINGUJĄCYCH

Podział dopingu wydolnościowego na 3 główne kategorie:

- doping farmakologiczny – zawodnikowi podawane są biologicznie czynne substancje chemiczne, których zastosowanie uzasadnia się leczeniem zawodnika. Mogą to być elektrolity czy np. bardzo duże dawki suplementów witaminowych. Doping ten jest jednak zarówno najłatwiejszy do zastosowania jak i do wykrycia w badaniach przesiewowych;

- doping fizjologiczny – o wiele bardziej inwazyjny, polega na wymianie płynów ustrojowych (głównie krwi), przeszczepianiu tkanki mięśniowej i/lub ścięgien. Ponadto zalicza się tu również szkodliwe dla zdrowia, szybkie, chirurgiczne usuwanie tkanki mięśniowej w celu zmniejszenia masy.

- doping genetyczny – zmienia się kod genetyczny zawodnika w celu wydzielania większej ilości erytropoetyny (Epo), zawodnik staje się bardziej wydolny fizycznie. Jest to metoda dopingu obarczona niską wykrywalnością w wyniku czego powinna być chętnie stosowana – jednakże wysokie koszty i potencjalnie negatywny  wpływ na organizm zawodnika w dalszym życiu zniechęcają do stosowania tej formy dopingu.

Podziału dopingu można również dokonać z uwzględnieniem efektu jaki chcemy przez niego osiągnąć. Z tego względu wyróżniamy:

- doping siłowy – stosowany w celu wzmożonego przyrostu masy mięśniowej zawodnika, potencjalnie skierowany więc pod kątem kulturystów,

- doping wytrzymałościowy – wykorzystywany u zawodników, którzy narażeni są w swej dyscyplinie na długotrwały wysiłek fizyczny, zwiększa on zdolność organizmu do znoszenia długotrwałego i intensywnego wysiłku.

- doping stymulujący – polega na okresowym zwiększeniu wydolności zawodnika, jego odporności na ból i wysiłek fizyczny za pomocą środków zapobiegających odczuwaniu bólu i zmęczenia. Metody te jednak szybko prowadzą do wyczerpania organizmu zawodnika, a więc osiągnięte efekty są krótkotrwałe i mają działanie jedynie doraźne. Kłóci się on z  treningiem siłowym, bowiem  nagły przyrost masy skutkuje zazwyczaj obniżeniem wytrzymałości na długotrwały wysiłek fizyczny, natomiast wydolność zawodnika podnieść można poprzez zmniejszenie masy jego ciała. Tak więc oba sposoby dopingu wykluczają się – siła kosztem wytrzymałości lub odwrotnie.

Związki chemiczne najczęściej stosowane w dopingu:

- sterydy (anaboliki) – powodują zwiększenie masy mięśniowej, przykładem może być testosteron. Powoduje on również skutki uboczne w postaci rozrostu szczęki, zmiany barwy głosu na niższą.

- hormony zwiększające (pobudzające) wzrost krwinek czerwonych np. erytropoetyna – poprzez skutek uboczny  jakim jest zagęszczenie krwi mogą sprzyjać chorobom układu sercowo naczyniowego.

- związki pobudzające i okresowo zwiększające wydolność o których mowa była wcześniej. Przykładem mogą być takie stymulanty jak: amfetamina, ecstasy oraz pochodne tych związków. Ich częste zażywanie skutkuje jednak szybkim spadkiem wydolności fizycznej, osoba taka staje się niezdolna do większego wysiłku, nie ma często chęci wstać z łóżka.

Rekombinowana ludzka erytropoetyna (rhEPO) – stymuluje wytwarzanie i wzrost krwinek czerwonych przez szpik kostny, które jak wiadomo pełnią funkcję głównego nośnika tlenu w organizmie. Im więcej krwinek – tym więcej hemoglobiny transportującej tlen. Po zastosowaniu EPO organizm zawodnika jest więc bardziej wydolny i lepiej dotleniony. Skutkiem ubocznym jest jednak zagęszczenie krwi, co stwarza poważne ryzyko powstania zakrzepów, a w efekcie zawału mięśnia sercowego lub udaru mózgu. Istnieją już śmiertelne przypadki niekontrolowanego stosowania Epo m.in. u pewnego rowerzysty. EPO zalicza się do dopingu genetycznego i podawana jest dożylnie.

Testosteron: jego wpływ na zdrowie i wygląd – wzmaga wydolność i rozbudowanie mięśni szkieletowych. Długotrwale przyjmowany może jednak powodować nieodwracalne zmiany w budowie strukturalnej wątroby. Sprzyja powstawaniu nadciśnienia tętniczego krwi co zaburza funkcjonowanie pracy nerek, układu krążenia, serca, zesztywnienie ruchomości w stawach. Często powoduje efekt opuchnięcia zamiast przybrania masy mięśniowej. Efektem niepożądanym jest również wzmożona agresywność osób stale go przyjmujących.

CHARAKTERYSTYCZNE ZMIANY W WYGLĄDZIE U OSÓB STOSUJĄCYCH DOPING
Osoby stosujące doping w nadmiarze często sprawiają wrażenie „napompowanych”. Na zmianę wyglądu szczególny wpływ ma testosteron, gdyż powoduje on rozrost kości szczęki, wrażenie przesunięcia oczu w głąb czaszki w wyniku rozwinięcia kości czaszki. Owłosienie staje się gęstsze, u kobiet przyjmujących testosteron jako środek dopingujący także może pojawiać się gęsty i mocny zarost. Struny głosowe stają się grubsze w wyniku czego głos staje się o wiele niższy.

DOPING A ZMIANY SKÓRNE . . .
Często pierwszą oznaką, że osoba przyjmuje środki dopingujące są zmiany skórne na ciele, które nigdy dotąd nie miały miejsca. Np. osoba z nienaganną dotąd cerą zaczyna mieć trądzik – często obserwowany efekt przyjmowania sterydów i innych środków anabolicznych. 
Na skórze pojawiają się również rozstępy, gdyż nie nadąża ona rozciągać się podczas gdy pojawia się szybki przyrost masy mięśniowej. Doping może również skutkować przedwczesnym łysieniem u mężczyzn na skutek wysokiego stężenia testosteronu, który osłabia cebulki włosów.

PODSUMOWANIE
Doping – pod każdą postacią – ma niewątpliwie negatywny wpływ na zdrowie i wygląd człowieka, który go stosuje. Powoduje on często nieodwracalne zmiany w stanie skóry, budowie wątroby – która nie nadąża z neutralizowaniem dostarczanych środków dopingujących, jest silnie obciążona. Nie należy promować stosowania dopingu, gdyż doprowadziłoby to do całkowitego zaniku uczciwego sportu, gdzie zawodnicy mają okazję wykazać się swoimi wrodzonymi zdolnościami. Zawody nie byłyby już odwzorowaniem godzin spędzonych na treningach i siłowni, a jedynie wyścigiem producentów środków dopingujących. 
Zdjęcie powyżej przedstawia skutek uboczny stosowania sterydów anabolicznych w postaci zaostrzonych zmian skórnych. Na zdjęciu C widoczny jest efekt 6-cio tygodniowej terapii antybiotykowej - jak widać efekt zmiany nadal są silnie rozognione i wyglądają nieestetycznie. Zanim więc sięgnie się po jakiekolwiek środki dopingujące trzeba mieć na uwadze, czy lepszy efekt osiągnie się ciężką pracą czy też środkami takimi jak sterydy - które narazić mogą zażywającego na nieprzyjemne powikłania. 

sobota, 2 marca 2013

Jeśli palisz około paczkę papierosów dziennie, ale w końcu uda ci się zerwać z nałogiem - patrz jak na zaistniałą sytuację będzie reagował twój organizm. Załóżmy, że właśnie zgasiłeś ostatniego w swoim życiu papierosa:

  • po 30 minutach - bicie twojego serca zacznie się uspokajać, ciśnienie tętnicze wróci do normy;
  • po około 8 godzinach - w twoim organizmie zwiększy się ilość tlenu, a spadnie stężenie dwutlenku węgla;
  • po 1 dniu - wzmocnienie spokojnym snem twoje serce zacznie zdrowieć;
  • po 2 dniach - zaczniesz odczuwać prawdziwy smak potraw i intensywniejszy zapach, który wcześniej był zafałszowany przez dym tytoniowy;
  • po 1-3 miesiącach - zacznie poprawiać się twoja kondycja fizyczna; Odbywając regularne spacery jeszcze lepiej usprawnisz działanie swoich zmęczonych nałogiem płuc;
  • 1-9 miesięcy po rzuceniu nałogu ustąpi kaszel, duszność i zmęczenie. Rozbieżność czasowa jest tak duża, gdyż zależy od sposobu palenia, dziennej ilości wypalonych papierosów oraz tego od jak dawna palimy;
  • około 6 miesięcy - poprawie ulega funkcjonowanie układu oddechowego, krążenia oraz dostrzega się poprawę kondycji fizycznej. 
  • po roku zmniejszy się prawdopodobieństwa wystąpienia zawału serca;
  • szacuje się, że po około 5 latach zmniejszy się ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych nawet o 50%; Rozpocznie się regeneracja zniszczonych komórek płuc, zmniejszy się zatem ryzyko zachorowania na raka krtani, jamy ustnej oraz płuc (nawet o połowę).
  • dopiero po 10 latach ryzyko, że zachorujesz na chorobę wieńcową będzie takie jak gdybyś nigdy nie palił;
  • teoretycznie po 15 latach ryzyko zachorowania na raka płuc będzie takie jak gdybyś nigdy nie palił.
PALĄC RYZYKUJESZ WYSTĄPIENIE CHORÓB TAKICH JAK:


Istnieje pogląd, że osoba może przyczynić się do powstania choroby poprzez wypalenie nawet jednego papierosa. Może być on u niektórych czynnikiem, który uruchomi proces nowotworzenia. Tak więc tłumaczenie sobie, że nie pali się dużo sztuk dziennie nie jest racjonalnym wytłumaczeniem.

To właśnie nałogowi palenia przypisuje się 1/3 wszystkich zgonów na raka (w tym aż 90% zgonów w wyniku nowotworu płuc). Płuca palacza są zazwyczaj wyraźnie czarne. Dzieje się tak dlatego, że cząsteczki dymu powodują uszkodzenia w tkance płucnej - powstają ubytki, które następnie wypełniają się ciężkim osadem smoły, tworzą się grudki smoły tytoniowej. 

PONIŻEJ ZNAJDUJE SIĘ PORÓWNANIE PŁUC OSOBY NIEPALĄCEJ (po prawej) Z NAŁOGOWYM PALACZEM (po lewej):


Szacuje się, że w dymie tytoniowym znajduje się od 4000-5000 substancji aktywnych, z czego aż 40 rakotwórczych - ma je w sobie każdy zaciągający się palacz. Przykładowe substancje podane poniżej:

  • butan - składnik np. benzyny
  • winyl - obecny w plastiku 
  • toluen - rakotwórczy rozpuszczalnik
  • benzoapiren - substancja rakotwórcza
  • tlenek węgla (czad) - składnik spalin, może ulatniać się także z niesprawnego piecyka gazowego - powoduje trwałe blokowanie krwinek czerwonych przez co nie mogą one roznościć tlenu po organizmie. Organami szczególnie wrazliwymi na czad są mózg i serce.
  • formaldehyd - używany do konserwacji zwłok i preparatów biologicznych
  • fenole - do produkcji tworzyw sztucznych
  • amoniak - żrący gaz
  • aceton - rozpuszczalnik, składnik farb i lakierów
  • arsen - występujący w trutce na szczury
  • cyjanowodór - stosowany dawniej w komorach gazowych
  • metanol - alkohol, może powodować ślepotę
  • naftalina - środek na mole 
  • kadm - pierwiastek rakotwórczy
  • DDT - środek owadobójczy
  • nikotyna - alkaloid uzależniający podobnie jak narkotyk - szkodliwe działanie na serce, przewód pokarmowy i naczynia krwionośne. 
  • polon - pierwiastek radioaktywny
  • ponadto inne metale ciężkie takie jak: bizmut, ołów, kobalt, nikiel, rtęć.

POChP - Przewlekła Obturacyjna Choroba Płuc 


14 listopada to Światowy Dzień poświęcony tej chorobie. POChP polega na zmniejszeniu przepływu powietrza przez płuca. Choroba ta ma charakter postępujący, a jej skutki są bardzo często nieodwracalne. Chory odczuwa duszność, zależnie od zaawansowania choroby ciężko mu brać oddech, a później dołącza również kaszel z odkrztuszaniem i oddech świszczący. Po wysiłku mogą występować problemy oddechowe, trudności z nabraniem powietrza i bardzo łatwe męczenie się; Innymi spotykanymi objawami POChP są zasinienie warg, zgrubienie opuszków palców, szybki płytki oddech i przyspieszona akcja serca. Zaostrzeniu choroby często towarzyszy podwyższona temperatura ciała. Choroba ta rozwija się na tle przewlekłego zapalenia płuc wywołanego dymem tytoniowym i prowadzi do rozedmy płuc (rozdęcia pęcherzyków płucnych). Drobinki i szkodliwe związki wdychane wraz z dymem osadzają się w płucach - przylepiając się do warstwy śluzowej dróg oddechowych często zostają tam uwięzione na stałe. U osoby zdrowej, niepalącej warstwa śluzu wyściełająca wnętrze dróg oddechowych powinna być stosunkowo cienka. Toksyczne substancje mobilizują natomiast  płuca do produkcji większej ilości śluzu co uniemożliwia wymiatający ruch rzęsek nabłonka dróg oddechowych - jedyną drogę obrony przed drobinkami dostającymi się do organizmu. 

WYRÓŻNIAMY 4 STADIA TEJ CHOROBY: zależnie od stadium leczenie jest inne



BADANIE SPIROMETRYCZNE W CELU POTWIERDZENIA POChP

POChP potwierdza się poprzez wykonanie badania spirometrycznego. Jest to badanie krótkie, bezinwazyjne i bezbolesne. Podstawa badania jest długotrwałe wydychanie i wdychanie przez pacjenta powietrza do specjalnego urządzenia zwanego spirometrem. Osoba wciąga powietrze, a następnie tak długo jak jest w stanie wydycha intensywnie powietrze do spirometru.  Nos jest podczas badania zatkany poprzez uciśnięcie przeznaczoną do tego klamrą w celu uniknięcia uciekania powietrza. Jeśli badanie potwierdzi obturację - czyli zwiększony, nieprawidłowy przepływ powietrza przez oskrzela - potwierdza to rozpoznanie POChP u pacjenta. Chorobę leczy się za pomocą środków przeciwzapalnych i steroidów przyjmowanych wziewnie. 

CHOROBA NIELECZONA LUB ZBYT PÓŹNO WYKRYTA PROWADZI DO ŚMIERCI. POChP PROWADZI DO TRWAŁEGO USZKODZENIA PĘCHERZYKÓW PŁUCNYCH CO SKUTKUJE ROZEDMĄ PŁUC LUB PRZEWLEKŁYM ZAPALENIEM OSKRZELI.

PALENIE - spójrz jak długo po rzuceniu nałogu organizm wraca do normy

Jeśli palisz około paczkę papierosów dziennie, ale w końcu uda ci się zerwać z nałogiem - patrz jak na zaistniałą sytuację będzie reagował twój organizm. Załóżmy, że właśnie zgasiłeś ostatniego w swoim życiu papierosa:

  • po 30 minutach - bicie twojego serca zacznie się uspokajać, ciśnienie tętnicze wróci do normy;
  • po około 8 godzinach - w twoim organizmie zwiększy się ilość tlenu, a spadnie stężenie dwutlenku węgla;
  • po 1 dniu - wzmocnienie spokojnym snem twoje serce zacznie zdrowieć;
  • po 2 dniach - zaczniesz odczuwać prawdziwy smak potraw i intensywniejszy zapach, który wcześniej był zafałszowany przez dym tytoniowy;
  • po 1-3 miesiącach - zacznie poprawiać się twoja kondycja fizyczna; Odbywając regularne spacery jeszcze lepiej usprawnisz działanie swoich zmęczonych nałogiem płuc;
  • 1-9 miesięcy po rzuceniu nałogu ustąpi kaszel, duszność i zmęczenie. Rozbieżność czasowa jest tak duża, gdyż zależy od sposobu palenia, dziennej ilości wypalonych papierosów oraz tego od jak dawna palimy;
  • około 6 miesięcy - poprawie ulega funkcjonowanie układu oddechowego, krążenia oraz dostrzega się poprawę kondycji fizycznej. 
  • po roku zmniejszy się prawdopodobieństwa wystąpienia zawału serca;
  • szacuje się, że po około 5 latach zmniejszy się ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych nawet o 50%; Rozpocznie się regeneracja zniszczonych komórek płuc, zmniejszy się zatem ryzyko zachorowania na raka krtani, jamy ustnej oraz płuc (nawet o połowę).
  • dopiero po 10 latach ryzyko, że zachorujesz na chorobę wieńcową będzie takie jak gdybyś nigdy nie palił;
  • teoretycznie po 15 latach ryzyko zachorowania na raka płuc będzie takie jak gdybyś nigdy nie palił.
PALĄC RYZYKUJESZ WYSTĄPIENIE CHORÓB TAKICH JAK:


Istnieje pogląd, że osoba może przyczynić się do powstania choroby poprzez wypalenie nawet jednego papierosa. Może być on u niektórych czynnikiem, który uruchomi proces nowotworzenia. Tak więc tłumaczenie sobie, że nie pali się dużo sztuk dziennie nie jest racjonalnym wytłumaczeniem.

To właśnie nałogowi palenia przypisuje się 1/3 wszystkich zgonów na raka (w tym aż 90% zgonów w wyniku nowotworu płuc). Płuca palacza są zazwyczaj wyraźnie czarne. Dzieje się tak dlatego, że cząsteczki dymu powodują uszkodzenia w tkance płucnej - powstają ubytki, które następnie wypełniają się ciężkim osadem smoły, tworzą się grudki smoły tytoniowej. 

PONIŻEJ ZNAJDUJE SIĘ PORÓWNANIE PŁUC OSOBY NIEPALĄCEJ (po prawej) Z NAŁOGOWYM PALACZEM (po lewej):


Szacuje się, że w dymie tytoniowym znajduje się od 4000-5000 substancji aktywnych, z czego aż 40 rakotwórczych - ma je w sobie każdy zaciągający się palacz. Przykładowe substancje podane poniżej:

  • butan - składnik np. benzyny
  • winyl - obecny w plastiku 
  • toluen - rakotwórczy rozpuszczalnik
  • benzoapiren - substancja rakotwórcza
  • tlenek węgla (czad) - składnik spalin, może ulatniać się także z niesprawnego piecyka gazowego - powoduje trwałe blokowanie krwinek czerwonych przez co nie mogą one roznościć tlenu po organizmie. Organami szczególnie wrazliwymi na czad są mózg i serce.
  • formaldehyd - używany do konserwacji zwłok i preparatów biologicznych
  • fenole - do produkcji tworzyw sztucznych
  • amoniak - żrący gaz
  • aceton - rozpuszczalnik, składnik farb i lakierów
  • arsen - występujący w trutce na szczury
  • cyjanowodór - stosowany dawniej w komorach gazowych
  • metanol - alkohol, może powodować ślepotę
  • naftalina - środek na mole 
  • kadm - pierwiastek rakotwórczy
  • DDT - środek owadobójczy
  • nikotyna - alkaloid uzależniający podobnie jak narkotyk - szkodliwe działanie na serce, przewód pokarmowy i naczynia krwionośne. 
  • polon - pierwiastek radioaktywny
  • ponadto inne metale ciężkie takie jak: bizmut, ołów, kobalt, nikiel, rtęć.

POChP - Przewlekła Obturacyjna Choroba Płuc 


14 listopada to Światowy Dzień poświęcony tej chorobie. POChP polega na zmniejszeniu przepływu powietrza przez płuca. Choroba ta ma charakter postępujący, a jej skutki są bardzo często nieodwracalne. Chory odczuwa duszność, zależnie od zaawansowania choroby ciężko mu brać oddech, a później dołącza również kaszel z odkrztuszaniem i oddech świszczący. Po wysiłku mogą występować problemy oddechowe, trudności z nabraniem powietrza i bardzo łatwe męczenie się; Innymi spotykanymi objawami POChP są zasinienie warg, zgrubienie opuszków palców, szybki płytki oddech i przyspieszona akcja serca. Zaostrzeniu choroby często towarzyszy podwyższona temperatura ciała. Choroba ta rozwija się na tle przewlekłego zapalenia płuc wywołanego dymem tytoniowym i prowadzi do rozedmy płuc (rozdęcia pęcherzyków płucnych). Drobinki i szkodliwe związki wdychane wraz z dymem osadzają się w płucach - przylepiając się do warstwy śluzowej dróg oddechowych często zostają tam uwięzione na stałe. U osoby zdrowej, niepalącej warstwa śluzu wyściełająca wnętrze dróg oddechowych powinna być stosunkowo cienka. Toksyczne substancje mobilizują natomiast  płuca do produkcji większej ilości śluzu co uniemożliwia wymiatający ruch rzęsek nabłonka dróg oddechowych - jedyną drogę obrony przed drobinkami dostającymi się do organizmu. 

WYRÓŻNIAMY 4 STADIA TEJ CHOROBY: zależnie od stadium leczenie jest inne



BADANIE SPIROMETRYCZNE W CELU POTWIERDZENIA POChP

POChP potwierdza się poprzez wykonanie badania spirometrycznego. Jest to badanie krótkie, bezinwazyjne i bezbolesne. Podstawa badania jest długotrwałe wydychanie i wdychanie przez pacjenta powietrza do specjalnego urządzenia zwanego spirometrem. Osoba wciąga powietrze, a następnie tak długo jak jest w stanie wydycha intensywnie powietrze do spirometru.  Nos jest podczas badania zatkany poprzez uciśnięcie przeznaczoną do tego klamrą w celu uniknięcia uciekania powietrza. Jeśli badanie potwierdzi obturację - czyli zwiększony, nieprawidłowy przepływ powietrza przez oskrzela - potwierdza to rozpoznanie POChP u pacjenta. Chorobę leczy się za pomocą środków przeciwzapalnych i steroidów przyjmowanych wziewnie. 

CHOROBA NIELECZONA LUB ZBYT PÓŹNO WYKRYTA PROWADZI DO ŚMIERCI. POChP PROWADZI DO TRWAŁEGO USZKODZENIA PĘCHERZYKÓW PŁUCNYCH CO SKUTKUJE ROZEDMĄ PŁUC LUB PRZEWLEKŁYM ZAPALENIEM OSKRZELI.

piątek, 1 marca 2013

ZWALCZ CELLULIT dzięki witaminie B6, manganowi i fosforowi!


WITAMINA B6 

Rozbija tkankę tłuszczową, ze względu na swą rolę w metabolizmie białek i tłuszczów. Dostarczając ją w nadmiarze nasz organizm będzie sprawniej spalał tkankę tłuszczową pomagając nam pozbyć się również uporczywego cellulitu, który jest zmorą wielu kobiet. 

Produktami, które zawierają szczególnie dużo tej witaminy są: drożdże, kukurydza, kiełki pszenicy, otręby zbożowe, wątróbka, kapusta, marchew, owoce, ryby (łosoś). Kierując się wyborem łososia należy wybierać wbrew pozorom tego o mniej intensywnej barwie - będziemy mieli pewność, że jest to łosoś naturalny. 

WYBIERAJ WITAMINĘ B6 JEŚLI CHCESZ MIEĆ ZGRABNĄ SYLWETKĘ

Dzienna dawka tej witaminy powinna wynosić od 1,6-1,8 mg co stanowi odpowiednik około 80 dag kapusty kiszonej bez soku, 15 dag łososia, 75 dag selera lub 30 dag awokado. Każda z wymienionych tu porcji posiada już dawkę witaminy zaspokajającą dzienne zapotrzebowanie. 



MANGAN

Pomaga zachować dobrą sylwetkę gdyż usprawnia przemianę materii i oczyszcza organizm z toksyn.Jest on aktywatorem enzymów trawiennych. Odgrywa dużą rolę  w spalaniu węglowodanów i tłuszczów - wtedy pochodzące z nich kalorie nie mają szansy przekształcić się w niechciany przez nas tłuszczyk i odłożyć się w niepożądanych miejscach. 

Źródła manganu: orzechy, ziarna zbóż, szpinak, rośliny strączkowe, jarmuż, jeżyny, banany, buraki. Zaleca się dzienne spożywanie manganu od 2-5 mg. Dawka taka znajduje się w jednej porcji: buraków ok 20 dag, 75 g soi, 40 dag bananów, porzeczek lub jeżyn. 

NAJLEPSZYM ŹRÓDŁEM SĄ NIEPRZETWORZONE PRODUKTY POCHODZENIA ROŚLINNEGO. 



FOSFOR

Przyspiesza spalanie tłuszczu, bierze udział w procesach przemiany energii. Uwalnia energię z białek, tłuszczy i węglowodanów. Jest ważny również dla prawidłowej pracy nerek, a co za tym idzie wydalaniu z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii i nadmiaru wody. Dzięki niemu tkanka objęta cellulitem, przy regularnym dostarczaniu go do organizmu traci swój gąbczasty wygląd. 

Fosfor znajduje się w ananasach, owocach jagodowych, grejpfrucie, figach, serach żółtych, morelach. 
Dzienna wskazana dawka to około 800 mg co = ok. 30 dag ryb lub wołowiny, 60 dag fig, lub 4 kromki chleba razowego. 

NALEŻY PAMIĘTAĆ, ŻE FOSFOR DZIAŁA JEDYNIE PRZY WSPARCIU WITAMINY D I WAPNIA. 



DIETA ODMŁADZAJĄCA SKÓRĘ - nie istnieje bez cynku, biotyny, witaminy A i E

CYNK - wspomaga odnowę naskórka i nie tylko!

Cynk jest pierwiastkiem śladowym, który pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu i odbudowie naskórka. Wspomaga również mineralizację kości i procesy metaboliczne organizmu. Reguluje ilość wydzielanego przez skórę sebum oraz ma korzystny wpływ na równowagę hormonalną dzięki czemu łagodzi zmiany trądzikowe. Korzystnie wpływa nie tylko na stan skóry, ale również włosów i paznokci. Przyspiesza gojenie ran, hamuje proces powstawania wolnych rodników, niezbędny do syntezy białek i kwasów nukleinowych, zwiększa produkcję plemników, szczególnie wskazany dla mężczyzn: wspomaga płodność i aktywność seksualną, przeciwdziała chorobom prostaty. Wspomaga on również leczenie takich chorób jak schizofrenia i depresja. Wpływa na prawidłowe funkcjonowanie trzustki i wydzielanie przez nią insuliny oraz utrzymanie stałego stężenia cholesterolu i witaminy A w organizmie. Wykazano również, że łagodzi on objawy przeziębienia. Jego obecność w diecie jest niezbędna w czasie ciąży, gdyż bierze on udział w wytworzeniu narządów wewnętrznych płodu. Cynk przeciwdziała także tworzeniu się wrzodów żołądka. Zaliczany jest do grupy silnych przeciwutleniaczy - zwalcza działanie wolnych rodników. 

Źródłem cynku są: kiełki pszenne i otręby, czosnek, cebula, nasiona dyni i słonecznika, groch, żółtka jaj, wątroba wołowa, mięso indycze, małże, ostrygi, chude mleko, drożdże.  
Dzienna dawka cynku (10-13 mg) znajduje się przykładowo w 35 dag chleba mieszanego, 10 dag sera edamskiego, 22 dag soczewicy czy też 30 dag wołowiny. 

PO WYPICIU NAWET JEDNEGO KIELISZKA MOCNEGO ALKOHOLU POZIOM CYNKU W ORGANIZMIE ZNACZNIE SPADA



WITAMINA E (Tokoferol) - eliksir młodości dla skóry

Najskuteczniej ze wszystkich witamin przeciwdziała starzeniu się skóry oraz tworzeniu się zmarszczek. Dzięki niej skóra jest odczuwalnie bardziej miękka i elastyczna, witamina E ma działanie nawilżające dla skóry - zapobiega jej nadmiernemu wysuszeniu. Ma wpływ na mikrocyrkulację krwi w tkankach, dzięki czemu cera odzyskuje swój naturalny, równomierny koloryt. Zmniejsza wrażliwość skóry na promieniowanie UV (nie zapominajmy bowiem, że opalenizna choć wygląda latem ładnie - jest reakcją  obronną organizmu na działanie promieni UV). Witamina E zwalcza wolne rodniki i widocznie łagodzi blizny pozostające po zranieniach.

Można ją znaleźć w kiełkach zbożowych, warzywach liściastych, grochu, rybach, owocach dzikiej róży, maśle, otrębach, olejach roślinnych. Witamina ta jest obok witamin A, D i K rozpuszczalna w tłuszczach. Często w produktach spożywczych oznaczona jako dodatek o numerze E-306. Syntetyczne tokoferole mają oznaczenie E-307 - E-309.

WITAMINA E JEST RÓWNIEŻ ZALECANA DLA OSÓB PROWADZĄCYCH NERWOWY TRYB ŻYCIA, ZAPOBIEGA ZAWAŁOWI MIĘŚNIA SERCOWEGO

Dzienna dawka zalecana do spożycia to ok. 10-12 mg co odpowiada 25 g oleju słonecznikowego, 60 dag makreli, 20 g siemienia lnianego, czy też 80 dag surowej kapusty białej. 

Witaminy inne składniki pokarmowe dla twojej urody

ZWALCZ CELLULIT dzięki witaminie B6, manganowi i fosforowi!


WITAMINA B6 

Rozbija tkankę tłuszczową, ze względu na swą rolę w metabolizmie białek i tłuszczów. Dostarczając ją w nadmiarze nasz organizm będzie sprawniej spalał tkankę tłuszczową pomagając nam pozbyć się również uporczywego cellulitu, który jest zmorą wielu kobiet. 

Produktami, które zawierają szczególnie dużo tej witaminy są: drożdże, kukurydza, kiełki pszenicy, otręby zbożowe, wątróbka, kapusta, marchew, owoce, ryby (łosoś). Kierując się wyborem łososia należy wybierać wbrew pozorom tego o mniej intensywnej barwie - będziemy mieli pewność, że jest to łosoś naturalny. 

WYBIERAJ WITAMINĘ B6 JEŚLI CHCESZ MIEĆ ZGRABNĄ SYLWETKĘ

Dzienna dawka tej witaminy powinna wynosić od 1,6-1,8 mg co stanowi odpowiednik około 80 dag kapusty kiszonej bez soku, 15 dag łososia, 75 dag selera lub 30 dag awokado. Każda z wymienionych tu porcji posiada już dawkę witaminy zaspokajającą dzienne zapotrzebowanie. 



MANGAN

Pomaga zachować dobrą sylwetkę gdyż usprawnia przemianę materii i oczyszcza organizm z toksyn.Jest on aktywatorem enzymów trawiennych. Odgrywa dużą rolę  w spalaniu węglowodanów i tłuszczów - wtedy pochodzące z nich kalorie nie mają szansy przekształcić się w niechciany przez nas tłuszczyk i odłożyć się w niepożądanych miejscach. 

Źródła manganu: orzechy, ziarna zbóż, szpinak, rośliny strączkowe, jarmuż, jeżyny, banany, buraki. Zaleca się dzienne spożywanie manganu od 2-5 mg. Dawka taka znajduje się w jednej porcji: buraków ok 20 dag, 75 g soi, 40 dag bananów, porzeczek lub jeżyn. 

NAJLEPSZYM ŹRÓDŁEM SĄ NIEPRZETWORZONE PRODUKTY POCHODZENIA ROŚLINNEGO. 



FOSFOR

Przyspiesza spalanie tłuszczu, bierze udział w procesach przemiany energii. Uwalnia energię z białek, tłuszczy i węglowodanów. Jest ważny również dla prawidłowej pracy nerek, a co za tym idzie wydalaniu z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii i nadmiaru wody. Dzięki niemu tkanka objęta cellulitem, przy regularnym dostarczaniu go do organizmu traci swój gąbczasty wygląd. 

Fosfor znajduje się w ananasach, owocach jagodowych, grejpfrucie, figach, serach żółtych, morelach. 
Dzienna wskazana dawka to około 800 mg co = ok. 30 dag ryb lub wołowiny, 60 dag fig, lub 4 kromki chleba razowego. 

NALEŻY PAMIĘTAĆ, ŻE FOSFOR DZIAŁA JEDYNIE PRZY WSPARCIU WITAMINY D I WAPNIA. 



DIETA ODMŁADZAJĄCA SKÓRĘ - nie istnieje bez cynku, biotyny, witaminy A i E

CYNK - wspomaga odnowę naskórka i nie tylko!

Cynk jest pierwiastkiem śladowym, który pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu i odbudowie naskórka. Wspomaga również mineralizację kości i procesy metaboliczne organizmu. Reguluje ilość wydzielanego przez skórę sebum oraz ma korzystny wpływ na równowagę hormonalną dzięki czemu łagodzi zmiany trądzikowe. Korzystnie wpływa nie tylko na stan skóry, ale również włosów i paznokci. Przyspiesza gojenie ran, hamuje proces powstawania wolnych rodników, niezbędny do syntezy białek i kwasów nukleinowych, zwiększa produkcję plemników, szczególnie wskazany dla mężczyzn: wspomaga płodność i aktywność seksualną, przeciwdziała chorobom prostaty. Wspomaga on również leczenie takich chorób jak schizofrenia i depresja. Wpływa na prawidłowe funkcjonowanie trzustki i wydzielanie przez nią insuliny oraz utrzymanie stałego stężenia cholesterolu i witaminy A w organizmie. Wykazano również, że łagodzi on objawy przeziębienia. Jego obecność w diecie jest niezbędna w czasie ciąży, gdyż bierze on udział w wytworzeniu narządów wewnętrznych płodu. Cynk przeciwdziała także tworzeniu się wrzodów żołądka. Zaliczany jest do grupy silnych przeciwutleniaczy - zwalcza działanie wolnych rodników. 

Źródłem cynku są: kiełki pszenne i otręby, czosnek, cebula, nasiona dyni i słonecznika, groch, żółtka jaj, wątroba wołowa, mięso indycze, małże, ostrygi, chude mleko, drożdże.  
Dzienna dawka cynku (10-13 mg) znajduje się przykładowo w 35 dag chleba mieszanego, 10 dag sera edamskiego, 22 dag soczewicy czy też 30 dag wołowiny. 

PO WYPICIU NAWET JEDNEGO KIELISZKA MOCNEGO ALKOHOLU POZIOM CYNKU W ORGANIZMIE ZNACZNIE SPADA



WITAMINA E (Tokoferol) - eliksir młodości dla skóry

Najskuteczniej ze wszystkich witamin przeciwdziała starzeniu się skóry oraz tworzeniu się zmarszczek. Dzięki niej skóra jest odczuwalnie bardziej miękka i elastyczna, witamina E ma działanie nawilżające dla skóry - zapobiega jej nadmiernemu wysuszeniu. Ma wpływ na mikrocyrkulację krwi w tkankach, dzięki czemu cera odzyskuje swój naturalny, równomierny koloryt. Zmniejsza wrażliwość skóry na promieniowanie UV (nie zapominajmy bowiem, że opalenizna choć wygląda latem ładnie - jest reakcją  obronną organizmu na działanie promieni UV). Witamina E zwalcza wolne rodniki i widocznie łagodzi blizny pozostające po zranieniach.

Można ją znaleźć w kiełkach zbożowych, warzywach liściastych, grochu, rybach, owocach dzikiej róży, maśle, otrębach, olejach roślinnych. Witamina ta jest obok witamin A, D i K rozpuszczalna w tłuszczach. Często w produktach spożywczych oznaczona jako dodatek o numerze E-306. Syntetyczne tokoferole mają oznaczenie E-307 - E-309.

WITAMINA E JEST RÓWNIEŻ ZALECANA DLA OSÓB PROWADZĄCYCH NERWOWY TRYB ŻYCIA, ZAPOBIEGA ZAWAŁOWI MIĘŚNIA SERCOWEGO

Dzienna dawka zalecana do spożycia to ok. 10-12 mg co odpowiada 25 g oleju słonecznikowego, 60 dag makreli, 20 g siemienia lnianego, czy też 80 dag surowej kapusty białej. 

czwartek, 28 lutego 2013

Mianem znamienia określa się każdą zmianę w budowie tkanki skórnej, która ma budowę przypominającą płaską lub uwypukloną plamkę, albo postać krostki. Dlatego tez do znamion zaliczamy zarówno pospolite pieprzyki jak i tzw. "myszki", naczyniaki, znamiona naskórkowe. 

Zazwyczaj znamiona barwnikowe posiada na swej skórze każdy z nas, rzadkością jest by ktoś nie miał chociaż jednej. Niektóre ze zmian mogą jednak budzić nasze podejrzenia. Warto więc obserwować własną skórę zwłaszcza gdy intensywnie się opalamy bądź korzystamy z solarium. Zagrożona jest w szczególności grupa osób, których skóra jest jasna i obfita w znamiona. Zaliczamy tu np. blondynki, a także osoby rudowłose z niebieskimi oczami. 

Konieczna wydaje się znajomość elementarnej wiedzy:

  • pieprzyki prawidłowe powinny mieć kształt regularny (okrągły, owalny, płaski lub lekko uwypuklony) 
  • ich zabarwienie jest stosunkowo jednolite lub w 2 odcieniach brązu. 
Należy pamiętać by bezwzględnie chronić każde znamię przed ekspozycją na promieniowanie UV, gdyż początkowo niegroźne może przerodzić się w zmianę nowotworową. Nie należy również rozdrapywać zmian, gdyż niekiedy zmiany brodawkowate wywołane przez wirusy mogą przenieść się w inne miejsce. 

Znamię dysplastyczne, które może przeobrazić się w czerniaka zazwyczaj ma swoje określone cechy charakterystyczne po których zaobserwowaniu powinniśmy nabrać podejrzeń:
  • nieregularny kształt znamienia, brzegi postrzępione
  • często zmiana przypomina kształtem "kleks" o lekko wypukłej strukturze
  • znamię jest stosunkowo duże (min. 5 mm) lub stale się powiększa
  • Co do barwy - znamię niekoniecznie musi być czarne jak wskazuje na to nazwa nowotworu "czerniak" - ale zazwyczaj jest ciemne. Niekiedy jednak widać na nim przejaśnienia: białe, brązowe lub różowe plamki. 
BADANIA DERMATOLOGICZNE - PAMIĘTAJMY O NICH !

Badania dermatologiczne zaleca się wykonywać raz w roku po okresie lata kiedy nasza skóra narażona była na promienie słoneczne bardziej niż zwykle. Gabinety dermatologiczne często wyposażone w aparaturę umożliwiająca o wiele dokładniejsze obejrzenie znamion niż możemy to zrobić sami. Warto udać się do gabinetu w którym do dyspozycji lekarza jest dermatoskop - umożliwia obejrzenie znamienia w 10 - krotnym powiększeniu. Dzięki temu dermatolog będzie miał dokładną możliwość odróżnienia zmiany dysplastycznej od zwyczajnego pieprzyka.

Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest poszukanie gabinetu w którym lupę dermatoskopu zastępuje kamera cyfrowa podłączona do komputera. W tym przypadku powiększenie jest aż 30-krotne. Jest to najbardziej precyzyjne badanie, zdjęcie wysyłane jest do komputera, który poddaje je szczegółowej analizie. Jedyny minus to brak refundacji takiego badania i oczywiście musimy wykonać je wówczas na własny koszt, który wykosi około 150 zł. Dla własnego zdrowia warto jednak czasem zainwestować i w porę wykryć potencjalnie złośliwą zmianę.


KOSMETYKI CHRONIĄCE PRZED UV - czy bezpieczne? NIE! 


Nie zawsze to co ma chronić nas przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego jest dla nas korzystne. Istnieją preparaty ku temu przeznaczone, do których często dodaje się związek o nazwie benzophenon-3. Benzofenon pochłania promieniowanie UV, chroniąc m.in. sam kosmetyk przed zmianą właściwości pod wpływem promieniowania słonecznego. Związek ten ma potwierdzoną szkodliwość dlatego też prawnie dopuszczony jest do stosowania w kosmetykach - ale tylko w dopuszczalnym stężeniu (ok.0,5% bądź mniej). Jeżeli użyta ilość tego związku jest większa wówczas producent ma obowiązek poinformowania o tym na etykiecie. Jego negatywny wpływ polega na generowaniu wolnych rodników, co może przyczyniać się nie tylko do powstawania mikrourazów skóry, ale również czerniaka czy innych chorób nowotworowych skóry. Fakt ten jest zaskakujący, gdyż kupujemy produkt ufając że jest dla nas nie tylko korzystny ale przynajmniej bezpieczny - tym czasem niechcący możemy pobudzić powstanie na naszej skórze zmiany nowotworowej. Jedyne co możemy zrobić to pilnie wystrzegać się etykiet i idąc na zakupy mieć ze sobą krótką listę substancji, które nie powinny znajdować się w kosmetykach. W kremach z filtrem znajdować się może nie tylko benzofenon 3 ale również 4 i 9. Ponadto związki te mają działanie alergizujące - a co istotne dla mężczyzn - ze względu na budowę zbliżoną do hormonów żeńskich przypuszcza się, że mogą mieć wpływ na zaburzenie gospodarki hormonalnej.

Zwyczajne znamię? - a może czerniak?

Mianem znamienia określa się każdą zmianę w budowie tkanki skórnej, która ma budowę przypominającą płaską lub uwypukloną plamkę, albo postać krostki. Dlatego tez do znamion zaliczamy zarówno pospolite pieprzyki jak i tzw. "myszki", naczyniaki, znamiona naskórkowe. 

Zazwyczaj znamiona barwnikowe posiada na swej skórze każdy z nas, rzadkością jest by ktoś nie miał chociaż jednej. Niektóre ze zmian mogą jednak budzić nasze podejrzenia. Warto więc obserwować własną skórę zwłaszcza gdy intensywnie się opalamy bądź korzystamy z solarium. Zagrożona jest w szczególności grupa osób, których skóra jest jasna i obfita w znamiona. Zaliczamy tu np. blondynki, a także osoby rudowłose z niebieskimi oczami. 

Konieczna wydaje się znajomość elementarnej wiedzy:

  • pieprzyki prawidłowe powinny mieć kształt regularny (okrągły, owalny, płaski lub lekko uwypuklony) 
  • ich zabarwienie jest stosunkowo jednolite lub w 2 odcieniach brązu. 
Należy pamiętać by bezwzględnie chronić każde znamię przed ekspozycją na promieniowanie UV, gdyż początkowo niegroźne może przerodzić się w zmianę nowotworową. Nie należy również rozdrapywać zmian, gdyż niekiedy zmiany brodawkowate wywołane przez wirusy mogą przenieść się w inne miejsce. 

Znamię dysplastyczne, które może przeobrazić się w czerniaka zazwyczaj ma swoje określone cechy charakterystyczne po których zaobserwowaniu powinniśmy nabrać podejrzeń:
  • nieregularny kształt znamienia, brzegi postrzępione
  • często zmiana przypomina kształtem "kleks" o lekko wypukłej strukturze
  • znamię jest stosunkowo duże (min. 5 mm) lub stale się powiększa
  • Co do barwy - znamię niekoniecznie musi być czarne jak wskazuje na to nazwa nowotworu "czerniak" - ale zazwyczaj jest ciemne. Niekiedy jednak widać na nim przejaśnienia: białe, brązowe lub różowe plamki. 
BADANIA DERMATOLOGICZNE - PAMIĘTAJMY O NICH !

Badania dermatologiczne zaleca się wykonywać raz w roku po okresie lata kiedy nasza skóra narażona była na promienie słoneczne bardziej niż zwykle. Gabinety dermatologiczne często wyposażone w aparaturę umożliwiająca o wiele dokładniejsze obejrzenie znamion niż możemy to zrobić sami. Warto udać się do gabinetu w którym do dyspozycji lekarza jest dermatoskop - umożliwia obejrzenie znamienia w 10 - krotnym powiększeniu. Dzięki temu dermatolog będzie miał dokładną możliwość odróżnienia zmiany dysplastycznej od zwyczajnego pieprzyka.

Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest poszukanie gabinetu w którym lupę dermatoskopu zastępuje kamera cyfrowa podłączona do komputera. W tym przypadku powiększenie jest aż 30-krotne. Jest to najbardziej precyzyjne badanie, zdjęcie wysyłane jest do komputera, który poddaje je szczegółowej analizie. Jedyny minus to brak refundacji takiego badania i oczywiście musimy wykonać je wówczas na własny koszt, który wykosi około 150 zł. Dla własnego zdrowia warto jednak czasem zainwestować i w porę wykryć potencjalnie złośliwą zmianę.


KOSMETYKI CHRONIĄCE PRZED UV - czy bezpieczne? NIE! 


Nie zawsze to co ma chronić nas przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego jest dla nas korzystne. Istnieją preparaty ku temu przeznaczone, do których często dodaje się związek o nazwie benzophenon-3. Benzofenon pochłania promieniowanie UV, chroniąc m.in. sam kosmetyk przed zmianą właściwości pod wpływem promieniowania słonecznego. Związek ten ma potwierdzoną szkodliwość dlatego też prawnie dopuszczony jest do stosowania w kosmetykach - ale tylko w dopuszczalnym stężeniu (ok.0,5% bądź mniej). Jeżeli użyta ilość tego związku jest większa wówczas producent ma obowiązek poinformowania o tym na etykiecie. Jego negatywny wpływ polega na generowaniu wolnych rodników, co może przyczyniać się nie tylko do powstawania mikrourazów skóry, ale również czerniaka czy innych chorób nowotworowych skóry. Fakt ten jest zaskakujący, gdyż kupujemy produkt ufając że jest dla nas nie tylko korzystny ale przynajmniej bezpieczny - tym czasem niechcący możemy pobudzić powstanie na naszej skórze zmiany nowotworowej. Jedyne co możemy zrobić to pilnie wystrzegać się etykiet i idąc na zakupy mieć ze sobą krótką listę substancji, które nie powinny znajdować się w kosmetykach. W kremach z filtrem znajdować się może nie tylko benzofenon 3 ale również 4 i 9. Ponadto związki te mają działanie alergizujące - a co istotne dla mężczyzn - ze względu na budowę zbliżoną do hormonów żeńskich przypuszcza się, że mogą mieć wpływ na zaburzenie gospodarki hormonalnej.

To często zadawane pytanie. Właściwie nie ma na nie dobrej odpowiedzi, gdyż zależy to od zdrowia i fizjologii indywidualnej osoby. Pod uwagę należy brać przyjmowane leki, choroby tj. zaburzenia układu sercowo-naczyniowego, choroby nerek, żołądka czy nadciśnienie. 


KAWA - CZY TO NAPÓJ ODPOWIEDNI DLA KAŻDEGO?


Niektórzy mogą wypić 5 filiżanek kawy na dzień i czuć się dobrze, a innym już po paru jej łykach trzęsą się ręce i serce przyspiesza. Jest to wynikiem nadwrażliwości na działanie kofeiny i osoba taka powinna absolutnie unikać spożywania nie tylko dużej ilości kawy ale również picia napojów energetycznych - jest to bowiem groźne dla zdrowia i życia. 

Zakładając jednak, że dobrze tolerujemy kofeinę powinniśmy również brać pod uwagę nasze ciśnienie tętnicze. Osoby cierpiące na nadciśnienie zdecydowanie nie powinny pić kawy, zwłaszcza w dużych ilościach. Szacując, że w jednej filiżance kawy znajduje się około 65 mg kofeiny to twierdzi się, że wypicie 3-4 filiżanek kawy przez zdrową osobę nie ma negatywnego wpływu na jej zdrowie. Zwykle twierdzi się, że bezpieczna ilość kofeiny mieści się w granicach 100-400 mg dziennie. 

Jak wiadomo do wyboru mamy różne rodzaje kawy i nie w każdej filiżance znajduje się tyle samo kofeiny. Orientacyjną zawartość kofeiny w 1 filiżance w różnie przyrządzonych kawach podałam poniżej:
  • kawa parzona normalnie: 65-100 mg 
  • kawa parzona po turecku: 80-120 mg
  • espresso: 57 mg
  • kawa rozpuszczalna: 95 mg
Rozmyślając nad tym jaką ilość kofeiny spożywamy dziennie warto wziąć pod uwagę także ilość wypitej herbaty, coca-coli czy napojów energetycznych - które również zawierają kofeinę. Także w niektórych tabletkach przeciwbólowych możemy znaleźć ten związek w ilości porównywalnej do wypicia jednej filiżanki kawy.


Dawka śmiertelna kofeiny to około 8g - trudno przedawkować kawę, gdyż kto byłby w stanie wypić jakieś 60 filiżanek kawy dziennie? Nie jest to jednak takie oczywiste w odniesieniu do napojów energetycznych typu shot - zwierają one ilość kofeiny odpowiadające zwykle ok. 2-3 filiżankom kawy, przy czym kofeina ta jest silnie skondensowana, gdyż napój jest mały (60 ml). Tak duże ilości nierozcieńczonej kofeiny zdecydowanie nie są dobre dla zdrowia, a zwłaszcza dla naszego żołądka oraz krążenia. 

Świeżo zmielona kawa jest źródłem wielu antynowotworowych utleniaczy. Neutralizuje ona wolna rodniki, które mogą być przyczyną zapoczątkowania w naszym organizmie zmian nowotworowych. 

WPŁYW KAWY NA WYGLĄD ZEWNĘTRZNY


Decydując się na duże ilości wypijanej kawy musimy mieć na uwadze - zwłaszcza my kobiety - że kawa odwadnia. W wyniku odwodnienia skóra staje się coraz bardziej sucha, usta są spierzchnięte, a ogólnie dobre samopoczucie po wypiciu kawy szybko się pogarsza. Kawa wypłukuje magnez z organizmu w wyniku czego człowiek czuje się osłabiony. Mowa tu oczywiście o kawie naturalnej, parzonej - gdyż rozpuszczalna tak naprawdę niewiele z kawą ma wspólnego. Moczopędne działanie kawy ma także i dobre strony - chroni np. przed zapaleniem pęcherza czy nowotworem dróg moczowych - szkodliwe substancje i bakterie są bowiem systematycznie wydalane. 

Poranne picie kawy nie tylko dodaje nam energii, ale również usprawnia działanie przewodu pokarmowego. Nie powinno się jednak pić jej na czczo by nie drażnić śluzówki żołądka. Jeżeli pijemy kawę bez dodatku cukru i mleka lub śmietanki - pomoże nam ona lekko schudnąć. 

Istnieje taki pogląd, że picie kawy wzmacnia cebulki włosów w wyniku czego stają się one mocniejsze i zdrowsze. Nie byłabym jednak w tym temacie taką optymistką, gdyż po pierwsze składniki kawy zanim zdążą dotrzeć do cebulki włosa zostają usuwane z organizmu, a po drugie jeśli już dotrą to są to ilości tak znikome, że ich wpływ na kondycję włosów jest znikomy.

DLACZEGO KAWA Z MLEKIEM?


Po mleko do kawy powinniśmy sięgać chętnie nie tylko dlatego, by polepszyć jej smak, ale również by uzupełniać poziom wapnia. Wapń jest bowiem kolejnym składnikiem prócz magnezu, który kawa wypłukuje z organizmu. Przy długotrwałym piciu może to po kilku latach skutkować pojawieniem się osteoporozy czy zmian zwyrodnieniowych. Kości nie są tak twarde jak kiedyś, a zęby stają się słabsze i podobnie jak kości - bardziej kruche.

WPŁYW PRZYGOTOWANIA KAWY NA ZDROWIE


Na ten moment twierdzi się, że najkorzystniej dla zdrowia parzyć kawę przy użyciu ekspresu wysokociśnieniowego, który posiada filtr wychwytujący substancje drażniące. Dlaczego szkodzi kawa po turecku? Otóż, gdy zmielone ziarna kawy pozostają w długim kontakcie z gorącą wodą lub są z nią gotowane jak ma to miejsce podczas przygotowywania kawy po turecku - do kawy uwalniane są szkodliwe tłuszcze negatywnie wpływające na pracę wątroby oraz poziom cholesterolu. Zarówno jednak kawa parzona po turecku jak i z ekspresu zawiera związki diterpenowe (kafestol i kahweol) o silnym działaniu drażniącym na śluzówkę żołądka, których zwykły ekspres do kawy może nie usunąć. 

Kawa - wpływ na wygląd i zdrowie

To często zadawane pytanie. Właściwie nie ma na nie dobrej odpowiedzi, gdyż zależy to od zdrowia i fizjologii indywidualnej osoby. Pod uwagę należy brać przyjmowane leki, choroby tj. zaburzenia układu sercowo-naczyniowego, choroby nerek, żołądka czy nadciśnienie. 


KAWA - CZY TO NAPÓJ ODPOWIEDNI DLA KAŻDEGO?


Niektórzy mogą wypić 5 filiżanek kawy na dzień i czuć się dobrze, a innym już po paru jej łykach trzęsą się ręce i serce przyspiesza. Jest to wynikiem nadwrażliwości na działanie kofeiny i osoba taka powinna absolutnie unikać spożywania nie tylko dużej ilości kawy ale również picia napojów energetycznych - jest to bowiem groźne dla zdrowia i życia. 

Zakładając jednak, że dobrze tolerujemy kofeinę powinniśmy również brać pod uwagę nasze ciśnienie tętnicze. Osoby cierpiące na nadciśnienie zdecydowanie nie powinny pić kawy, zwłaszcza w dużych ilościach. Szacując, że w jednej filiżance kawy znajduje się około 65 mg kofeiny to twierdzi się, że wypicie 3-4 filiżanek kawy przez zdrową osobę nie ma negatywnego wpływu na jej zdrowie. Zwykle twierdzi się, że bezpieczna ilość kofeiny mieści się w granicach 100-400 mg dziennie. 

Jak wiadomo do wyboru mamy różne rodzaje kawy i nie w każdej filiżance znajduje się tyle samo kofeiny. Orientacyjną zawartość kofeiny w 1 filiżance w różnie przyrządzonych kawach podałam poniżej:
  • kawa parzona normalnie: 65-100 mg 
  • kawa parzona po turecku: 80-120 mg
  • espresso: 57 mg
  • kawa rozpuszczalna: 95 mg
Rozmyślając nad tym jaką ilość kofeiny spożywamy dziennie warto wziąć pod uwagę także ilość wypitej herbaty, coca-coli czy napojów energetycznych - które również zawierają kofeinę. Także w niektórych tabletkach przeciwbólowych możemy znaleźć ten związek w ilości porównywalnej do wypicia jednej filiżanki kawy.


Dawka śmiertelna kofeiny to około 8g - trudno przedawkować kawę, gdyż kto byłby w stanie wypić jakieś 60 filiżanek kawy dziennie? Nie jest to jednak takie oczywiste w odniesieniu do napojów energetycznych typu shot - zwierają one ilość kofeiny odpowiadające zwykle ok. 2-3 filiżankom kawy, przy czym kofeina ta jest silnie skondensowana, gdyż napój jest mały (60 ml). Tak duże ilości nierozcieńczonej kofeiny zdecydowanie nie są dobre dla zdrowia, a zwłaszcza dla naszego żołądka oraz krążenia. 

Świeżo zmielona kawa jest źródłem wielu antynowotworowych utleniaczy. Neutralizuje ona wolna rodniki, które mogą być przyczyną zapoczątkowania w naszym organizmie zmian nowotworowych. 

WPŁYW KAWY NA WYGLĄD ZEWNĘTRZNY


Decydując się na duże ilości wypijanej kawy musimy mieć na uwadze - zwłaszcza my kobiety - że kawa odwadnia. W wyniku odwodnienia skóra staje się coraz bardziej sucha, usta są spierzchnięte, a ogólnie dobre samopoczucie po wypiciu kawy szybko się pogarsza. Kawa wypłukuje magnez z organizmu w wyniku czego człowiek czuje się osłabiony. Mowa tu oczywiście o kawie naturalnej, parzonej - gdyż rozpuszczalna tak naprawdę niewiele z kawą ma wspólnego. Moczopędne działanie kawy ma także i dobre strony - chroni np. przed zapaleniem pęcherza czy nowotworem dróg moczowych - szkodliwe substancje i bakterie są bowiem systematycznie wydalane. 

Poranne picie kawy nie tylko dodaje nam energii, ale również usprawnia działanie przewodu pokarmowego. Nie powinno się jednak pić jej na czczo by nie drażnić śluzówki żołądka. Jeżeli pijemy kawę bez dodatku cukru i mleka lub śmietanki - pomoże nam ona lekko schudnąć. 

Istnieje taki pogląd, że picie kawy wzmacnia cebulki włosów w wyniku czego stają się one mocniejsze i zdrowsze. Nie byłabym jednak w tym temacie taką optymistką, gdyż po pierwsze składniki kawy zanim zdążą dotrzeć do cebulki włosa zostają usuwane z organizmu, a po drugie jeśli już dotrą to są to ilości tak znikome, że ich wpływ na kondycję włosów jest znikomy.

DLACZEGO KAWA Z MLEKIEM?


Po mleko do kawy powinniśmy sięgać chętnie nie tylko dlatego, by polepszyć jej smak, ale również by uzupełniać poziom wapnia. Wapń jest bowiem kolejnym składnikiem prócz magnezu, który kawa wypłukuje z organizmu. Przy długotrwałym piciu może to po kilku latach skutkować pojawieniem się osteoporozy czy zmian zwyrodnieniowych. Kości nie są tak twarde jak kiedyś, a zęby stają się słabsze i podobnie jak kości - bardziej kruche.

WPŁYW PRZYGOTOWANIA KAWY NA ZDROWIE


Na ten moment twierdzi się, że najkorzystniej dla zdrowia parzyć kawę przy użyciu ekspresu wysokociśnieniowego, który posiada filtr wychwytujący substancje drażniące. Dlaczego szkodzi kawa po turecku? Otóż, gdy zmielone ziarna kawy pozostają w długim kontakcie z gorącą wodą lub są z nią gotowane jak ma to miejsce podczas przygotowywania kawy po turecku - do kawy uwalniane są szkodliwe tłuszcze negatywnie wpływające na pracę wątroby oraz poziom cholesterolu. Zarówno jednak kawa parzona po turecku jak i z ekspresu zawiera związki diterpenowe (kafestol i kahweol) o silnym działaniu drażniącym na śluzówkę żołądka, których zwykły ekspres do kawy może nie usunąć. 
BMI (ang. Body Mass Index) jest wskaźnikiem masy ciała. Jego przeliczenie opiera się na bardzo prostym wzorze uwzględniającym wagę i wzrost. Dokładniej mówiąc BMI obliczamy poprzez podzielenie masy ciała (kg) przez wzrost podniesiony do kwadratu (m). Dla ułatwienia analizy czy uzyskany przez nas wskaźnik jest prawidłowy, czy też wskazuje na nadwagę lub niedowagę - w internecie dostępnych jest wiele tabeli rozgraniczonych dodatkowo na płeć by wynik był bardziej wiarygodny. Nie istnieją tabele w odniesieniu do dzieci, BMI odczytuje się jedynie dla osób dorosłych. W celu określenia prawidłowego rozwoju dziecka stosuje się tzw. siatki centylowe dostosowane dla danej populacji. 

Dzięki określeniu własnego BMI mamy możliwość zorientowania się, czy możemy być narażeni na zwiększone ryzyko zachorowania na choroby związane z nadwagą.

Wskaźnik ten jest oczywiście nie do końca dokładny, gdyż osoba intensywnie rozwijająca własne mięśnie może mieć BMI wskazujące na otyłość co będzie nieprawdą, gdyż osoba taka nie ma za dużo tkanki tłuszczowej tylko rozwiniętą masę mięśniową. Wskaźnik ten nie jest zadem dokładny również w odniesieniu do zagrożenia chorobami.


OGÓLNY ZAKRES BMI: 
a) wg podstawowej klasyfikacji:
  • < 18,5 – niedowaga
  • 18,5–24,99 – wartość prawidłowa
  • ≥ 25,0 – nadwaga
b) wg poszerzonej klasyfikacji:
  • < 16,0 – wygłodzenie
  • 16,0–16,99 – wychudzenie (spowodowane często przez ciężką chorobę lub anoreksję)
  • 17,0–18,49 – niedowaga
  • 18,5–24,99 – wartość prawidłowa
  • 25,0–29,99 – nadwaga
  • 30,0–34,99 – I stopień otyłości
  • 35,0–39,99 – II stopień otyłości (otyłość kliniczna)
  • ≥ 40,0 – III stopień otyłości (otyłość skrajna)

PONIŻEJ ZNAJDUJE SIĘ TABELA Z WYNIKAMI BMI: 


KIEDY ZATEM BMI MOŻE DAĆ WYNIK NIEWIARYGODNY?
  • u sportowców, kulturystów
  • u kobiet ciężarnych, lub tuż po porodzie
  • u osób starszych, gdy nie zawsze możemy określić dokładny ich wzrost m.in. przez skrzywienia kręgosłupa, czy wady postawy uniemożliwiające swobodne wyprostowanie ciała
NA JAKIE CHOROBY JESTEŚMY BARDZIEJ NARAŻENI MAJĄC OTYŁOŚĆ?
  • cukrzyca typu II
  • miażdżyca
  • nadciśnienie
  • wysoki cholesterol
  • zaburzenia oddychania podczas snu
  • choroba niedokrwienna serca
  • rak jelita grubego
  • rak trzonu macicy
  • rak piersi
JEŻELI MASZ NADWAGĘ, WARTO JUŻ OD DZIŚ ZMIENIĆ SWOJE PRZYZWYCZAJENIA ŻYWIENIOWE. W PRZYPADKU NADWAGI ZBAWIENNY JEST RUCH - odbywaj codziennie chociażby 15 minutowe spacery w stosunkowo szybkim tempie, przy czym w swej diecie unikaj spożywania tłustych potraw i słodkich przekąsek. Zamień je na świeże owoce, warzywa, kolorowe sałatki cieszące oko swym wyglądem lub sycące, a nisko kaloryczne koktajle. 


PONIŻEJ TABELA Z PRZECIĘTNĄ ZALECANĄ MASĄ CIAŁA W ODNIESIENIU DO WIEKU :


Otyłość 

Otyłość klasyfikowana jest jak przewlekła choroba powstała w wyniku nadmiernego dostarczania do organizmu pokarmu o wysokiej zawartości kalorii - bądź też spożywania jedzenia w ilości przewyższającej naturalne zapotrzebowanie organizmu - przy niedostatecznym jego spalaniu poprzez aktywność fizyczną. Nadmiar kalorii odkłada się wówczas w postaci tkanki tłuszczowej. Otyłość jest niebezpieczną chorobą, bowiem towarzyszy jej wiele powikłań - głównie ze strony układu sercowo-naczyniowego. Największe ryzyko pociąga za sobą otyłość brzuszna. Pojawiają się zaburzenia przemiany materii, co za tym idzie nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, cukrzyca oraz inne choroby układu krążenia.  

Właściwą masę ciała można również obliczyć w bardzo prosty sposób odejmując od własnego wzrostu (w cm) liczbę 100. Otrzymamy wówczas właściwą przybliżoną masę ciała (w kg). Nie dla każdego jednak wskaźnik taki sprawdza się idealnie może się bowiem okazać, że waga niższa niż otrzymana ze wzoru również będzie odpowiednia - ten problem należy już przemyśleć indywidualnie. 

BMI - ważny także dla zdrowia

BMI (ang. Body Mass Index) jest wskaźnikiem masy ciała. Jego przeliczenie opiera się na bardzo prostym wzorze uwzględniającym wagę i wzrost. Dokładniej mówiąc BMI obliczamy poprzez podzielenie masy ciała (kg) przez wzrost podniesiony do kwadratu (m). Dla ułatwienia analizy czy uzyskany przez nas wskaźnik jest prawidłowy, czy też wskazuje na nadwagę lub niedowagę - w internecie dostępnych jest wiele tabeli rozgraniczonych dodatkowo na płeć by wynik był bardziej wiarygodny. Nie istnieją tabele w odniesieniu do dzieci, BMI odczytuje się jedynie dla osób dorosłych. W celu określenia prawidłowego rozwoju dziecka stosuje się tzw. siatki centylowe dostosowane dla danej populacji. 

Dzięki określeniu własnego BMI mamy możliwość zorientowania się, czy możemy być narażeni na zwiększone ryzyko zachorowania na choroby związane z nadwagą.

Wskaźnik ten jest oczywiście nie do końca dokładny, gdyż osoba intensywnie rozwijająca własne mięśnie może mieć BMI wskazujące na otyłość co będzie nieprawdą, gdyż osoba taka nie ma za dużo tkanki tłuszczowej tylko rozwiniętą masę mięśniową. Wskaźnik ten nie jest zadem dokładny również w odniesieniu do zagrożenia chorobami.


OGÓLNY ZAKRES BMI: 
a) wg podstawowej klasyfikacji:
  • < 18,5 – niedowaga
  • 18,5–24,99 – wartość prawidłowa
  • ≥ 25,0 – nadwaga
b) wg poszerzonej klasyfikacji:
  • < 16,0 – wygłodzenie
  • 16,0–16,99 – wychudzenie (spowodowane często przez ciężką chorobę lub anoreksję)
  • 17,0–18,49 – niedowaga
  • 18,5–24,99 – wartość prawidłowa
  • 25,0–29,99 – nadwaga
  • 30,0–34,99 – I stopień otyłości
  • 35,0–39,99 – II stopień otyłości (otyłość kliniczna)
  • ≥ 40,0 – III stopień otyłości (otyłość skrajna)

PONIŻEJ ZNAJDUJE SIĘ TABELA Z WYNIKAMI BMI: 


KIEDY ZATEM BMI MOŻE DAĆ WYNIK NIEWIARYGODNY?
  • u sportowców, kulturystów
  • u kobiet ciężarnych, lub tuż po porodzie
  • u osób starszych, gdy nie zawsze możemy określić dokładny ich wzrost m.in. przez skrzywienia kręgosłupa, czy wady postawy uniemożliwiające swobodne wyprostowanie ciała
NA JAKIE CHOROBY JESTEŚMY BARDZIEJ NARAŻENI MAJĄC OTYŁOŚĆ?
  • cukrzyca typu II
  • miażdżyca
  • nadciśnienie
  • wysoki cholesterol
  • zaburzenia oddychania podczas snu
  • choroba niedokrwienna serca
  • rak jelita grubego
  • rak trzonu macicy
  • rak piersi
JEŻELI MASZ NADWAGĘ, WARTO JUŻ OD DZIŚ ZMIENIĆ SWOJE PRZYZWYCZAJENIA ŻYWIENIOWE. W PRZYPADKU NADWAGI ZBAWIENNY JEST RUCH - odbywaj codziennie chociażby 15 minutowe spacery w stosunkowo szybkim tempie, przy czym w swej diecie unikaj spożywania tłustych potraw i słodkich przekąsek. Zamień je na świeże owoce, warzywa, kolorowe sałatki cieszące oko swym wyglądem lub sycące, a nisko kaloryczne koktajle. 


PONIŻEJ TABELA Z PRZECIĘTNĄ ZALECANĄ MASĄ CIAŁA W ODNIESIENIU DO WIEKU :


Otyłość 

Otyłość klasyfikowana jest jak przewlekła choroba powstała w wyniku nadmiernego dostarczania do organizmu pokarmu o wysokiej zawartości kalorii - bądź też spożywania jedzenia w ilości przewyższającej naturalne zapotrzebowanie organizmu - przy niedostatecznym jego spalaniu poprzez aktywność fizyczną. Nadmiar kalorii odkłada się wówczas w postaci tkanki tłuszczowej. Otyłość jest niebezpieczną chorobą, bowiem towarzyszy jej wiele powikłań - głównie ze strony układu sercowo-naczyniowego. Największe ryzyko pociąga za sobą otyłość brzuszna. Pojawiają się zaburzenia przemiany materii, co za tym idzie nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, cukrzyca oraz inne choroby układu krążenia.  

Właściwą masę ciała można również obliczyć w bardzo prosty sposób odejmując od własnego wzrostu (w cm) liczbę 100. Otrzymamy wówczas właściwą przybliżoną masę ciała (w kg). Nie dla każdego jednak wskaźnik taki sprawdza się idealnie może się bowiem okazać, że waga niższa niż otrzymana ze wzoru również będzie odpowiednia - ten problem należy już przemyśleć indywidualnie. 

środa, 27 lutego 2013

Farmakogenetyka - pojęcie stosowane często zamiennie z terminem farmakogenomika. Jest to dział farmakologii klinicznej zajmujący się:
  • wpływem genotypu i fenotypu człowieka na działanie i losy leków w organizmie.
  • –nadmierne działanie leku (zmniejszenie biotransformacji)
  • –niedostatecznego lub nieobserwowalnego działania leku (zwiększenie biotransformacji)
  • –wystąpienie toksycznych i innych działań niepożądanych
  • –związkiem z występowaniem pewnych chorób (np. nowotworów) związanych ze stosowaniem leku
Mutacje odpowiedzialne za efekty niepożądane dotyczą często białek enzymatycznych biorących udział w biotransformacji leku lub pośredniczących w jego działaniu (białka receptorowe). Podstawowe znaczenie w biotransformacji leków ma cytochrom P450.
Tego typu defekty genetyczne nie powodują żadnych objawów, dopóki danej substancji leczniczej nie zastosuje się u osoby obciążonej.

Celem farmakogenetyki jest ocena wpływu czynników genetycznych na przebieg terapii i występowanie objawów ubocznych, analizy genów kandydujących, które związane są z farmakoki-netycznym i farmakodynamicznym mechanizmem działania leków.

Badania farmakogenomiczne: Dotyczą badania całego genomu, tj. badania polimorfizmu genów, badania ekspresji genów oraz badania proteomu w odniesieniu do efektu terapeutycznego leku. Zakłada się, że w przyszłości wyniki badań farmakogenomicznych pozwolą przewidzieć ryzyko wystąpienia objawów niepożądanych oraz skuteczność leków.


Badania farmakogenetyczne antydepresantów

Przedmiotem badań farmakogenetycznych leków przeciwdepresyjnych jest najczęściej analiza polimorfizmów genów związanych z neuroprzekaźnictwem serotoninergicznym i noradrenergicznym. Wyniki wielu badań wskazują na związek polimorfizmu genu kodującego transporter serotoniny z efektem leczenia selektywnymi inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny.

ACETYLACJA 

Leki tj. izoniazyd, sulfonamidy, prokainamid, ulegają biotransformacji (przyłączenie do ich cząsteczki kwasu octowego). Proces ten nazywa się acetylowaniem i prowadzi do dezaktywacji leków. 

Wyróżniamy 2 grupy pacjentów pod względem sprawności acetylowania : 
  • U szybko acetylujących podanie przeciętnej dawki INH (izoniazyd - lek przeciwgruźliczy) - nie wywiera działania leczniczego. 
  • U wolno acetylujących - może powodować kumulację leku i zatrucie (np. zapalenie wielonerwowe po stosowaniu izoniazydu występuje prawie 4-krotnie częściej u wolnych acetylatorów).
U przedstawicieli rasy białej jest po ok. 50% szybko- i wolno-acetylujących. U Japończyków i Eskimosów przeważają wolno-acetylujący.

DZIEDZICZNE ENZYMOPATIE:

  • Genetycznie uwarunkowana jest również nadwrażliwość na sukcynylocholinę - lek zwiotczający mięśnie prążkowane stosowany w chirurgii. Przyczyną nadwrażliwości jest dziedziczna enzymopatia dotycząca osoczowej acetylocholinoesterazy. U ludzi z tą enzymopatią prawidłowa dawka sukcynylocholiny może spowodować długotrwały bezdech, prowadzący niekiedy nawet do śmierci. 
  • Znane jest wiele dziedzicznych enzymopatii warunkujących nieprawidłowe reagowanie na różne leki - np. hemoliza krwinek czerwonych na podawanie właściwych dawek takich leków jak np. sulfonamidy, chloramfenikol, niektóre leki przeciwgrzybicze, nitrogliceryna i wiele innych.
Genotypowo zdeterminowana jest także reaktywność na leki działające na autonomiczny układ nerwowy. Leki adrenergiczne (pobudzające zakończenia układu współczulnego) działają znaczenie silniej na ludzi rasy białej niż na ludzi rasy czarnej.

KINETYKA LEKÓW A OTYŁOŚĆ:

  • Nadmiar tkanki tłuszczowej może wpływać na parametry kinetyki leków, stosowanych u ludzi otyłych, przez zmianę wielkości ich dystrybucji, szybkości metabolizmu i wydalania. 
  • Na podstawie licznych badań kinetyki leków w otyłości wykazano, że całkowita masa ciała (TBW) nie zawsze jest właściwym wskaźnikiem, na podstawie którego ustala się dawki leków.
Komórki tkanki tłuszczowej zawierają głównie tłuszcz, w samej tkance jednak jest obecny płyn międzykomórkowy, w którym mogą również rozmieszczać się leki. Wpływ nadmiaru tkanki tłuszczowej na objętość dystrybucji leku zależy także od ilości leku wiązanego przez samą tkankę. Jeśli lek wykazuje duże powinowactwo do tkanki tłuszczowej (lek lipofilny) i jest mocno przez nią wiązany, to duża jego ilość kumuluje się i istotnie zwiększa się jego objętość dystrybucji. 

U śmiertelnie otyłych osób zwiększa się więc objętość dystrybucji leku, ponieważ jej wielkość zależy zarówno od ilości krwi krążącej, wielkości organów wewnętrznych, jak i od stopnia wiązania leku z białkami krwi i receptorami w narządach.

Przykładami leków o charakterze lipofilnym są diazepam, werapamil, karbamazepina. Paradoksalnie, również objętość dystrybucji niektórych leków o charakterze polarnym, dobrze rozpuszczalnych w wodzie, o słabym powinowactwie do tkanki tłuszczowej, może ulec zwiększeniu u osoby otyłej. 
Przyczyną zmian objętości dystrybucji u osób otyłych tej grupy leków jest obecność w organizmie dodatkowej ilości płynu międzykomórkowego zgromadzonego w tkance tłuszczowej.

Inne przykłady wpływu czynników genetycznych na działanie leków:

  • Kolejny przykład dotyczy małej skuteczności leków wpływających na transmisję cholinergiczną w mózgu w chorobie Alzheimera. Dzięki badaniom genetycznym wiadomo, że niektórzy chorzy z genem dla apolipoproteiny E są mało podatni na leczenia takryną. Ci pacjenci powinni być leczeni inaczej.
  • Inny przykład: u niektórych chorych z hipercholesterolemią podawanie statyn jest nieskuteczne i wynika to ze zidentyfikowanego defektu genetycznego współistniejącego z chorobą.

Leki oparte na genomice

Ruszyła już produkcja leków oparta na genomice. Amerykański Federalny Urząd ds. Żywności i Leków (FDA) zaaprobował aż 50 nowych leków, których działanie jest zgodne z wynikami badań genetycznych. Nie chodzi tu tylko o leki będące produktami ludzkich rekombinowanych genów lub o samą "czystą" terapię genową (zastępowanie zmutowanego genu "zdrowym" albo wprowadzanie genu fałszującego, hamującego jakąś patologiczną czynność), lecz o takie leki, których działanie oparto na rezultatach badań nad wpływem genów na określone struktury i mechanizmy wewnątrz-cytoplazmatyczne i błonowe.

Wpływ czynników genetycznych na działanie leków

Farmakogenetyka - pojęcie stosowane często zamiennie z terminem farmakogenomika. Jest to dział farmakologii klinicznej zajmujący się:
  • wpływem genotypu i fenotypu człowieka na działanie i losy leków w organizmie.
  • –nadmierne działanie leku (zmniejszenie biotransformacji)
  • –niedostatecznego lub nieobserwowalnego działania leku (zwiększenie biotransformacji)
  • –wystąpienie toksycznych i innych działań niepożądanych
  • –związkiem z występowaniem pewnych chorób (np. nowotworów) związanych ze stosowaniem leku
Mutacje odpowiedzialne za efekty niepożądane dotyczą często białek enzymatycznych biorących udział w biotransformacji leku lub pośredniczących w jego działaniu (białka receptorowe). Podstawowe znaczenie w biotransformacji leków ma cytochrom P450.
Tego typu defekty genetyczne nie powodują żadnych objawów, dopóki danej substancji leczniczej nie zastosuje się u osoby obciążonej.

Celem farmakogenetyki jest ocena wpływu czynników genetycznych na przebieg terapii i występowanie objawów ubocznych, analizy genów kandydujących, które związane są z farmakoki-netycznym i farmakodynamicznym mechanizmem działania leków.

Badania farmakogenomiczne: Dotyczą badania całego genomu, tj. badania polimorfizmu genów, badania ekspresji genów oraz badania proteomu w odniesieniu do efektu terapeutycznego leku. Zakłada się, że w przyszłości wyniki badań farmakogenomicznych pozwolą przewidzieć ryzyko wystąpienia objawów niepożądanych oraz skuteczność leków.


Badania farmakogenetyczne antydepresantów

Przedmiotem badań farmakogenetycznych leków przeciwdepresyjnych jest najczęściej analiza polimorfizmów genów związanych z neuroprzekaźnictwem serotoninergicznym i noradrenergicznym. Wyniki wielu badań wskazują na związek polimorfizmu genu kodującego transporter serotoniny z efektem leczenia selektywnymi inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny.

ACETYLACJA 

Leki tj. izoniazyd, sulfonamidy, prokainamid, ulegają biotransformacji (przyłączenie do ich cząsteczki kwasu octowego). Proces ten nazywa się acetylowaniem i prowadzi do dezaktywacji leków. 

Wyróżniamy 2 grupy pacjentów pod względem sprawności acetylowania : 
  • U szybko acetylujących podanie przeciętnej dawki INH (izoniazyd - lek przeciwgruźliczy) - nie wywiera działania leczniczego. 
  • U wolno acetylujących - może powodować kumulację leku i zatrucie (np. zapalenie wielonerwowe po stosowaniu izoniazydu występuje prawie 4-krotnie częściej u wolnych acetylatorów).
U przedstawicieli rasy białej jest po ok. 50% szybko- i wolno-acetylujących. U Japończyków i Eskimosów przeważają wolno-acetylujący.

DZIEDZICZNE ENZYMOPATIE:

  • Genetycznie uwarunkowana jest również nadwrażliwość na sukcynylocholinę - lek zwiotczający mięśnie prążkowane stosowany w chirurgii. Przyczyną nadwrażliwości jest dziedziczna enzymopatia dotycząca osoczowej acetylocholinoesterazy. U ludzi z tą enzymopatią prawidłowa dawka sukcynylocholiny może spowodować długotrwały bezdech, prowadzący niekiedy nawet do śmierci. 
  • Znane jest wiele dziedzicznych enzymopatii warunkujących nieprawidłowe reagowanie na różne leki - np. hemoliza krwinek czerwonych na podawanie właściwych dawek takich leków jak np. sulfonamidy, chloramfenikol, niektóre leki przeciwgrzybicze, nitrogliceryna i wiele innych.
Genotypowo zdeterminowana jest także reaktywność na leki działające na autonomiczny układ nerwowy. Leki adrenergiczne (pobudzające zakończenia układu współczulnego) działają znaczenie silniej na ludzi rasy białej niż na ludzi rasy czarnej.

KINETYKA LEKÓW A OTYŁOŚĆ:

  • Nadmiar tkanki tłuszczowej może wpływać na parametry kinetyki leków, stosowanych u ludzi otyłych, przez zmianę wielkości ich dystrybucji, szybkości metabolizmu i wydalania. 
  • Na podstawie licznych badań kinetyki leków w otyłości wykazano, że całkowita masa ciała (TBW) nie zawsze jest właściwym wskaźnikiem, na podstawie którego ustala się dawki leków.
Komórki tkanki tłuszczowej zawierają głównie tłuszcz, w samej tkance jednak jest obecny płyn międzykomórkowy, w którym mogą również rozmieszczać się leki. Wpływ nadmiaru tkanki tłuszczowej na objętość dystrybucji leku zależy także od ilości leku wiązanego przez samą tkankę. Jeśli lek wykazuje duże powinowactwo do tkanki tłuszczowej (lek lipofilny) i jest mocno przez nią wiązany, to duża jego ilość kumuluje się i istotnie zwiększa się jego objętość dystrybucji. 

U śmiertelnie otyłych osób zwiększa się więc objętość dystrybucji leku, ponieważ jej wielkość zależy zarówno od ilości krwi krążącej, wielkości organów wewnętrznych, jak i od stopnia wiązania leku z białkami krwi i receptorami w narządach.

Przykładami leków o charakterze lipofilnym są diazepam, werapamil, karbamazepina. Paradoksalnie, również objętość dystrybucji niektórych leków o charakterze polarnym, dobrze rozpuszczalnych w wodzie, o słabym powinowactwie do tkanki tłuszczowej, może ulec zwiększeniu u osoby otyłej. 
Przyczyną zmian objętości dystrybucji u osób otyłych tej grupy leków jest obecność w organizmie dodatkowej ilości płynu międzykomórkowego zgromadzonego w tkance tłuszczowej.

Inne przykłady wpływu czynników genetycznych na działanie leków:

  • Kolejny przykład dotyczy małej skuteczności leków wpływających na transmisję cholinergiczną w mózgu w chorobie Alzheimera. Dzięki badaniom genetycznym wiadomo, że niektórzy chorzy z genem dla apolipoproteiny E są mało podatni na leczenia takryną. Ci pacjenci powinni być leczeni inaczej.
  • Inny przykład: u niektórych chorych z hipercholesterolemią podawanie statyn jest nieskuteczne i wynika to ze zidentyfikowanego defektu genetycznego współistniejącego z chorobą.

Leki oparte na genomice

Ruszyła już produkcja leków oparta na genomice. Amerykański Federalny Urząd ds. Żywności i Leków (FDA) zaaprobował aż 50 nowych leków, których działanie jest zgodne z wynikami badań genetycznych. Nie chodzi tu tylko o leki będące produktami ludzkich rekombinowanych genów lub o samą "czystą" terapię genową (zastępowanie zmutowanego genu "zdrowym" albo wprowadzanie genu fałszującego, hamującego jakąś patologiczną czynność), lecz o takie leki, których działanie oparto na rezultatach badań nad wpływem genów na określone struktury i mechanizmy wewnątrz-cytoplazmatyczne i błonowe.